Prezes NFZ: chciałbym zwiększać ofertę świadczeń zdrowotnych na poziomie POZ

opublikowano: 17-05-2022, 11:33

Nie sądzę, by na obecnym etapie wdrażania opieki koordynowanej do POZ istniała potrzeba zatrudniania przez świadczeniodawców dodatkowego personelu, który wykonywałby zadania wyłącznie koordynatora. NFZ zapewnia placówkom fundusze na dodatki do pensji już zatrudnionych pracowników medycznych - mówi w rozmowie z Pulsem Medycyny Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdjęciu Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.
Fot. Narodowy Fundusz Zdrowia

Puls Medycyny: Na ile stabilna jest sytuacja finansowa sektora zdrowotnego?

Filip Nowak, prezes NFZ: Ważnym elementem działań Narodowego Funduszu Zdrowia jest utrwalanie stabilności finansowej na rynku usług medycznych, które są świadczone w ramach systemu publicznego. Oczywiście ostatnie dwa lata, ze względu na pandemię COVID-19, były wyjątkowe również dla publicznego płatnika. Poza środkami pochodzącymi ze składki zdrowotnej, NFZ miał także do dyspozycji pieniądze przekazane ze środków budżetowych, przeznaczone na minimalizację skutków COVID-19. Mowa tu o dodatkowych 40 miliardach złotych na zapobieganie i walkę z pandemią, które trafiły do placówek medycznych oraz poszczególnych grup zawodowych ochrony zdrowia. Warto więc zdecydowanie podkreślić, że szpitale otrzymały dodatkowy zastrzyk finansowy, choć miało to miejsce w wyjątkowych okolicznościach.

Utrzymanie stabilności finansowej systemu opieki zdrowotnej jest tym bardziej istotne, że najbliższe miesiące i lata postawią przed nim ogromne wyzwanie związane z długiem zdrowotnym, który narastał w czasie pandemii. Testem dla polskiej ochrony zdrowia są i będą także konsekwencje kryzysu geopolitycznego w naszym regionie, czyli wojny w Ukrainie. Chciałbym jednak uspokoić opinię publiczną i podkreślić, że plan finansowy Funduszu jest zrównoważony, a jego realizacja niezagrożona. Wszystkie zobowiązania wobec świadczeniodawców będą realizowane na bieżąco. NFZ jest na to przygotowany, podobnie jak na skutki finansowo-gospodarcze wojny w Ukrainie. Monitorujemy wskaźniki makroekonomiczne, które mają bezpośrednie przełożenie na funkcjonowanie ochrony zdrowia i na bieżąco reagujemy na rozwój sytuacji.

Generalnie nie obserwujemy pogorszenia kondycji finansowej sektora szpitalnego. Jest wielu świadczeniodawców, których sytuacja finansowa – także na skutek zastrzyku pieniędzy na walkę z COVID-19 – poprawiła się. Mam oczywiście świadomość, że nie musi to być trwały trend, ponieważ środki budżetowe były skierowane na konkretny cel. NFZ sięga więc po inne narzędzia, które mają ustabilizować finanse sektora. Chodzi przede wszystkim o podniesienie ceny jednostki sprawozdawczej w ryczałcie PSZ z 1,08 zł do wysokości 1,16 zł, co przełożyło się bezpośrednio na wzrost ryczałtu szpitalnego. Co więcej, NFZ zdecydował też o podniesieniu o 4,5 proc. cen punktów we wszystkich świadczeniach. W samym sektorze szpitalnym oznacza to kolejne 2 mld zł. W kontekście dodatkowego finansowania należy wspomnieć też o wzroście wynagrodzeń minimalnych od 1 lipca tego roku. Wśród kosztów działalności leczniczej właśnie koszty osobowe mają największy udział. W mojej ocenie twierdzenie, że NFZ nie reaguje wystarczająco na zmiany kondycji finansowej świadczeniodawców, jest nieuprawnione. Staramy się działać w miarę naszych możliwości.

W ostatnim czasie NFZ informował o zmianie planu finansowego. Bardzo krytycznie o zaproponowanym podziale pieniędzy wypowiadało się środowisko świadczeniodawców POZ. Ich zdaniem poziom dofinansowania POZ jest niewspółmierny do potrzeb.

W planie finansowym zabezpieczyliśmy niemałe, dodatkowe środki na prawidłowe funkcjonowanie podstawowej opieki zdrowotnej. Finansowanie POZ jest oparte na stawce kapitacyjnej. Gdy w czasie pandemii obłożenie placówek POZ było mniejsze niż w normalnych warunkach, nie obniżyliśmy wysokości stawki kapitacyjnej. Dzisiaj nie obserwujemy wysokiego wzrostu liczby pacjentów w systemie POZ, choćby w związku z napływem pacjentów z Ukrainy. Jednak mimo tych okoliczności uwzględniliśmy zmiany zachodzące w ogólnych wskaźnikach makroekonomicznych, co spowodowało również wzrost wycen świadczeń realizowanych w POZ.

Chcę też jasno zaznaczyć, że gros środków budżetowych na walkę z COVID-19 trafiła właśnie do lekarzy rodzinnych, m.in. na realizację i promocję Narodowego Programu Szczepień. Co więcej, tej grupie świadczeniodawców proponujemy też, niezależnie od stawki kapitacyjnej, finansowanie fee for service. Przykładem tego rozwiązania są prace związane z wdrożeniem do POZ budżetu powierzonego, który posłuży do lepszej opieki nad pacjentami z chorobami przewlekłymi. Uważam więc, że był to dobry finansowo okres dla lekarzy rodzinnych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Krajewski: na nowelizacji planu NFZ najmniej skorzystała POZ

Ich środowisko krytycznie wypowiedziało się również o współpracy z NFZ w zakresie wprowadzania do POZ opieki koordynowanej. Jakie rozwiązania zaproponuje Fundusz, by przekuć doświadczenia z POZ Plus na praktykę?

Dostrzegam konieczność wdrożenia do POZ narzędzi opieki koordynowanej. Są one niezbędne do tego, by lekarz rodzinny pełnił funkcję przewodnika pacjenta po systemie ochrony zdrowia. Wyrazem tego jest stopniowe wprowadzanie do POZ koordynatora. Jego zadaniem jest prowadzenie chorego przez system, koordynowanie diagnostyki i leczenia oraz aktywność na polu edukacji i profilaktyki. Nie sądzę, by na obecnym etapie wdrażania opieki koordynowanej do POZ istniała potrzeba zatrudniania przez świadczeniodawców dodatkowego personelu, który wykonywałby zadania wyłącznie koordynatora. NFZ zapewnia placówkom, które realizują opiekę koordynowaną, fundusze na dodatki do pensji już zatrudnionych pracowników medycznych, aby w ten sposób byli zmotywowani do pełnienia funkcji koordynatora poza wypełnianiem swoich podstawowych obowiązków. Oczywiście w większych przychodniach – gdzie przekazywane przez nas środki będą wyższe – z pewnością warto rozważyć zatrudnienie dodatkowego personelu. Nie jest jednak rolą NFZ decydowanie o organizacji pracy w przychodniach, które leży w gestii świadczeniodawców. Nie oznacza to również, że obecna polityka finansowania koordynacji w POZ nie zmieni w przyszłości kształtu. Z czasem planujemy zwiększenie finansowania, czego dobrym przykładem są prace nad wprowadzeniem budżetu powierzonego. Chciałbym zwiększać ofertę świadczeń zdrowotnych na poziomie POZ. Świadczeń realizowanych nie tylko przez lekarzy rodzinnych, ale też przez pielęgniarki i położne – w szczególności w obszarze chorób przewlekłych. Będzie to związane ze zwiększeniem finansowania.

Środowisko POZ krytycznie wypowiadało się także o rozporządzeniu ministra zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Zdaniem niektórych rozporządzenie wprowadza nierównowagę pomiędzy stronami umowy – świadczeniodawcami i NFZ.

Obawy lekarzy rodzinnych uważam za niezasadne. Rozwiązania wprowadzone w rozporządzeniu w sprawie OWU mają charakter czysto techniczny. Narodowy Fundusz Zdrowia, podobnie jak świadczeniodawcy, chce kontynuować współpracę w oparciu o podpisane umowy. Jedynym celem wspomnianego rozporządzenia jest ograniczenie biurokracji, o co często postulowali sami świadczeniodawcy. NFZ nie odbiera niezadowolonemu realizatorowi świadczeń prawa do rozwiązania umowy z Funduszem. Co więcej, zawarcie umowy wymaga zgody obu stron w najważniejszym punkcie dotyczącym wysokości kontraktu. Nie mogę więc zgodzić się z zarzutami organizacji zrzeszających lekarzy rodzinnych. Warto też dodać, że rozporządzenie dotyczy nie tylko POZ, ale także świadczeniodawców z pozostałych sektorów opieki zdrowotnej.

To pierwsza część rozmowy z Filipem Nowakiem, prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia. Druga część wywiadu dotycząca m.in. finansowania pediatrii oraz psychiatrii dziecięcej zostanie opublikowana w środę (18 maja).

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jakie zmiany przyniesie rok 2022 w podstawowej opiece zdrowotnej - wywiad z prof. Agnieszką Mastalerz-Migas

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.