Postępowanie w raku piersi u kobiet ciężarnych wymaga współpracy specjalistów

Materiał partnera. Oprac. Monika Rachtan
opublikowano: 27-10-2021, 10:07

Profilaktyka raka piersi i zwiększanie świadomości kobiet w jej zakresie są niezwykle ważne i nieustannie potrzebne. Rak piersi ciągle jeszcze jest w Polsce najczęściej występującym nowotworem, dotykającym także kobiety w ciąży i karmiące. Szacuje się, że w naszym kraju około 500 kobiet ciężarnych bądź karmiących piersią rocznie dowiaduje się, że choruje na raka.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wczesne rozpoznanie raka piersi może być ustalone tylko na podstawie badań specjalistycznych, takich jak mammografia czy USG piersi. Niestety, w Polsce kobiety wciąż zbyt rzadko decydują się na profilaktyczne wykonywanie tych badań.
iStock

Rak piersi to nowotwór, o którym najczęściej i najwięcej się mówi. Podejmowanych jest wiele inicjatyw społecznych, projektów organizacji pacjenckich na rzecz profilaktyki, diagnostyki i terapii tego raka, w które angażują się nie tylko medycy, ale także duże firmy i korporacje, specjalizujące się w sektorze ochrony zdrowia.

Jak przypomina dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld, kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii, na raka piersi zapada rocznie niemal 20 tys. kobiet w naszym kraju.

– Część nowotworów jest rozpoznawanych na tyle wcześnie, że możemy zaproponować pacjentce skuteczne postępowanie terapeutyczne i ją wyleczyć. Istnieje jednak wciąż liczna grupa chorych, u których nowotwór jest rozpoznawany w stadium rozsiewu. W tym wypadku leczenie nie zawsze jest łatwe. Rocznie z powodu raka piersi umiera 5 tys. kobiet, najczęściej chore, u których nowotwór rozpoznano późno i trudno było wprowadzić skuteczne postępowanie terapeutyczne — zaznacza onkolog.

Profilaktyka raka piersi bliżej kobiety

Wczesne rozpoznanie raka piersi może być ustalone tylko na podstawie badań specjalistycznych, takich jak mammografia czy USG piersi. Niestety, w Polsce kobiety wciąż zbyt rzadko decydują się na profilaktyczne wykonywanie tych badań. Wynika to nie tylko z braku świadomości w kwestii profilaktyki raka piersi, ale także braku dostępności do ośrodków diagnostycznych, umożliwiających szybkie wykonanie takich badań.

Wskazuje na to Michał Grzybowski, prezes Philips Polska, mówiąc: - To, że część kobiet nie wykonuje badań profilaktycznych, nie wynika z braku wiedzy o możliwości zachorowania na raka piersi. Problemem bardzo często jest także utrudniony dostęp do lekarza specjalisty, czy odpowiedniego centrum diagnostycznego. Ten problem jest najbardziej widoczny w małych miastach, czy wsiach. Kobieta musi pokonać czasem kilka czy kilkanaście kilometrów do ośrodka powiatowego, który nie zawsze jest dobrze skomunikowany z miejscem, w którym mieszka. Ponadto, aby wykonać badanie, musi kilka razy odwiedzić ośrodek zdrowia: w celu otrzymania skierowania, rejestracji, wykonania badania, odebrania wyniku i wreszcie skonsultowania się z lekarzem.

Prezes Philips Polska zauważa, że na taką wieloetapową drogę nie wszystkie kobiety się decydują, także ze względu na brak czasu.

– Kierując się misją Philips, której głównym założeniem jest poprawa jakości ludzkiego życia, postanowiliśmy wraz z Fundacją OnkoCafe zaangażować się w kampanię BreastFit i wesprzeć Polki w lepszym i szybszym dostępie do diagnostyki i ewentualnego procesu leczenia. Kampania „BreastFit — Kobiecy Biust. Męska sprawa” to wyjątkowa inicjatywa, która z jednej strony buduje świadomość konieczności profilaktyki raka piersi wśród kobiet, a z drugiej zachęca mężczyzn do brania aktywnego udziału w dbaniu o zdrowie swoich kobiet, dostarczając im wiedzy o sposobach wsparcia i narzędziach do rozmowy, a także zapewniając nabycie podstawowych umiejętności w zakresie badania piersi partnerki. Firma Philips wspólnie z Fundacją Philips wspiera działania OnkoCafe już drugi rok z rzędu. W tym roku ufundowaliśmy aż 500 badań diagnostycznych dla kobiet mieszkających w mniejszych miejscowościach w całej Polsce. Pozwoli to im w sposób łatwy, ale przede wszystkim szybki, bez kolejek wykonać specjalistyczne badanie USG piersi — informuje Michał Grzybowski.

Małe wykorzystanie badań przesiewowych w kierunku raka piersi

Zdaniem dr Agnieszki Jagiełło-Gruszfeld, problem dostępności do badań profilaktycznych nie jest jedynym wyzwaniem dotyczącym wykrywania raka piersi. Uważa, że kobiety w Polsce zaniedbują swoje zdrowie i nie korzystają z programów badań przesiewowych, które funkcjonują w systemie opieki zdrowotnej.

– W Polsce od lat jest realizowany program badań profilaktycznych dla kobiet w wieku 50-69 lat. Są one co dwa lata zapraszane na mammografię, która pozwala wykryć zmiany nowotworowe na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Mammografia umożliwia wykrycie raka piersi, gdy jest on nowotworem klinicznie niemym. Takich zmian kobieta czy nawet lekarz nie są w stanie wykryć w badaniu palpacyjnym. W obrazie badania mammograficznego rak piersi może się ujawnić jako skupisko złośliwych mikrozwapnień lub guzek spikularny o niewielkich rozmiarach — wyjaśnia onkolog.

Jak zauważa, to badanie pozwala na wykrycie nowotworu w takim stadium, że postępowanie terapeutyczne można ograniczyć do resekcji guza i zastosowania uzupełniającej radioterapii.

– Gdy rak zostanie wykryty w bardziej zaawansowanym stadium, może się okazać, że potrzebne jest zastosowanie agresywniejszych, ale przede wszystkim obciążających pacjentkę metod, takich jak chemioterapia czy hormonoterapia w przypadku nowotworów hormonozależnych. Ścieżka terapeutyczna w przypadku takich chorych jest znacznie trudniejsza, a rokowania są gorsze — wskazuje ekspertka.

Program badań skriningowych jest realizowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Badanie powinno być wykonywane we wspomnianej grupie wiekowej co 24 miesiące. W przypadku kobiet, u których w rodzinie występował rak piersi lub została u nich potwierdzona obecność mutacji w obrębie genu BRCA1/BRCA2, badanie powinno być wykonywane raz w roku. Na mammografię kobiety mogą zgłosić się bez skierowania do placówki realizującej program skriningowy. Wykaz placówek oraz szczegółowe informacje dotyczące programu są zamieszczone są na stronie Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

Dr Jagiełło-Gruszfeld przyznaje, że choć program badań przesiewowych jest cały czas realizowany i mówi się o nim dużo, to nie spełnia on oczekiwań klinicystów.

– Problemem jest niska zgłaszalność pacjentek na badanie, zazwyczaj oscyluje ona w granicach 30 proc. Oznacza to, że na badania zgłasza się jedynie 1/3 kobiet z populacji objętej programem. Od lat lekarze oraz media zainteresowane tematami związanymi z rakiem piersi próbują nakłonić kobiety do uczestnictwa w tym programie, niestety, nasze działania nie przynoszą oczekiwanego efektu — ocenia onkolog kliniczna.

Ciąża i karmienie piersią nie chronią przed nowotworem

Rozpoznawanie raka piersi pozostaje wyzwaniem nie tylko w grupie pacjentek objętych programem skriningowym. Nowotwór może występować także u kobiet młodszych oraz będących w ciąży bądź karmiących piersią. Wykrywanie raka piersi w tej populacji kobiet jest szczególnie trudne. Wynika to z faktu, że wciąż wiele kobiet jest przekonanych, że ciąża i karmienie piersią chronią przed zachorowaniem na ten nowotwór. Ponadto, również wśród lekarzy, nadal pokutuje mit, że w ciąży nie powinno się wykonywać badania ultrasonograficznego piersi, ponieważ nie pozwala ono na wykrycie zmian.

– Rak piersi u ciężarnych bywa rozpoznawany w trakcie ciąży lub w ciągu roku po porodzie. Statystycznie na ten nowotwór zachoruje jedna ciężarna na 3000-10 000 kobiet w ciąży. W związku z tym, że w krajach europejskich przesuwa się wiek, w którym kobiety decydują się na zajście w ciążę i urodzenie dziecka, liczba ciężarnych zapadających na raka piersi wzrasta. Dane australijskie pokazują, że liczba kobiet po 35. r.ż., które zaszły w ciążę wzrosła z 13,2 proc. do 23,6 proc. Wiek ciężarnych ze współistniejącym rakiem piersi waha się od 32 do 38 lat — mówi dr n. med. Paweł Guzik z Oddziału Ginekologii i Położnictwa Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II w Rzeszowie.

Rak piersi u kobiet ciężarnych najczęściej jest rozpoznawany w wyższym stadium zaawansowania w porównaniu do populacji kobiet niebędących w ciąży. Dr Paweł Guzik wyjaśnia, że rosnący w piersi guz jest traktowany najczęściej jako fizjologiczna odpowiedź tkanki gruczołowej na zmiany hormonalne, które zachodzą w trakcie trwania ciąży.

– Wśród kobiet, ale także wśród lekarzy, panuje przekonanie, że w czasie ciąży nie można zachorować na raka piersi. Stąd też w populacji kobiet ciężarnych diagnostyka raka piersi statystycznie jest opóźniona o 2-7 miesięcy od momentu pojawienia się pierwszych objawów choroby. Opóźnienie to powoduje wzrost liczby chorych pacjentek z przerzutami do regionalnych węzłów chłonnych. Dziś taką postać rozpoznajemy u ok. 5 proc. naszych chorych — zaznacza ginekolog.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

A pierwszym objawem raka piersi u kobiety w ciąży jest najczęściej niebolesny guzek. Lekarz podkreśla, że bardzo ważne jest, aby każda taka zmiana zgłaszana przez pacjentkę była dokładnie zweryfikowana w badaniu diagnostycznym. Najbardziej powszechnym i dostępnym jest badanie ultrasonograficzne. Czułość tego badania u kobiet ciężarnych ze zmianą w okolicach piersi wynosi 90-100 proc. U ciężarnych istnieje także możliwość wykonania mammografii, a jeśli istnieją ku temu wskazania — również badania rezonansem magnetycznym.

Warsztaty dla lekarzy ginekologów i położników z zastosowania USG piersi u pacjentek w ciąży i karmiących piersią

– Świadomość lekarzy ginekologów w Polsce na temat konieczności badania piersi wzrasta. Od pewnego czasu mam przyjemność współpracować z Fundacją Rak’n’Roll. Z ich inicjatywy od maja 2019 r. do lutego 2020 r. przeprowadziłem, jako ginekolog zajmujący się ultrasonografią gruczołu piersiowego, w 10 miastach w Polsce (Warszawa, Wrocław, Rzeszów, Kraków, Łódź, Katowice, Lublin, Kielce, Gdańsk, Białystok) warsztaty szkoleniowe dla ginekologów z zastosowania i wykorzystania badania USG piersi u pacjentek będących w ciąży i karmiących piersią. Łącznie w tych warsztatach wzięło udział 225 lekarzy, którzy pracują w regionalnych szpitalach i przychodniach. Na badania realizowane w ramach naszych warsztatów zgłosiły się 292 kobiety — poinformował dr Paweł Guzik.

Te liczby przekonują, że temat raka piersi wśród kobiet ciężarnych jest popularny i ważny.

– Również dla lekarzy i specjalistów okazał się on bardzo atrakcyjny. Liczba zgłoszeń lekarzy do udziału w warsztatach była dwukrotnie wyższa niż liczba przewidzianych miejsc. To wszystko pokazuje, że rozpoznawanie raka piersi u kobiet ciężarnych jest dla ginekologów tematem, w którym chcą się kształcić. W ramach naszego cyklu, w którym przebadaliśmy 292 kobiety, 13 pacjentek skierowaliśmy do dalszej diagnostyki. W rezultacie pozwoliło to na zdiagnozowanie 3 nowotworów piersi u kobiet ciężarnych i będących w czasie laktacji — powiedział dr Guzik.

Warsztaty organizowane przez fundację Rak’n’Roll i dr Pawła Guzika są także wspierane przez firmę Philipsi Fundację Philips .

– Angażujemy się w działania dotyczące „Boskich Matek” i tematyki związanej z diagnozowaniem nowotworu piersi wśród kobiet ciężarnych i karmiących. Niestety, w Polsce nadal panuje mit, według którego ze względu na gospodarkę hormonalną kobiet ciężarnych i karmiących, nie należy u nich wykonywać badania ultrasonograficznego piersi, ponieważ nie jest ono miarodajne — przywołuje argumenty dr Guzik.

Dane zbierane przez Fundację Rak’n’Roll pokazują jednak, że rocznie aż 500 kobiet w ciąży zapada na raka piersi i zostaje zdiagnozowane na podstawie badań obrazowych.

– Wsparcie tak istotnych działań edukacyjnych na rzecz profilaktyki oraz poprawy rokowań kobiet chorych onkologicznie w Polsce jest dla nas niezwykłym wyróżnieniem. Jesteśmy dumni, że we współpracy z Fundacją Rak’n’Roll możemy wspierać edukację lekarzy i dbać o zdrowie kobiet w Polsce — podkreśla Michał Grzybowski. — W tym roku już po raz drugi wraz z Fundacją oraz dr. Pawłem Guzikiem ruszamy w Polskę, po to by wyszkolić kolejnych 250-300 położników w zakresie prawidłowej diagnostyki nowotworów piersi wśród kobiet w ciąży i karmiących.

Prezes Philips Polska ma nadzieję, że dzięki tym szkoleniom lekarze poszerzą swoją wiedzę, ale będą ją także przekazywać swoim koleżankom i kolegom z pracy.

– Organizowane przez Fundację Rak’n’Roll warsztaty to także świetna okazja do spotkań specjalistów, czas na wymianę doświadczeń, obserwacji.To bardzo ważne , aby lekarze uczyli się jak doskonalić technikę prowadzenia badań USG, aby w codziennej praktyce sprawnie różnicować i właściwie rozpoznawać niepokojące zmiany — wskazuje Michał Grzybowski.

Zwraca również uwagę, że Fundacja Rak’n’Roll jest organizacją, dzięki której w Polsce istnieje nieco inny paradygmat postępowania w przypadku rozpoznania raka piersi u kobiet ciężarnych w porównaniu do innych krajów europejskich.

– Dotychczas mówiło się, że jeśli u kobiety ciężarnej wykryto raka piersi, to jedynym słusznym postępowaniem jest terminacja ciąży. Dzięki staraniom Fundacji Rak’n’Roll wiem, że leczenie onkologiczne może być prowadzone w czasie ciąży, a kobiety mogą doczekać się zdrowego potomstwa, pomimo trwania kuracji przeciwnowotworowej — mówi Michał Grzybowski.

Terapia przeciwnowotworowa także dla przyszłych matek

Choroba nowotworowa stwierdzona u pacjentki, jak tłumaczy dr Paweł Guzik, nie determinuje sposobu rozwiązania porodu, o tym decydują wskazania medyczne. Postępowanie u kobiet ciężarnych, u których rozpoznano raka piersi, wymaga współpracy doświadczonego, wielospecjalistycznego zespołu lekarzy. Zajmujący się chorą specjaliści, po rozpoznaniu nowotworu, muszą ocenić korzyści z prowadzonego leczenia onkologicznego, biorąc także pod uwagę związane z terapią ryzyko dla dziecka.

– Nasze postępowanie terapeutyczne powinno uwzględniać nie tylko wskazania medyczne, ale też preferencje chorej oraz ważne dla niej aspekty psychologiczne, etyczne, religijne. W badaniach, które dotychczas były prowadzone, nie dowiedziono, aby przerwanie ciąży przed leczeniem onkologicznym miało wpływ na rokowanie chorych — wyjaśnia ekspert.

Kobieta, u której stwierdza się raka piersi w czasie ciąży, jest poddawana leczeniu przeciwnowotworowemu w zależności od rozmiaru guza, rodzaju histopatologicznego zmiany, stopnia klinicznego zaawansowania procesu nowotworowego, obecności przerzutów do węzłów chłonnych. Każdy etap ciąży ma swoje prawa dotyczące doboru terapii.

– Lekarz musi pamiętać, że leczenie, np. wczesna chemioterapia, musi być skorelowane z trymestrem ciąży. Im wyższa jest ciąża, szczególnie po drugim trymestrze, tym wybór możliwości terapeutycznych jest szerszy — tłumaczy.

Jak leczenie onkologiczne kobiety w ciąży wpływa na dziecko - ważna rzetelna informacja

Poród pacjentki, u której stwierdzono raka piersi, powinien mieć miejsce w terminie rozwiązania, tak aby nie narażać dziecka na wcześniactwo. Dr Paweł Guzik zaznacza, że są to ważne dla pacjentek informacje, które nie zawsze są im rzetelnie przekazywane.

– Zgłaszające się do nas chore wyrażają ogromne obawy o zdrowie i życie swojego dziecka. Dociera do nich często wiele nieprawdziwych spostrzeżeń dotyczących ich przyszłości i ich potomka. Rolą lekarza opiekującego się taką pacjentką jest przekazanie jej szczegółowych informacji, tak aby kobieta czuła się bezpieczna i nie miała potrzeby szukania odpowiedzi na swoje pytania w niesprawdzonych źródłach — wskazuje ginekolog.

Kobiety często zastanawiają się, czy zastosowane podczas ich ciąży leczenie onkologiczne nie wpłynie w przyszłości na zdrowie ich dziecka, czy nie urodzi się ono przez to z poważną wadą wrodzoną.

– Nasze wieloletnie już obserwacje pokazują, że dzieci urodzone przez pacjentki leczone onkologicznie podczas ciąży nie różnią się od dzieci kobiet, które nie były leczone. Musimy zatem informować o tym pacjentki, aby w tym trudnym czasie nie obawiały się, że po rozwiązaniu ciąży będą musiały mierzyć się z kolejnym problemem zdrowotnym, tym razem u swojego dziecka. Takie wsparcie od lekarza jest dla tych kobiet szczególnie ważne — przypomina dr Guzik.

Najlepsza opieka i wsparcie ze strony lekarzy

Rokowanie pacjentki chorującej na raka piersi i będącej jednocześnie w ciąży jest porównywalne z tym, które określa się w przypadku kobiet niebędących w ciąży, z tym samym typem raka piersi, w tym samym stopniu zaawansowania. Pokazuje to, że ciąża nie potęguje i nie wpływa na tempo rozwoju choroby nowotworowej.

– Nasze działania w przypadku kobiet ciężarnych powinny skupić się na tym, aby zapewnić im jak najlepszą wielospecjalistyczną opiekę, odpowiednie wsparcie. Swoje postępowanie powinniśmy uzależniać od woli pacjentki, biorąc pod uwagę, w jak trudnej sytuacji się znajduje. Pamiętajmy także, że narzędzia, którymi dziś dysponujemy w terapii raka piersi, są skuteczne i gdy to możliwe, warto z nich korzystać — podsumowuje dr Paweł Guzik.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.