Prawie co piąty Polak uważa, że nie ma żadnej epidemii koronawirusa [BADANIE]

MJM, materiały prasowe
opublikowano: 13-10-2020, 12:07

17 proc. Polaków, czyli prawie co piąty obywatel, uważa, że nie ma żadnej epidemii koronawirusa. Wśród osób między 18. a 34. rokiem życia ten pogląd podziela już prawie co trzecia osoba. 21 proc. Polaków w ogóle nie boi się zakażenia koronawirusem. Z kolei 82 proc. deklaruje, że zawsze zakłada maseczki w sklepach i środkach komunikacji publicznej - wynika z badania przeprowadzonego dla serwisu ciekaweliczby.pl.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Badanie przeprowadzono w dniach 2-5 października na panelu Ariadna (N=1073 osoby w wieku 18 i więcej lat).

Z ankiety wynika, że najwięcej osób, które nie boją się zakażania koronawirusem, podobnie jak tych, którzy nie wierzą w jego istnienie, jest w najmłodszych grupach wiekowych. Zakażenia nie boi się 36 proc. osób w wieku 18-24 lata i 33 proc. osób w wieku 25-34 lata.
Zobacz więcej

Z ankiety wynika, że najwięcej osób, które nie boją się zakażania koronawirusem, podobnie jak tych, którzy nie wierzą w jego istnienie, jest w najmłodszych grupach wiekowych. Zakażenia nie boi się 36 proc. osób w wieku 18-24 lata i 33 proc. osób w wieku 25-34 lata. iStock

Niemal co piąty ankietowany (17 proc.) nie wierzy w epidemię koronawirusa i jest zdania, że to tylko wymysł polityków, mediów i firm farmaceutycznych. Z kolei 7 proc. twierdzi, że epidemia nie jest żadnym zagrożeniem dla ludzi. Prawie połowa Polaków (47 proc.) uważa natomiast, że epidemia koronawirusa jest bardzo poważnym zagrożeniem dla ludzi, a 29 proc. - że stanowi umiarkowane zagrożenie.

Młodzi nie wierzą w epidemię koronawirusa SARS-CoV-2

Zauważalna jest zależność między wiekiem a zdaniem na temat epidemii koronawirusa.

Wśród osób z najstarszej grupy wiekowej 55 plus, dla których zakażenie koronawirusem jest wyjątkowo groźne, zdecydowanie dominuje pogląd, że epidemia jest bardzo poważnym zagrożeniem dla ludzi. Twierdzi tak 69 proc. badanych.

Z kolei wśród osób z najmłodszej badanej grupy wiekowej, 18-24 lata, uważa tak zaledwie 23 proc., a prawie co trzeci (30 proc.) twierdzi, że epidemia nie istnieje i jest to wymysł polityków, mediów i firm farmaceutycznych. Pogląd ten podziela również prawie co trzecia osoba w wieku 25-34 lata (29 proc.).

Badanie pokazuje, że 21 proc. dorosłych Polaków w ogóle nie boi się zakażenia koronawirusem. Z kolei prawie połowa (48 proc.) boi się trochę, a 31 proc. - bardzo. 

Najwięcej osób, które nie boją się zakażania koronawirusem, podobnie jak tych, którzy nie wierzą w jego istnienie, jest w najmłodszych grupach wiekowych. Zakażenia nie boi się 36 proc. osób w wieku 18-24 lata i 33 proc. osób w wieku 25-34 lata.

„Badanie pokazuje, jak dużo osób w Polsce wierzy w teorie spiskowe. Bardzo niepokojąca jest beztroska młodego pokolenia, które w największym stopniu nie wierzy w istnienie koronawirusa, nie boi się go i nie przestrzega obowiązku noszenia maseczek. Młodzi są mniej narażeni na dotkliwe skutki zakażenia koronawirusem, ale absolutnie nie może ich to zwalniać z odpowiedzialności za zdrowie i życie starszych ludzi, w tym swoich najbliższych” - mówi Alicja Defratyka, autorka projektu ciekaweliczby.pl

Epidemia COVID-19 w Polsce: większość osób zakrywa twarz w przestrzeni publicznej

W badaniu pytano także o noszenie maseczek w sklepach i środkach komunikacji publicznej (pociągach, autobusach, tramwajach).

Zdecydowana większość osób (82 proc.) twierdzi, że zawsze zakłada maseczki w takich sytuacjach, a kolejne 13 proc., że czasem je zakłada, a czasem nie. Natomiast 5 proc. badanych oświadczyło, że nigdy nie zakłada maseczki. 

Podobnie, jak w poprzednich pytaniach, osoby z najmłodszych grup wiekowych (18-24 i 25-34) negatywnie wyróżniają się na tle pozostałych i w najmniejszym stopniu deklarują, że zawsze zakładają maseczki w sklepach i środkach komunikacji publicznej (64 proc. i 70 proc.). 

Osoby, które nigdy nie zakładają maseczki w sklepach i środkach komunikacji publicznej (badanie przeprowadzono przed wprowadzeniem 10 października w całej Polsce obowiązku zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej), jako najczęstszy powód takiego postępowania wskazywały, że nie wierzą w epidemię koronawirusa (32 proc.). Na drugim miejscu znalazło się przekonanie, że nie są chorzy, więc nikogo nie zarażą (20 proc.).

Zauważalna jest także zależność między preferencjami politycznymi a zdaniem na temat epidemii koronawirusa.

Najwięcej osób uważających, że epidemia koronawirusa jest bardzo poważnym zagrożeniem dla ludzi, jest wśród wyborców KO (60 proc.), Lewicy (57 proc.) oraz PiS (54 proc.). Wśród wyborców Konfederacji zaledwie 17 proc. uważa, że pandemia jest bardzo poważnym zagrożeniem dla ludzi. Niemal połowa zwolenników tej partii (46 proc.) w ogóle nie boi się zakażenia koronawirusem, podczas gdy w pozostałych elektoratach tego zdania jest od kilku do kilkunastu procent (KO – 9 proc., PiS – 14 proc., Lewica – 18 proc.). Z kolei do obowiązku zakrywania twarzy w przestrzeni publicznej stosuje się 92 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej, 87 proc. Lewicy, 86 proc. sympatyków PiS i 67 proc. zwolenników Konfederacji.

Badanie przeprowadzone dla serwisu ciekaweliczby.pl na ogólnopolskim panelu badawczym Ariadna. Próba ogólnopolska losowo-kwotowa N=1073 osoby w wieku od 18 lat wzwyż. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Termin realizacji: 2-5 października 2020 roku. Metoda: CAWI.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MJM, materiały prasowe

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.