Powstał zespół, który ma wypracować rekomendacje ws. frakcjonowania osocza w Polsce

Katarzyna Lechowicz-Dyl/PAP
opublikowano: 17-04-2019, 19:49
aktualizacja: 17-04-2019, 21:49

Minister zdrowia Łukasz Szumowski powołał zespół, który ma przygotować rekomendacje dotyczące lepszego wykorzystania osocza pochodzącego od polskich dawców.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W powołującym zespół zarządzeniu ministra wskazano, że do jego zadań należy m.in. wydanie rekomendacji w zakresie rządowego dokumentu "Główne założenia przedsięwzięcia dotyczącego zapewnienia dostępności systemu ochrony zdrowia do produktów leczniczych (leków osoczopochodnych) wytwarzanych na terenie RP z osocza pochodzącego przede wszystkim od polskich dawców na lata 2010-2031". Zespół ma też wydać rekomendacje w sprawie gospodarowania nadwyżkami osocza od 2020 r.

Probówka z osoczem krwi
Zobacz więcej

Probówka z osoczem krwi iStock

W składzie zespołu znaleźli się m.in. dyrektor Narodowego Centrum Krwi; konsultant krajowy w dziedzinie transfuzjologii klinicznej; konsultant krajowy w dziedzinie hematologii; trzech przedstawicieli regionalnych centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa; przedstawiciele ministerialnych departamentów: Oceny Inwestycji, Polityki Lekowej i Farmacji oraz Budżetu i Finansów; reprezentant Głównego Inspektora Farmaceutycznego, przedstawiciel Narodowego Funduszu Zdrowia, dwie osoby z Narodowego Centrum Krwi oraz przedstawiciel Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Jesienią 2018 r. Ministerstwo Zdrowia informowało, że w resorcie prowadzone są prace analityczne, które mają na celu opracowanie rozwiązań prawnych i mechanizmów organizacyjnych zwiększających efektywność wykorzystania osocza pochodzącego od polskich dawców.

Polska nie ma fabryki frakcjonowania osocza. Gotowe produkty lecznicze wytworzone z osocza kupowane są od dostawców. Nadwyżki osocza są zbywane na bieżąco, w ramach umów zawartych z frakcjonatorami.

Laboratorium Frakcjonowania Osocza (LFO) było bohaterem jednej z najgłośniejszych afer końca lat 90. i początku kolejnej dekady. Spółka LFO, która jako jedyna w kraju miała produkować leki z osocza krwi, w 1997 r. zaciągnęła 32 mln dolarów kredytu od konsorcjum bankowego na budowę fabryki w Mielcu. Gwarancji w 60 proc. udzielił rząd Włodzimierza Cimoszewicza. Spółka wykorzystała z kredytu 21 mln zł, ale zamiast fabryki wybudowano tylko dwie hale. Produkcja nigdy nie ruszyła, a spółka kredytu nie spłaciła. Banki wyegzekwowały od Skarbu Państwa, jako poręczyciela, prawie 61 mln zł.

W grudniu 2010 r. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło postępowanie konkursowe na budowę i uruchomienie pierwszej w Polsce fabryki przetwarzania osocza. Budowa fabryki miała umożliwić produkcję w kraju leków krwiopochodnych odpowiedniej jakości przy wykorzystaniu najnowszych technologii wykluczających ich zainfekowanie oraz uniezależnić Polskę od wahań cen światowych i drogiego importu. W 2012 r. MZ zatwierdziło rekomendację zespołu konkursowego w sprawie podpisania porozumienia dotyczącego budowy fabryki przetwarzania osocza, ale sprawa ostatecznie nie została sfinalizowana. (PAP)

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Katarzyna Lechowicz-Dyl/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.