Prezes KIF: fizjoterapeuci zarabiają lepiej. Ale do 1,5 średniej krajowej jeszcze daleko

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 08-09-2022, 14:07

Marginalizowanie roli fizjoterapeutów w procesie leczenia i odzyskiwania sprawności, brak wystarczającego umocowania w systemie i uwzględnienia naszej pracy w wycenach - to bolączka fizjoterapii, która wynika z tego, że jesteśmy nowo usankcjonowanym ustawowo zawodem medycznym - mówi dr Tomasz Dybek, prezes KIF, w Światowym Dniu Fizjoterapii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA
Fot. Archiwum

Dr Tomasz Dybek od 27 maja 2022 r. jest prezesem Krajowej Izby Fizjoterapeutów i szefem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii.

8 września obchodzony jest Światowy Dzień Fizjoterapii. Ilu przedstawicieli tego zawodu pracuje w Polsce?

W Izbie mamy zarejestrowanych ok. 73 tys. fizjoterapeutów. Jesteśmy trzecią najliczniejszą grupą medyków w Polsce.

Opłaca się być fizjoterapeutą w Polsce?

Jeszcze w maju, czerwcu ub. roku średnie zarobki przedstawicieli naszego zawodu wynosiły 2800 zł brutto. Od lipca 2021 r. wzrosły do 4100 zł, a od stycznie br. jest to już 5700 zł brutto. To początek ewolucji zarobków fizjoterapeutów, bo dążymy do płacy na poziomie 1,5 średniej krajowej, czyli na dziś ok. 9 tys. zł. W mojej ocenie, jako prezesa KIF, ale też szefa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii, mamy powody do zadowolenia, ale obecne zarobki to nie jest szczyt marzeń.

Jak ważna jest rola fizjoterapeutów w systemie ochrony zdrowia?

Uważam, że bardzo ważna. Fizjoterapeuta towarzyszy człowiekowi od narodzin po późną starość. Każdy z nas może potrzebować pomocy w powrocie do sprawności lub jej zachowaniu. Jest wiele jednostek chorobowych, w których niekorzystanie z pomocy fizjoterapeuty jest jak pójście po poradę do lekarza, a potem niewykupienie zleconych przez niego leków.

Co przeszkadza w wykonywaniu tego zawodu?

Marginalizowanie naszej roli w procesie leczenia i odzyskiwania sprawności. Brak wystarczającego umocowania w systemie i uwzględnienia naszej pracy w wycenach. To bolączka fizjoterapii, która wynika z tego, że jesteśmy nowo usankcjonowanym ustawowo zawodem medycznym. Niektórzy pacjenci nie są przyzwyczajeni do roli fizjoterapeuty. Mylą nas z przedstawicielami innych zawodów, np. masażystami. Choć muszę przyznać, że świadomość społeczna na temat naszej pracy jest coraz większa.

Dlatego w odniesieniu do naszej codziennej pracy postulujemy utworzenie norm pracy fizjoterapeutów. Dziś takich norm nie ma, co rodzi niekiedy sytuacje wręcz patologiczne, gdy jeden fizjoterapeuta przyjmuje jednego dnia nawet 150 pacjentów! Uważamy, że obecne rozwiązania odbijają się z tego powodu na jakości świadczeń.

Co zatem powinno się zmienić?

Oczekujemy, że fizjoterapeuci, podobnie jak np. pielęgniarki na oddziałach szpitalnych, będą mieli precyzyjnie określone normy, ilu pacjentów mogą mieć pod opieką w trakcie swojej pracy. Kolejny nasz postulat to zmiana systemu dostępu do świadczeń fizjoterapii. Dziś bolączką są kolejki. Bywa, że człowiek po udarze mózgu czeka na fizjoterapię trzy miesiące. Po takim okresie pewnych strat nie da się odrobić. Potrzebny jest inteligentny system, który zapewni chorym ciągłość procesu leczenia i szybszy dostęp do rehabilitacji, fizjoterapii. Mam tu na myśli przede wszystkim pacjentów neurologicznych, kardiologicznych, pulmonologicznych, ginekologicznych, ortopedycznych, ale też chorych po COVID-19. To zysk dla wszystkich: pacjentów, systemu. Przecież im szybciej chory wróci do sprawności, tym szybciej będzie gotowy do pracy. Nie będzie przebywał na zwolnieniu i generował tzw. kosztów pośrednich choroby i będzie mógł żyć normalnie.

Przed nami sporo wyzwań. Przy czym trzeba przyznać, że decydenci w końcu zaczynają dostrzegać ważną rolę, jaką w systemie ochrony zdrowia pełnią fizjoterapeuci. Teraz ważne jest, by ta świadomość przekuła się w konkretne zmiany systemowe.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowy prezes samorządu fizjoterapeutów: koniec z establishmentem, będzie uchwała o transparentności

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.