Poznański szpital MSWiA nie będzie leczył wyłącznie pacjentów z COVID-19

EG/PAP
opublikowano: 16-10-2020, 16:09

Poznański szpital MSWiA nie będzie placówką przeznaczoną wyłącznie do walki z koronawirusem – zapewnił w piątek 16 października wojewoda wielkopolski. Lekarze z tej jednostki alarmowali wcześniej, że przekształcenie placówki na potrzeby zwalczania pandemii stanowi zagrożenie dla życia pacjentów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk w piątek 16 października poinformował, że poznański szpital MSWiA nie zotanie oddelegowany wyłącznie do opieki nad pacjentami z COVID-19.

"W ostatnich dniach pracowaliśmy nad różnymi scenariuszami, jednak żadna decyzja w sprawie szpitala MSWiA nie zapadła. Zgodnie z naszymi analizami na tym etapie walki z epidemią szpital MSWiA nie będzie placówką dedykowaną do walki z koronawirusem" – poinformował.

W komunikacie Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego podano, że Mikołajczyk przekazał tę informację przed południem dyrekcji placówki.

Wcześniej, w czasie konferencji prasowej, lekarze ze szpitala MSWiA poinformowali, że placówka otrzymała w piątek pismo z wielkopolskiego oddziału NFZ. Fundusz zwrócił się z pytaniem, ilu pacjentów jest w szpitalu i ilu można wypisać lub przekazać do innych podmiotów. Kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Angiologii prof. dr hab. n. med. Paweł Chęciński przekazał w czasie konferencji, że w placówce przebywa około 180 chorych.

"Dostaliśmy polecenie, aby nie przyjmować nowych pacjentów, nie planować nowych przyjęć i informować ich o tym, że w przyszłym tygodniu nie możemy ich przyjmować i wypisywać w ciągu tygodnia do domu czy przekazywać do innych szpitali" – powiedział.

Wskazał, że część podległych mu pacjentów mogłoby być leczonych w poznańskim szpitalu przy ul. Długiej.

"Ale nie bardzo wiem, co mam zrobić z tymi, którzy czekają w kolejce do leczenia – chorych z tętniakami aorty, z krytycznym niedokrwieniem. To są chorzy, którym będzie trzeba amputować kończyny, wysyłać do szpitali powiatowych, w których nie uzyskają fachowej pomocy" – przyznał.

Wyjaśnił, że infrastruktura szpitala wyklucza choćby wydzielenie osobnej przestrzeni dla pacjentów z COVID-19.

"Oprócz tego w tym szpitalu, łącznie z ordynatorem, jest trzech internistów – ludzi, którzy mogą poprowadzić leczenie COVID-19" – zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że rozumie, że wojewoda wielkopolski musi zwiększyć bazę łóżek dla chorych na COVID-19, jednak nie wie, dlaczego wybrano akurat placówkę MSWiA.

"Jest to wielospecjalistyczny szpital leczący bardzo ciężko chorych ludzi i jest trudno nam zrozumieć, dlaczego wybrano nas" – powiedział.

"Nie możemy pozwolić na to, aby COVID-19 przesłonił nam wizję innych ciężko chorych pacjentów (…), co zrobić z tymi chorymi, którzy nie mają koronawirusa, a nam umierają, ponieważ nie ma gdzie ich leczyć. To jest dramatyczna sytuacja" – zaznaczył.

Lekarz kierujący oddziałem urologii z pododdziałem chirurgii onkologiczno-urologicznej Tomasz Deja zaznaczył, że od czasu przekształcenia poznańskiego szpitala im. J. Strusia w placówkę jednoimienną liczba przyjmowanych pacjentów podwoiła się. Przyznał, że obecnie około 50 osób czeka na zabiegi raka pęcherza, nerki czy prostaty.

"Jesteśmy ponownie ośrodkiem, który w Wielkopolsce wykonuje najwięcej takich zabiegów. I mamy ogromne obawy, że ci chorzy zginą, jeśli nie zostaną zoperowani. Są to pacjenci czekający na zabieg, często krwawiący i wiem, że nie jesteśmy w stanie przekazać ich do innych oddziałów, które mogłyby przejąć ich leczenie" – zaznaczył.

Lekarz kierujący oddziałem hematologii dr n. med. Tomasz Woźny powiedział, że jego oddział ma 35 łóżek. Wskazał, że spośród leczonych pacjentów stan 21 absolutnie nie pozwala na przerwanie leczenia.

"Obecnie na wszystkich trzech poziomach wolnych jest 276 łóżek" – poinformował 16 października Wielkopolski Urząd Wojewódzki.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Źródło: Premier Morawiecki i minister Niedzielski o nowych obostrzeniach: wciskamy hamulec, aby zachować wydolność ochrony zdrowia

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.