Prezes NRL żąda przeprosin od wicepremiera Jacka Sasina

MJM/PAP
opublikowano: 13-10-2020, 16:35

"Występuje problem braku woli części środowiska lekarskiego - powiedział wicepremier Jacek Sasin w kontekście walki z pandemią. "Pana wypowiedź jest policzkiem wymierzonym całemu środowisku i podważa zaufanie do zawodu lekarza i lekarza dentysty" - ocenił prof. Andrzej Matyja, prezes NIL, i wraz ze środowiskiem lekarskim oczekuje przeprosin.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

13 października 2020 r. wicepremier Jacek Sasin w wywiadzie radiowym udzielonym w Programie 1 Polskiego Radia podkreślił, że służby medyczne dysponują odpowiednią liczbą łóżek szpitalnych, respiratorów oraz innych środków medycznych. "To jest zupełnie inna sytuacja, niż była wiosną i w żadnym wypadku nie można mówić, że ten czas został zmarnowany" - powiedział.

Prof. dr hab. n. med. Andrzej Matyja
Zobacz więcej

Prof. dr hab. n. med. Andrzej Matyja NIL

"Oczywiście występują problemy, tym problemem jest chociażby zaangażowanie personelu medycznego, lekarzy. Niestety występuje taki problem jak brak woli części środowiska lekarskiego - chcę to podkreślić wyraźnie, części. Oczywiście bardzo wielu lekarzy, pielęgniarek, personelu medycznego z wielkim poświęceniem wykonuje swoje obowiązki, ale część tych obowiązków wykonywać nie chce" - dodał Jacek Sasin.

Wicepremier ocenił, że wynikać to może ze strachu przed epidemią. "Naturalny, ludzki strach, ale on w środowisku lekarskim nie powinien występować" - podkreślił.

Prezes NRL do wicepremiera Jacka Sasina: Podważanie zaufania społecznego do osób wykonujących zawód lekarza w okresie pandemii jest krzywdzące i skrajnie nieodpowiedzialne

W odpowiedzi na słowa Jacka Sasina na stronie Naczelnej Izby Lekarskiej opublikowano oświadczenie prezesa NRL, prof. dr. hab. n. med. Andrzeja Matyi.

"W swojej wypowiedzi zarzucił Pan części środowiska lekarskiego niechęć do wykonywania obowiązków lekarza. Podważanie zaufania społecznego do osób wykonujących zawód lekarza w okresie pandemii jest krzywdzące i skrajnie nieodpowiedzialne. Pana wypowiedź - szeroko rozpowszechniona w mediach – została bardzo negatywnie przyjęta w środowisku lekarskim" - napisał prezes NRL.

"Pomimo że jestem w stałym kontakcie z ministrem zdrowia, nie otrzymywałem sygnałów o tym, że lekarze nie chcą w okresie epidemii wykonywać swoich obowiązków. Wprost przeciwnie, kierownictwo Ministerstwa Zdrowia wielokrotnie podkreślało zaangażowanie personelu medycznego w walce z epidemią. Nie wiem skąd zatem Pan Premier – stojąc na czele resortu aktywów państwowych – czerpał swą wiedzę w tym zakresie. Przede wszystkim jednak wzywam Pana do natychmiastowego przeproszenia środowiska lekarskiego, które Pana wypowiedź odebrało jako bardzo krzywdzącą" - czytamy w oświadczeniu.

Prezes NRL: W dobie obecnie panującej pandemii koronawirusa zostały obnażone wszystkie słabości systemu

Prof. Andrzej Matyja przypomniał, że samorząd lekarski wielokrotnie apelował o wprowadzenie zmian w ochronie zdrowia.

"W dobie obecnie panującej pandemii koronawirusa wszystkie słabości systemu zostały obnażone: braki kadrowe, zła organizacja i nieefektywność, zbyt niskie finansowanie. W czasie pandemii lekarze stanęli w obliczu np. braku środków ochrony osobistej, testów, odpowiedniego sprzętu, chaosu decyzyjnego i organizacyjnego, a mimo to robili i robią wszystko, by walczyć o zdrowie i życie pacjentów" - zaznaczył prezes NRL.

Wskazał także, że samorząd lekarski od wielu tygodni bezskutecznie upomina się o wprowadzenie na czas epidemii rozwiązań prawnych, które modyfikowałyby zasady odpowiedzialności cywilnej i karnej w związku z działaniami podejmowanymi przez lekarzy w ramach ratowania ludzkiego życia i zdrowia.

"Oczekiwałbym zatem, że członkowie rządu zamiast przerzucaniem odpowiedzialności na lekarzy czy inny personel medyczny zajmą się, w zakresie swoich kompetencji, zapewnieniem lekarzom i innym pracownikom medycznym takich warunków działania w czasie pandemii, które pozwolą nam leczyć pacjentów" - dodał.

"Pana wypowiedź jest policzkiem wymierzonym całemu środowisku i podważa zaufanie do zawodu lekarza i lekarza dentysty. Panie Premierze, polskie lekarki i lekarze oczekują od Pana przeprosin" - podkreślił prof. Matyja.

PRZECZYTAJ TAKŻE: OZZPiP pyta MZ o planowaną likwidację Departamentu Pielęgniarek i Położnych w resorcie

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MJM/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.