Premier Morawiecki: Rozszerzamy strefę żółtą na obszar całego kraju

Emilia Grzela, PAP
opublikowano: 08-10-2020, 14:09
aktualizacja: 08-10-2020, 14:46

„Jedną z przyczyn takiej decyzji jest fakt, że już teraz dwie trzecie wszystkich powiatów znajduje się w strefie żółtej. (…) Zdecydowaliśmy się więc na wprowadzenie rozwiązania bardziej jasnego i zrozumiałego dla wszystkich Polaków” – poinformował Mateusz Morawiecki. Wiąże się to m.in. z ograniczeniami w gromadzeniu się i rygorystycznym obowiązkiem zasłaniania nosa i ust.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Głównym celem podejmowanych działań, jak wskazał premier Mateusz Morawiecki, jest ograniczenie liczby nowych zakażeń SARS-CoV-2 i zachorowań.

Premier Mateusz Morawiecki
Zobacz więcej

Premier Mateusz Morawiecki Ministerstwo Zdrowia/Kancelaria Premiera

Jak poinformował szef rządu, dziś dostępnych dla pacjentów z COVID-19 jest 4138 łóżek, dostępne to 9,5 tysiąca, w najbliższych dniach ich liczba zwiększy się o kolejne kilka tysięcy.

„Chcemy działać wyprzedzająco i zwiększać liczbę dostępnych łóżek w kraju. Często dyskutowanym prarametrem jest liczba respiratorów. (…) Póki co dwie trzecie z nich jest wolnych. Ponad 500 respiratorów jest już w magazynach. (…) Mija siedem miesięcy od pierwszych obostrzeń. (…) Dotarła do nas druga fala, z którą musimy zmierzyć się w sposób kategoryczny, ale ucząc się na naszych doświadczeniach z przeszłości i oparte na doświadczeniach innych krajów. (…) Wiosna to zamknięcie całej gospodarki, co przełożyło się na niedobrą sytuację w Polsce, ale wówczas zadziałaliśmy poprzez tarczę antykryzysową.” – powiedział Mateusz Morawiecki.

Od 10 października strefa żółta i związane z nią obostrzenia zostają wprowadzone na obszarze całego kraju. Co tydzień będzie aktualizowana lista powiatów zaliczonych do strefy czerwonej. 

„Jedną z przyczyn takiej decyzji jest fakt, że już teraz dwie trzecie wszystkich powiatów znajduje się w strefie żółtej. (…) Zdecydowaliśmy się więc na wprowadzenie rozwiązania bardziej jasnego i zrozumiałego dla wszystkich Polaków” – poinformował Mateusz Morawiecki.

Premier podkreślił, że zgodnie ze statystykami dotyczącymi zgonów z powodu COVID-19, widać wyraźnie, że choroba (zwłaszcza to o ostrym przebiegu i śmiertelnych skutkach) atakuje w dużej mierze seniorów. Przyznał również, że wesela okazały się rozsadnikiem wirusa SARS-CoV-2. Ponadto zaapelował o rygorystyczne przestrzeganie obostrzeń.

„Na razie nie widzimy konieczności izolowania Polski, ponieważ sytuacja w pozostałych krajach Unii Europejskiej jest podobna” – zapewnił premier.

O szczegółowych rozwiązaniach w organizacji opieki nad pacjentami z COVID-19 opowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

„W pierwotnej strategii walki z COVID-19 zakładaliśmy selekcję pacjentów na tych z COVID-19 i innymi infekcjami specyficznymi dla tego okresu w roku. (…) W ostatnim czasie wydolność szpitalnictwa covidowego stanęła pod znakiem zapytania. Głównym wyzwaniem jakie czeka nas jesienią jest eskalacja zachorowań, a nie jak sądziliśmy we wrześniu nałożenie się COVID-19 na sezon grypowy. (…) Najważniejsze zmiany wynikające z redefinicji strategii to przede wszystkim większa liczba łóżek i respiratorów. Ale sam sprzęt nie leczy. Będziemy pracowali nad tym, by personel medyczny w większym stopniu zaangażował się w walkę z pandemią” - powiedział Adam Niedzielski.

Jak poinformował szef resortu, personel medyczny będzie przesuwany od innych zadań do tych wynikających z walki z COVID-19. Zwiększona zostanie również rola lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej: specjaliści medycyny rodzinnej będą kierowali na izolację domową, izolatorium, nadzorowali stan pacjentów (w formie teleporady lub wizyty bezpośredniej). Obowiązek czterech kryteriów do zlecenia testu w kierunku SARS-CoV-2 zostaje zniesiony.

„Każda praktyka ograniczenia dostępności placówek POZ, jak zapewniło mnie środowisko, spotka się z potępieniem” – dodał Adam Niedzielski.

Zredefiniowane zostaną również szpitale III poziomu – od tej pory będą to placówki hybrydowe, które w całości będą zajmowały się leczeniem pacjentów z COVID-19. Będą to placówki koordynujące, jeden taki szpital będzie przypadał na województwo. W efekcie, jak szacuje minister, liczba miejsc dla pacjentów z COVID-19 zwiększy się o ok. 4 tysiące. 

Poinformował też, że zadania wojewódzkich zespołów zarządzania kryzysowego zostaną rozszerzone, a składy tych zespołów - wzmocnione. Dołączą do nich przedstawiciele NFZ, by udrożnić przepływ informacji i lekarze reprezentujący szpitale koordynujące.

"Zwróciliśmy się także z takim zaleceniem, żeby zespoły poprosiły o współpracę okręgowe izby lekarskie czy pielęgniarek po to, by ta współpraca i koordynacja miała naprawdę charakter kompleksowy i uwzględniała punkt widzenia nie tylko administracyjny, ale medyczny i płatnika, czyli NFZ" - powiedział Adam Niedzielski.

Wśród zadań pod auspicjami zespołów zarządzania kryzysowego wymienił bieżącą koordynację przepływu pacjentów między szpitalami, koordynację ruchu karetek wymazowych i transportowych, a także rozbudowę infrastruktury izolatoriów. Wskazał, że w wakacje liczba miejsc w izolatoriach została zredukowana, teraz nastąpi jej "wyraźne zwiększenie".

ZOBACZ TAKŻE: LISTA 16 szpitali koordynacyjnych wytypowanych do opieki nad pacjentami z COVID-19

Jakie zmiany obostrzeń w strefach czerwonych i żółtych od 10 października?

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Emilia Grzela, PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.