Prezes KIF: stawiam na transparentny samorząd, urealnienie wycen i szerszy dostęp do specjalizacji

opublikowano: 12-07-2022, 10:32

Transparentna działalność samorządu fizjoterapeutów i budowa regionalnych struktur, zapewnienie fizjoterapeutom szerszego dostępu do realizacji specjalizacji, urealnienie wycen świadczeń oraz stworzenie i wprowadzenie standardów zatrudnienia i pracy to główne wyzwania Tomasza Dybka, nowego prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdj. Tomasz Dybek, nowy prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów.
Na zdj. Tomasz Dybek, nowy prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów.
Fot. facebook.com/ozzpf

Puls Medycyny: Rok 2022 przyniósł lub przyniesie zmianą władz w wielu samorządach zawodów medycznych. Nie zawsze proces ten przebiega w bezkonfliktowej atmosferze. Jak przebiegały wybory w KIF?

Tomasz Dybek: W mojej ocenie warto w tym kontekście przypomnieć, że I kadencja Krajowej Rady Fizjoterapeutów pod kierownictwem prof. Macieja Krawczyka została przedłużona o wiele miesięcy. Powinna się zakończyć we wrześniu 2021 roku, ale ostatecznie wybory odbyły się dopiero na koniec maja 2022. Powodem były przyjęte uchwały, a pretekstem epidemia, która jak wiemy w tym czasie już nie przeszkadzała w organizowaniu wielu imprez w przestrzeni publicznej. Działamy przecież dla środowiska, a nie dla własnego interesu, dlatego poprzednie władze – gdy tylko dobiegła końca ich kadencja – powinny były w pierwszym możliwym terminie zorganizować wybory. Jako wyraz sprzeciwu przeciwko tej niezrozumiałej decyzji 3 września 2021 r. pod siedzibą Krajowej Izby Fizjoterapeutów odbyła się pikieta delegatów domagających się przeprowadzenia wyborów w pierwotnym terminie. W mojej ocenie powinny się one odbyć już w zeszłym roku, m.in. z szacunku dla demokratycznego wyboru środowiska fizjoterapeutów.

II Krajowy Zjazd Fizjoterapeutów odbył się w maju 2022 roku. Nasz samorząd to, w porównaniu do izb innych zawodów medycznych, bardzo młoda struktura. Dopiero tworzymy tradycję przekazywania władzy i chciałabym, aby odbywało się to demokratycznie i bez “przeciągania”. Chciałbym też zwrócić uwagę na fakt, że członkowie I KRF oraz pozostali pracownicy Izby tworzyli od podstaw struktury samorządu. Zmiana władzy z pewnością była - i jest - dla nich nowym, a co za tym idzie, często niełatwym doświadczeniem. Jako związkowiec rozumiem te emocje i z szacunku dla nich przejmowałem kierowanie KIF stopniowo.

Mam pełną świadomość tego, że część środowiska ma wątpliwości, czy związkowiec powinien stać również na czele KIF. Tymczasem praca w związku zawodowym dała mi niezwykle cenne doświadczenie oraz umiejętności. Myślę przede wszystkim o skutecznej komunikacji i lepszym rozumieniu sytuacji fizjoterapeutów praktykujących poza Warszawą, a także o dobrych relacjach z innymi zawodami medycznymi. Jako związkowiec często współpracowałem m.in. z obecnym prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej Łukaszem Jankowskim i przedstawicielami innych zawodów medycznych. KIF powinno działać w imieniu i interesie swoich członków, ale by robić to skutecznie, trzeba najpierw poznać ich potrzeby. Tego nie da się zrobić zza biurka – wiem to właśnie dzięki działalności w związku. Prezes za kółkiem, nie za biurkiem: to moja dewiza na najbliższe lata. Bardzo ważne jest dla mnie też to, że w nowych władzach KIF wreszcie znalazły się kobiety. Będę dbał o zachowanie parytetów w tym obszarze.

Moja działalność w związku ma społeczny charakter. Funkcji w Krajowej Izbie Fizjoterapeutów i tej aktywności zawodowej nie będę łączył z pracą w innych miejscach - poza niezbędnym do zachowania prawa wykonywania zawodu pół etatu na uczelni.

Na czym skoncentruje się KIF w najbliższej kadencji?

Jako priorytetowe wyznaczyłem cztery obszary: samorząd, profesjonalizacja zawodu, wzmocnienie roli fizjoterapeuty w systemie oraz dbałość o prestiż naszej grupy zawodowej.

Zależy mi na tym, by działalność samorządu była transparentna. KIF powinna skutecznie reprezentować całość środowiska i budować swoje regionalne struktury. Pierwszą uchwałą II Krajowej Rady Fizjoterapeutów była ta zapewniająca pełną jawność jej posiedzeń. Dzięki temu każdy fizjoterapeuta zyska możliwość zweryfikowania tego, w jaki sposób głosują jej członkowie w poszczególnych sprawach rozpatrywanych w uchwałach przez KRF. Pozwoli to środowisku na skuteczną weryfikację tego, czy członkowie KRF wywiązują się ze swoich wyborczych zobowiązań i obietnic.

Priorytetem będzie dla mnie budowa struktur regionalnych. Obecnie „w terenie” działa 10 izb, niebawem powstanie kolejnych sześć. Chciałbym, by temu procesowi towarzyszyła większa niż miało to miejsce w przeszłości transparentność w wydawaniu pieniędzy. Nie widzę powodu, by marnować samorządowe środki na luksusowe siedziby. Skierowaliśmy kilka propozycji do lokalnych uczelni z prośbą o udostępnienie KIF pomieszczeń dla struktur w terenie.

Ponadto na kolejnym posiedzeniu KRF dla każdego województwa zostanie powołany koordynator, który będzie pierwszym ogniwem kontaktu fizjoterapeuty z samorządem. Chcemy dotrzeć z tą informacją do każdego fizjoterapeuty w Polsce: zarówno tego zatrudnionego w systemie publicznym, jak i prywatnym. Do zadań koordynatorów będzie też należało nawiązanie relacji ze środowiskiem młodych fizjoterapeutów, którzy dopiero kończą studia. Już na tym etapie muszą mieć świadomość, że samorząd pracuje dla nich i nie jest trudno dostępną instytucją. Co więcej, od września planujemy umożliwić każdemu regularnie płacącemu składki fizjoterapeucie skorzystanie z porad prawnych online i poprzez infolinię 24/7.

Kolejnym postulatem środowiska jest zapewnienie fizjoterapeutom szerszego dostępu do realizacji specjalizacji. Obecnie w polskim systemie ochrony zdrowia funkcjonuje 72 tysiące fizjoterapeutów, tymczasem specjalizację ma zaledwie ok. tysiąc z nich. Problemem pozostaje nie tylko fakt trudności w dostaniu się na specjalizację, ale też konieczność pokrywania jej kosztów z własnej kieszeni. Szkolenia specjalizacyjne powinny być finansowane lub dofinansowywane ze środków publicznych, pochodzących z Ministerstwa Zdrowia lub KIF. Rozmowy na ten temat trwają. Ważnym działaniem, na które chciałbym zwrócić uwagę jest też wprowadzenie stypendiów prezesa KRF oraz innych form wsparcia dla najlepszych studentów i obiecujących młodych fizjoterapeutów, którzy rozwijają się naukowo.

Priorytetem KIF w II kadencji będzie również urealnienie wycen świadczeń z obszaru fizjoterapii oraz stworzenie i wprowadzenie standardów zatrudnienia i pracy. Dziś w wielu placówkach fizjoterapeuci są nadmiernie obciążeni pracą, na czym cierpi jakość udzielanych świadczeń, a przede wszystkim pacjenci.

Wiele emocji, nie zawsze pozytywnych, budzi nowa siatka płac. Co na nowelizacji ustawy zyskają fizjoterapeuci? Czy ta regulacja podzieliła środowisko zawodów medycznych? Np. pielęgniarki i położne oraz lekarze nie są zadowoleni z efektów nowelizacji.

Fizjoterapeuci są jednym z zawodów medycznych, które najbardziej skorzystały na nowelizacji ustawy z 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Jeszcze rok temu fizjoterapeuta zarabiał ok. trzy tysiące złotych brutto. Potwierdzają to dane uzyskane bezpośrednio od dyrektorów podmiotów leczniczych. Od lipca 2022 r. - wraz z wyrównaniem - kwota wyniesie już 5700 zł brutto. Widać więc, że wzrost wynagrodzenia ma skokowy charakter. 80 proc. fizjoterapeutów otrzymuje wynagrodzenie minimalne, zdecydowana większość zyska więc na nowej siatce płac. To kolejny dobry krok, ale nie nasze ostatnie słowo w tej kwestii. Środowisko postulowało wzrost wynagrodzeń o 1,5 średniej krajowej i do tego dążymy.

Jestem świadom tego, że nie sposób zadowolić w kwestii podwyżek całości środowiska medycznego. Co do dialogu pomiędzy stroną społeczną a rządową, to przypomnę, że Zespół Trójstronny ds. Ochrony Zdrowia jest tą platformą, która umożliwia negocjacje każdej z zainteresowanych stron. Jego formuła nikogo nie wyklucza. I o tych, których podwyżki nie objęły, czyli np. fizjoterapeutów w DPS-ach, też pamiętamy – po prostu wszystkiego nie da się zrobić od razu.

W tym roku KIF uzyskała ponad 70 mln zł na dofinansowanie szkoleń dla fizjoterapeutów. Na co konkretnie zostaną wydane te pieniądze?

Środki zostaną spożytkowane przede wszystkim na szkolenia w nowych obszarach, do których będzie uprawniony każdy płacący regularnie składki fizjoterapeuta, obejmujące głównie postępowanie z pacjentem postcovidowym. Chodzi o zapobieganie powikłaniom będącym skutkiem COVID-19, ale oferta szkoleniowa uwzględni również kursy z zakresu m.in. rehabilitacji uroginekologicznej i tej przeznaczonej dla pacjentów onkologicznych.

Szkolenia ruszą od 1 października i potrwają do końca przyszłego roku. Będziemy się starali, aby były w formie oraz treści jak najbardziej przydatne i ważne dla fizjoterapeutów.

Po blisko trzech latach sfinalizowano prace nad kodeksem etyki zawodowej. Dlaczego to tak ważny dla środowiska dokument?

Mające ogólny charakter zasady etyki zawodowej zostały uchwalone jeszcze podczas I kadencji KRF. Aby je doprecyzować, rozpoczęto prace nad kodeksem etyki zawodowej. W maju został on przyjęty przez II Krajowy Zjazd Fizjoterapeutów. Kodeks szczegółowo reguluje relacje fizjoterapeutów z pacjentami oraz te wewnątrz naszej grupy zawodowej. Przyjęcie kodeksu jest dla środowiska ważne nie tylko dlatego, że fizjoterapeuta to zawód zaufania publicznego. Dokument ten ma być przydatny w codziennej praktyce i pomóc rozstrzygnąć wiele wątpliwych sytuacji, np. kiedy fizjoterapeuta może odmówić realizacji świadczenia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowy prezes samorządu fizjoterapeutów: koniec z establishmentem, będzie uchwała o transparentności

Bromber o podwyżkach w ochronie zdrowia. O ile średnio wzrosną najniższe wynagrodzenia?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.