Pozornie zdrowe serce też może być niewydolne

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 28-07-2022, 12:18

O niewydolności serca z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory (HFpEF) rozmawiamy z dr hab. n. med. Ewą Jędrzejczyk-Patej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Kluczowe przy właściwym rozpoznaniu HFpEF jest badanie echokardiograficzne. W badaniu tym u pacjenta z HFpEF frakcja wyrzutowa lewej komory jest zachowana i wynosi 50 proc. lub więcej.
Kluczowe przy właściwym rozpoznaniu HFpEF jest badanie echokardiograficzne. W badaniu tym u pacjenta z HFpEF frakcja wyrzutowa lewej komory jest zachowana i wynosi 50 proc. lub więcej.
iStock
  • Niewydolność serca z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory to problem istotny klinicznie, na który często nie zwraca się jednak uwagi. Dlaczego? Ponieważ w badaniu echokardiograficznym stwierdza się prawidłową frakcję wyrzutową i tym samym na pierwszy rzut oka wydaje się, że problem NS danego pacjenta nie dotyczy.
  • Szacuje się, że na tę postać niewydolności serca (HFpEF) choruje ok. 600 tys., a nawet 800 tys. osób z Polsce.
  • Na HFpEF zapadają zwykle osoby starsze. Częściej chorują kobiety, zwłaszcza po 60 r.ż. i obciążone licznymi chorobami towarzyszącymi, takimi jak nadciśnienie tętnicze (NT), migotanie przedsionków (AF), otyłość, cukrzyca typu 2, przewlekła choroba nerek, przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP).
  • Z uwagi na nieupośledzoną kurczliwość lewej komory przez lata uważano, że rokowanie w tej postaci NS jest lepsze niż w przypadku chorych z NS i obniżoną frakcją wyrzutową. Tymczasem, według różnych publikowanych danych, w ciągu roku od diagnozy umiera około 10-20 proc. pacjentów z HFpEF.

Szacuje się, że na niewydolność serca choruje w Polsce ponad 1,2 mln osób. Ile z nich ma niewydolność serca z zachowaną frakcją wyrzutową (HFpEF)?

Uważa się, że skala zachorowań na tę postać niewydolności serca (NS) jest niedoszacowana na całym świecie. Ogólnie szacuje się, że na NS w krajach rozwiniętych choruje ok. 2 proc. populacji, a połowę z nich stanowią przypadki niewydolności serca z zachowaną frakcją wyrzutową. Zatem w Polsce będzie to ok. 600, a nawet 800 tys. chorych. To problem istotny klinicznie, na który często nie zwracamy uwagi, ponieważ w badaniu echokardiograficznym stwierdzamy prawidłową frakcję wyrzutową lewej komory i tym samym na pierwszy rzut oka stwierdzamy, że problem niewydolności serca danego pacjenta nie dotyczy.

Niewydolność serca to krańcowe stadium innych schorzeń. Jakie sprzyjają rozwojowi tej formy niewydolności serca? Kto jest w grupie ryzyka?

Na HFpEF chorują zwykle osoby starsze. Przyjmuje się, że tę postać NS ma ok. 5 proc. osób po 60. roku życia. Częściej chorują kobiety, zwłaszcza starsze i obciążone licznymi chorobami towarzyszącymi, takimi jak nadciśnienie tętnicze (NT), migotanie przedsionków, otyłość, cukrzyca typu 2, przewlekła choroba nerek, przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP). Zwykle są to pacjenci, którzy mają wiele różnych schorzeń, nakładających się na siebie i prowadzących z czasem do rozwoju NS.

Czy to prawda, że problemem pozostaje identyfikacja pacjenta z HFpEF? Jak zatem diagnozować chorych skutecznie?

Według wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), aby postawić rozpoznanie HFpEF, muszą zostać spełnione pewne kryteria. Po pierwsze, oceniamy objawy podmiotowe i przedmiotowe NS. Pacjent skarży się na obrzęki kończyn dolnych, szybką męczliwość, dokucza mu duszność, czy też kołatania serca. Kluczowe przy właściwym rozpoznaniu HFpEF jest badanie echokardiograficzne. W badaniu tym u pacjenta z HFpEF frakcja wyrzutowa lewej komory jest zachowana i wynosi 50 proc. lub więcej. Natomiast widoczne będą inne nieprawidłowości, takie jak dysfunkcja rozkurczowa lewej komory i cechy wskazujące na przeciążenie lewego przedsionka: jego powiększenie lub przerost lewej komory serca.

Dodatkowo u pacjenta należy oznaczyć wartości peptydów natriuretycznych. Przy niewydolności serca z zachowaną frakcją BNP (z ang. B-type natriuretic peptide) będzie wynosić ponad 35 pg/ml. Natomiast w przypadku NT-proBNP (z ang. N-terminal pro-B-type natriuretic peptide) niepokojący jest wynik powyżej 125 pg/ml. W celu postawienia diagnozy wymagane jest spełnienie wszystkich wymienionych kryteriów.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Czy skala NYHA będzie przydatna w przypadku tej formy niewydolności serca?

Oczywiście. Przy czym pamiętajmy, że choroba rozwija się podstępnie, a związane z nią objawy, o których wspomniałam wcześniej, są niespecyficzne. Gdy pacjent mówi, że ma nieco spuchnięte kostki, czy też gorzej toleruje wysiłki, to nierzadko zrzucamy to na karb wieku. Zwłaszcza gdy takie dolegliwości zgłasza otyły pacjent z niewyrównanym nadciśnieniem tętniczym albo chorobą nerek. O HFpEF myślimy z reguły późno, najczęściej dopiero wówczas, gdy duszności stają się już bardzo dokuczliwe dla chorego i jest on kierowany do kardiologa, bądź w sytuacji dekompensacji NS lub rozwoju ostrej NS.

Co w świetle najnowszej wiedzy wiadomo o patofizjologii postaci niewydolności serca, o której rozmawiamy?

Jest ona wynikiem schorzeń współistniejących, takich jak NT, cukrzyca, przewlekła choroba nerek, POChP, które powodują w pierwszej kolejności dysfunkcję rozkurczową serca. W HFpEF nie mamy problemu ze skurczem, tylko - mówiąc kolokwialnie - z napełnianiem się serca. Wspomniane choroby współistniejące wraz z wiekiem oraz z czasem trwania powodują sztywność ścian tętnic, co z kolei prowadzi do zwiększenia ciśnienia napełniania lewej komory, a następnie do wzrostu ciśnienia w lewym przedsionku. Skutkuje to jego powiększeniem i remodelingiem. Wraz z postępem choroby wtórnie dochodzi również do niekorzystnych zmian w zakresie krążenia płucnego. Drugą istotną składową tej postaci niewydolności serca jest przewodnienie. Może ono być efektem chorób współistniejących, mających kluczową rolę w rozwoju schorzenia. Retencja płynów prowadzi do wzrostu ciśnienia napełniania. Od pewnego czasu badana jest także teoria systemowej, przewlekłej reakcji zapalnej, która ma także przyczyniać się do rozwoju tej formy NS. Zagadnienie to wymaga jednakże dalszych badań.

Jakie jest rokowanie dla chorych, którzy mają niewydolność serca z zachowaną funkcją lewej komory?

Z uwagi na nieupośledzoną kurczliwość lewej komory przez lata uważano, że rokowanie w tej postaci NS jest lepsze niż w przypadku chorych z NS i obniżoną frakcją wyrzutową. Najnowsze badania pokazują, że tak nie jest, bo rokowanie w przypadku HFpEF jest równie poważne. Według różnych publikowanych danych w ciągu roku od diagnozy umiera około 10-20 proc. pacjentów. Z uwagi na choroby współistniejące występujące u chorych z HFpEF nierzadko jednoznaczne określenie przyczyny zgonu jest trudne. Zgony mogą być spowodowane zarówno przyczynami sercowo-naczyniowymi, w tym dekompensacją niewydolności serca, miażdżycą, powikłaniami zakrzepowo-zatorowymi, jak i chorobami towarzyszącymi, a więc przewlekłą chorobą nerek czy też zaostrzonym POChP. Istotne znaczenie ma w tej sytuacji również wiek chorych, ponieważ - jak wspomniałam na początku - jest to schorzenie występujące znacznie częściej u pacjentów starszych.

Jak można pomóc chorym z takim rozpoznaniem?

Leki, które są stosowane w „klasycznej” niewydolności serca, nie do końca są skuteczne u chorych z HFpEF. Jedyną grupa leków o udowodnionym działaniu w tej postaci niewydolności serca są diuretyki. Leki te nie wpływają jednakże na przeżycie chorych, ale zmniejszają objawy związane z przewodnieniem. Nadzieję na poprawę rokowania w tej grupie chorych dają nowe leki stosowane w niewydolności serca z obniżoną funkcją skurczową lewej komory, tzn. flozyny oraz sakubitril/walsartan, jednakże zagadnienie to wymaga jeszcze kolejnych badań.

Aktualnie kluczowe znaczenie w terapii HFpEF ma leczenie schorzeń podstawowych. Schematem leczenia znajdującym zastosowanie u chorych z HFpEF jest schemat ABCDE. Jak go rozumieć? Litera A oznacza Avoid tachycardia, czyli unikaj tachykardii. Litera B to Blood pressure control, czyli dbaj o odpowiednią kontrolę ciśnienia tętniczego. C oznacza Comorbidities, a więc leczenie chorób współistniejących. Pod literą D kryją się Diuretics, czyli wspomniane wyżej kluczowe leki stosowane w HFpEF tj. diuretyki, niezwykle ważne, bo pozwalające zadbać o odpowiedni stan nawodnienia chorych. Ostatnią literą jest E, czyli Exercise training, a więc zachęcanie chorego do ćwiczeń fizycznych i dbałość o odpowiednią wagę ciała, ponieważ otyłość jest jednym z czynników ryzyka rozwoju HFpEF.

O kim mowa

Dr hab. n. med. Ewa Jędrzejczyk-Patej - specjalista w dziedzinie kardiologii, związana z Oddziałem Klinicznym Kardiologii Katedry Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii Śląskiego Centrum Chorób Serca (SCCS) w Zabrzu. Posiada tytuł Fellow of the European Society of Cardiology (FESC). Zawodowo szczególnie interesuje się elektroterapią pacjentów z chorobami układu krążenia, w tym leczeniem chorych z niewydolnością serca za pomocą kardiologicznych urządzeń wszczepialnych (CIEDs), takich jak kardiowertery-defibrylatory (ICD) czy stymulatory resynchronizujące serca (CRT). Uczestniczyła w powstaniu konsensusu Europejskiej Asocjacji Rytmu Serca (European Heart Rhythm Association, EHRA), dotyczącego arytmii u pacjentów z ostrymi zespołami wieńcowymi. Aktualnie bierze udział w przygotowaniu kolejnego międzynarodowego konsensusu EHRA dotyczącego postępowania u chorych z burzą elektryczną.

ZOBACZ TAKŻE: Przewodnienie: jeden z kluczowych objawów ostrej niewydolności serca

Niewydolność serca to już epidemia. Potrzeba koordynowanej opieki nad pacjentami

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.