Poznań: Dni Mamy Onkologicznej

PAP
opublikowano: 22-05-2017, 11:33

Strach i bezradność towarzyszą każdej matce czuwającej przy łóżku przewlekle i śmiertelnie chorego dziecka - podkreślają organizatorzy II Dni Mamy Onkologicznej. Cykl specjalnych wydarzeń ma dodać matkom sił w codziennej walce o zdrowie dzieci.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Dni Mamy Onkologicznej potrwają od 22 do 27 maja. To cykl wydarzeń, które mają zwrócić uwagę na rolę matki czuwającej przy łóżku przewlekle i śmiertelnie chorego dziecka. W tym roku zaplanowano m.in. warsztaty kulinarne, wizyty w spa, kręgielni i teatrze.

Organizatorzy wydarzenia apelują, by nie zapominać o godności matek i po raz kolejny zwracają uwagę na konieczność wprowadzenia niezbędnych zmian systemowych, by chore dziecko wraz z rodzicem traktowane było jako "zestaw".

Jak podkreślają organizatorzy, co roku w Polsce chorobę nowotworową diagnozuje się u ok. 1,3 tys. dzieci. Według nich, taka diagnoza dotyczy całych rodzin, bo kiedy pada informacja, że to rak, chorują wszyscy i opieką powinna być objęta cała rodzina.

"Zazwyczaj przy łóżku dziecka czuwa matka, to ona potrafi w jednej sekundzie zamknąć swoje pasje, dążenia, ambicje i plany. Staje do najważniejszego życiowego zadania, przed nią egzamin z bycia mamą. Na początku drogi przerażona, osamotniona i niepewna, wkracza w ten nowotworowy świat, by czuwać, trwać, opiekować się, dodawać siły i wiary, by walczyć" - mówiła PAP Dorota Raczkiewicz z Drużyny Szpiku.

"Mama zniesie wszystko; karimatę, brak kuchni, łazienki, wsparcia psychologicznego; jedyne, co ją łamie, to łzy dziecka. Sama też płacze, ale w ciszy, odosobnieniu i w pośpiechu, bo trzeba wracać na swoje krzesełko czuwania. I tak dzień po dniu, noc po nocy, tydzień po tygodniu, z krótkimi przerwami na domowy oddech, by wyprać, ugotować i naładować akumulatory" - dodała.

"Onkomama to dla systemu dobrodziejstwo, bo to ona dba, czuwa, myje, karmi, pilnuje, przebiera i tuli małego pacjenta. To ona widzi przez 24 godziny na dobę wszystkie monitory i pomiary, zauważa każdą różnicę. (...) Te Mamy nie chcą wiele: łóżka obok dziecka, pokoju socjalnego, gdzie zrobią sobie kawę czy szybką kanapkę, intymnego miejsca do rozmowy z lekarzem i wsparcia od psychologa" - podkreśliła Raczkiewicz.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.