Potrzebne tylko niewielkie zmiany prawa, aby sprawca pokrywał koszty leczenia ofiary wypadku

Sławomir Molęda
24-06-2002, 00:00

Nasz ekspert Sławomir Molęda proponuje rządowi prostsze rozwiązanie: przyznanie kasom chorych uprawnień do dochodzenia swoich roszczeń od sprawców przestępstw w ramach postępowania karnego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna


W Pulsie Medycyny nr 6/2002 opisaliśmy kontrowersje wokół rządowego projektu nowelizacji ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, wprowadzającym zasadę ponoszenia przez sprawców wypadków drogowych oraz innych czynów niedozwolonych kosztów leczenia ich ofiar. Zaproponowane rozwiązanie ma polegać na zwrocie kasie chorych ryczałtowych kosztów leczenia poszkodowanych przez podmioty ponoszące odpowiedzialność za czyn niedozwolony.
Protest ubezpieczycieli
Najgłośniejszy protest przeciwko takiemu rozwiązaniu podniosły zakłady ubezpieczeń, ponieważ na mocy obowiązkowych umów ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (OC), a także dobrowolnych umów ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków (NW), to one byłyby podmiotami ponoszącymi odpowiedzialność finansową. W związku z tym pojawiły się już głosy o konieczności podniesienia wysokości składek ubezpieczeniowych w przypadku przyjęcia rządowego projektu, co uderzyłoby we wszystkich ubezpieczonych, nie tylko w sprawców wypadków i innych czynów niedozwolonych. Ponadto uznano, że najdogodniejszą i najszybszą formą rozliczeń będzie wprowadzenie zwrotu ryczałtowego według średniej przypadającej na jednego poszkodowanego w danej kategorii szkód. Kategorie szkód oraz wysokość kosztów przypadających na poszkodowanego ustalałby minister zdrowia, a kwalifikacji dokonywałaby sama kasa chorych.
Systemowy charakter takiego rozwiązania sprawia, iż pod hasłem obciążenia sprawców kosztami leczenia ich ofiar wprowadza się de facto ukrytą, dodatkową składkę na ubezpieczenie zdrowotne, płaconą za pośrednictwem obowiązkowych ubezpieczeń OC i wyznaczaną przez kasy chorych oraz Ministerstwo Zdrowia.
Roszczenie kasy chorych
Chciałbym poddać pod rozwagę przyjęcie innego, bardziej wyważonego rozwiązania, które nie wiązałoby się z potrzebą przyjmowania tylu nowych przepisów i takiego rozbudowania biurokracji, a wynikałoby z dotychczasowych doświadczeń. Otóż Lubelska Regionalna Kasa Chorych, jako jedyna w kraju, próbowała już na szerszą skalę, w obowiązującym stanie prawnym, dochodzić zwrotu poniesionych przez siebie kosztów leczenia i rehabilitacji poszkodowanych w wypadkach drogowych od sprawców tych wypadków. Zapadło wiele orzeczeń zobowiązujących sprawców wypadków do zwrotu poniesionych przez kasę kosztów. Praktyka ta została jednak zablokowana uchwałą Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2001 r. III CZP 5/01 (OSNC Nr 11, poz. 161), w której SN stwierdził, iż ani kasie chorych, ani publicznemu samodzielnemu zakładowi opieki zdrowotnej nie przysługuje w stosunku do sprawcy szkody roszczenie o zwrot poniesionych przez nich kosztów leczenia.
Aby roszczenie takie przysługiwało, powinno zostać wyraźnie przyznane w przepisach, tak jak w przypadku roszczeń regresowych przysługujących Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych wobec sprawcy czynu powodującego niezdolność chorobową pracownika (art. 70 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. nr 60, poz. 636 ze zm.) lub zakładowi ubezpieczeń wobec osoby odpowiedzialnej za pokrytą szkodę (art. 828 Kodeksu cywilnego).
Jednocześnie Sąd Najwyższy uznał, że przyznanie takich roszczeń kasom chorych odpowiada poczuciu sprawiedliwości i że zmiana legislacyjna w tym zakresie byłaby pożądana. Wskazał również na przepis art. 49 § 3 Kodeksu postępowania karnego, przyznający legitymację pokrzywdzonego w procesie karnym zakładowi ubezpieczeń. Rozszerzenie tej legitymacji na kasy chorych w zakresie, w jakim pokryły koszty leczenia osób bezpośrednio dotkniętych przestępstwem przeciwko życiu i zdrowiu, umożliwiałoby im występowanie na podstawie art. 46 Kodeksu karnego do sądu karnego z wnioskiem o orzeczenie obowiązku naprawienia wyrządzonej szkody.
Małe zmiany w prawie
Przyjęcie wyżej wskazanych, ograniczonych zmian legislacyjnych umożliwiałoby kasom chorych szybkie dochodzenie swoich roszczeń od sprawców przestępstw w ramach postępowania karnego, bez potrzeby wszczynania odrębnych postępowań i w wysokości kosztów rzeczywiście poniesionych. Nie ma potrzeby rozmywania odpowiedzialności konkretnego sprawcy i gmatwania sprawy ryczałtami, ponieważ wyliczenie kosztów jest z reguły proste i szybkie: jest to kwota, jaką kasa zostaje obciążona przez swoich świadczeniodawców za udzielone w danym wypadku świadczenia, wynikająca z zawartych z nim kontraktów.
Kasie chorych pozostaje wtedy tylko wyegzekwowanie tej kwoty na podstawie tytułu sądowego, bez potrzeby uruchamiania dodatkowych procedur. A zakres, w jakim o wypłatę odszkodowania będzie można zwracać się bezpośrednio do zakładu ubezpieczeń lub Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, wynika z obowiązujących przepisów w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej oraz z warunków ubezpieczenia proponowanych przez poszczególnych ubezpieczycieli.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Prawo / Potrzebne tylko niewielkie zmiany prawa, aby sprawca pokrywał koszty leczenia ofiary wypadku
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.