Poznański Szpital Kliniczny dołącza do pilotażu trombektomii mechanicznej

EG/PAP
opublikowano: 06-06-2019, 11:07

Placówka z Poznania będzie jedynym ośrodkiem w Wielkopolsce realizującym – formalnie od 1 lipca - pilotaż trombektomii mechanicznej. Swoim zasięgiem ma objąć również pacjentów z województwa lubuskiego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Program pilotażowy trombektomii mechanicznej wystartował w październiku 2018 roku w wybranych ośrodkach, które mogły pochwalić się największym doświadczeniem w realizacji tej procedury – informował w maju ubiegłego roku „Puls Medycyny”. Od lipca dołączą do niego kolejne szpitale, dzięki czemu pilotaż obejmie w sumie 17 placówek.

Poznański szpital już posiada Pododdział Udarowy w Oddziale Klinicznym Neurologii, który jest jednym z największych tego typu w Wielkopolsce. Pododdział Udarowy składa się z dwóch elementów. Pierwszym z nich jest sala intensywnego nadzoru nad udarem mózgu, gdzie trafiają pacjenci w tzw. nadostrej fazie, czyli na ok. 24-48 godzin od momentu wystąpienia objawów. Drugim jest oddział tzw. podostry, gdzie trafiają chorzy, u których czas od wystąpienia objawów jest dłuższy niż 48 godzin.

„Zabiegi trombektomii w taki usystematyzowany, zorganizowany sposób wykonujemy w naszym szpitalu już od grudnia 2018 roku. Trombektomia to najnowocześniejsza obecnie metoda leczenia udaru niedokrwiennego mózgu, obok leczenia trombolitycznego, czyli leczenia farmakologicznego, które ma na celu rozpuszczenie skrzepliny, która zamyka naczynie krwionośne w mózgu. Natomiast metoda trombektomii jest metodą mechaniczną, czyli radiolodzy interwencyjni przy pomocy odpowiednich urządzeń usuwają skrzeplinę z naczynia w mózgu. To metoda wewnątrznaczyniowa; odpowiedni cewnik wprowadzany jest poprzez tętnice udową, aortę do naczyń mózgowych” – wyjaśnia dr hab. n. med. Sławomir Michalak.

Zapotrzebowanie na zabiegi trombektomii w samym województwie wielkopolskim, na podstawie ostatnich dostępnych szacunków, to około 350 zabiegów rocznie.

„Przy tym zabiegu czas odgrywa kluczową rolę. Tzw. okno terapeutyczne do trombektomii to 6 godzin, chociaż zabiegi są najbardziej skuteczne, z klinicznego punktu widzenia, jeśli uda się je przeprowadzić w ciągu 2 godzin od wystąpienia objawów. Kontakt zespołu ratowników bezpośrednio z naszym ośrodkiem, z zespołem trombektomii - to jest taka idealna sytuacja, która znacznie przyspiesza rozpoczęcie stosownych działań wobec chorego i bardzo usprawnia organizację opieki nad nim” – znaczył. 

Dr n. med. Sławomir Michalak zaznaczył, że żadna metoda nie gwarantuje jednak 100-procentowej skuteczności.

„Według danych literaturowych ta skuteczność to jest około 44 proc. poprawy stanu neurologicznego. W naszym dotychczasowym doświadczeniu wynosi 50 proc.. Mówimy tutaj o ustąpieniu neurologicznych objawów udaru mózgu. Natomiast na pewno to, co ta metoda zapewnia to przeżycie. Śmiertelność w przebiegu udaru mózgu leczonego nowoczesnymi metodami przyczynowymi, czyli trombolizą i trombektomią jest mniejsza, można by powiedzieć o połowę, niż w przypadku nieleczonego udaru” – podkreślił neurolog.

Na zmodernizowanie Oddziału Neurologii i zakup wyposażenia dla celów organizacji wyspecjalizowanego Pododdziału Udarowego oraz modernizację i zakup wyposażenia Pododdziału Leczenia Chorób Naczyniowych Centralnego Układu Nerwowego Oddziału Klinicznego Neurochirurgii i Neurotraumatologii, placówka otrzymała 4,2 mln zł. Pieniądze pochodzą z unijnego dofinansowania oraz z budżetu państwa.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Neurolodzy biją na alarm i postulują zmiany systemowe

Od źle leczonego nadciśnienia tętniczego do udaru mózgu - studium przypadku

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.