Prezes NIL odpowiada Rektorowi ŚUM ws. homeopatii

opublikowano: 15-04-2014, 10:34

Trwa wymiana pism i dyskusja nad studiami podyplomowymi w zakresie homeopatii. Zobacz, co Maciej Hamankiewicz odpisał prof. dr hab. n. med. Przemysławowi Jałowieckiemu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Status produktów homeopatycznych, jako preparatów legalnie dopuszczonych obecnie do obrotu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, nie był nigdy przeze mnie podważany. Istotą sprawy, o której Pan Rektor w swoim piśmie niestety nie wspomina, jest brak naukowych dowodów potwierdzających terapeutyczną skuteczność tych produktów. Z faktu dopuszczenia do obrotu produktu homeopatycznego nie można bowiem w żaden sposób wnosić o jego skuteczności. Szczególna – uproszczona – procedura dopuszczania tych środków do obrotu nie przewiduje konieczności wykazania ich działania terapeutycznego. Podobnie, nie jest argumentem wskazującym na lecznicze efekty homeopatii Pana stwierdzenie, iż jest ona stosowana i nauczana w innych krajach.

Żałuję, że Pan Rektor – ustosunkowując się do mojego wcześniejszego wystąpienia - przyjął retorykę typową dla zwolenników homeopatii, nie odpowiadając merytorycznie na zarzuty wskazujące na brak naukowych dowodów, które potwierdzałyby skuteczność tej terapii. Wskazał Pan jedynie na legalność obrotu tymi środkami.

Jednocześnie potwierdzam zawartą przez Pana w swoim wystąpieniu informację, iż Naczelna Izba Lekarska została ukarana finansowo przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który uznał wydanie przez Naczelną Radę Lekarską stanowiska w sprawie stosowania metod o niepotwierdzonej skuteczności terapeutycznej za zmowę monopolową ograniczającą konkurencję na rynku środków homeopatycznych. Pragnę jednak podkreślić, że nie jest to decyzja ostateczna. Naczelna Izba Lekarska złożyła odwołanie od tej decyzji do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zatem jestem przekonany, że podnoszenie decyzji UOKiKU w obecnych okolicznościach może zafałszować przebieg debaty publicznej na temat homeopatii. Pan Rektor – w swoim stanowisku – podkreśla otwartość kierowanej przez Pana uczelni na dyskusję oraz wymianę informacji o prowadzonych badaniach. Wobec tego zapewnienia, pragnę ponowić moje pytanie: czy w ramach otwartej dyskusji dotyczącej homeopatii i planowanych studiów podyplomowych z zakresu homeopatii, podadzą Państwo do publicznej wiadomości następujące informacje, m.in. o tym, że:

1) brak jest wiarygodnych badań, prowadzonych w oparciu o zasady Evidence Based Medicine, potwierdzających skuteczność stosowania homeopatii,

2) obowiązkiem lekarza i lekarza dentysty – wynikającym z art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 57 Kodeksu Etyki Lekarskiej – jest posługiwanie się metodami opartymi na aktualnej wiedzy medycznej i niekorzystanie z metod bezwartościowych lub niezweryfikowanych naukowo,

3) obowiązkiem lekarza i lekarza dentysty jest uzyskanie świadomej zgody pacjenta przed podjęciem leczenia – co w przypadku stosowania homeopatii powinno oznaczać poinformowanie pacjenta o tym, że proponowane postępowanie nie ma potwierdzonej naukowo skuteczności terapeutycznej?

W nawiązaniu do wskazanego przez Pana Rektora kursu z zakresu homeopatii zatwierdzonego przez Dyrektora Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego wyjaśniam, że kurs ten jest realizowany w ramach ustawicznego szkolenia farmaceutów – nie lekarzy – i obejmuje jedynie 6 godzin zajęć. Nie kwestionuję zasadności organizowania dla farmaceutów szkoleń dotyczących produktów dostępnych w aptekach w zakresie bezpieczeństwa ich stosowania, skuteczności lub jej braku.

Jednak z całą stanowczością podkreślę, że lekarze i lekarze dentyści powinni uczyć się
i doskonalić na wydziale lekarskim w leczeniu opartym na wiedzy naukowej, dysponującej dowodami potwierdzającymi skuteczność takiego leczenia.

Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej ŚUM wynika, że słuchacz studiów podyplomowych z zakresu homeopatii uzyska m.in. umiejętność „samodzielnego doboru leku homeopatycznego dla pacjenta” oraz „stosowania leków homeopatycznych w leczeniu specjalistycznym” – oznacza to, że studia te adresowane są do lekarzy i lekarzy dentystów, pomimo że organizowane są na wydziale farmacji ŚUM. Jest to z całą stanowczością zbyt daleko idąca ingerencja w kompetencje wydziału lekarskiego, który powinien pełnić wiodącą rolę w kształceniu i lekarzy w zakresie metod i sposobów skutecznego leczenia chorych.

Z ogromnym niepokojem zastanawiam się, czy w ramach nabytej umiejętności stosowania leków homeopatycznych w leczeniu specjalistycznym – adepci studiów podyplomowych z zakresu homeopatii nie będą podejmować prób leczenia chorób w tym np. chorób nowotworowych produktami homeopatycznymi.

Rozumiem, że uczelnia wyższa jest miejscem do prezentowania różnych teorii i ścierania się wielu poglądów, ale podstawowym jej zadaniem jest nauczanie. Zatem wszelkie prowadzone debaty czy dyskusje powinny zmierzać, zwłaszcza w przypadku medycyny, w kierunku potwierdzenia lub zanegowania skuteczności danych metod postępowania.

Powyższe argumenty skłaniają mnie do ponowienia apelu o likwidację studiów podyplomowych z zakresu homeopatii lub takiej zmiany formuły tych studiów, aby ich adresatami byli farmaceuci, a zakres przekazywanych informacji nie obejmował materii leżących w kompetencji lekarzy i lekarzy dentystów.

Chciałbym też dodać, że moje apele są wyrazem troski o pacjentów i leczących ich lekarzy. Moje stanowisko w tej sprawie odzwierciedla opinie wielu przedstawicieli naszego środowiska naukowego, którzy z niepokojem obserwują te wydarzenia

None
None

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.