Postęp w onkologii to nie tylko innowacyjne terapie

opublikowano: 02-05-2022, 16:00

Dostęp pacjentów onkologicznych do nowych technologii medycznych systematycznie się poprawia i nie zmieniła tego wojna w Ukrainie. Jednak innowacyjne terapie to nie jedyne potrzeby chorych na nowotwory w Polsce.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wojna w Ukrainie postawiła polski system ochrony zdrowia w obliczu nowych wyzwań, związanych z pomocą medyczną uchodźcom i z zapewnieniem bezpieczeństwa lekowego w Polsce. Według wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego, sytuacja ta nie zmieniła jednak podejścia do nowych technologii lekowych w naszym kraju.

Na zdj. od lewej. prof. Maciej Krzakowski, prof. Piotr Rutkowski, wiceminister Maciej Miłkowski, dr Janusz Meder.
YouTube

Plany refundacyjne układane na bieżąco

– Jeśli chodzi o nowe terapie w onkologii, to mamy plany refundacyjne na najbliższy rok, ponieważ nie ma sensu wychodzić z nimi dużo dalej. Wiemy, co jest zatwierdzone przez Europejską Agencję Leków i jakich wniosków refundacyjnych można się spodziewać — wskazał wiceminister odpowiedzialny w resorcie za politykę lekową.

Wyjaśnił, że gdy doszło do rosyjskiej agresji na Ukrainę, czekano na rozwój sytuacji. Obecnie już mniej więcej wiadomo, jaka jest struktura demograficzna napływających do naszego kraju grup uchodźców i że nie obciążą oni nadmiernie oddziałów onkologicznych w Polsce. W związku z tym „nie musimy istotnie zmieniać negatywnie naszego podejścia do rozwoju nowych technologii lekowych” — powiedział Maciej Miłkowski.

– W związku z tym zapewne po ogłoszeniu najbliższej listy refundacyjnej przystąpimy do weryfikacji naszych planów i ustalenia do końca bieżącego roku, jakie zmiany nastąpią — uspokoił wiceminister i dodał, że zapisy majowej listy refundacyjnej nie zostały zmienione. Wykaz ten przyniesie dobre wiadomości dla pacjentów onkologicznych, przede wszystkim dla chorych na raka wątrobowokomórkowego i raka nerki.

W kwestii dalszego udostępniania innowacyjnych terapii, Maciej Miłkowski stwierdził:

– Musimy poczekać, aż nasze PKB trochę urośnie. Myślę, że to potrwa jeszcze kilka lat. Natomiast jestem optymistą i na pewno będziemy rozszerzali nowe technologie lekowe — zaznaczył.

Niewykorzystany potencjał szybszej diagnostyki

Wiceminister wskazał też inną możliwość podniesienia skuteczności leczenia onkologicznego — przyspieszenie diagnostyki chorób nowotworowych.

– Czas diagnozowania jest niesłychanie istotny. Celem Narodowej Strategii Onkologicznej jest m.in. wydłużenie okresu przeżycia chorych, dlatego im szybciej zaczniemy diagnostykę, tym zdecydowanie większe mamy na to szanse. I na tym będziemy się skupiali. W tym kierunku będą zmieniane wyceny świadczeń — wyjaśnił Maciej Miłkowski.

Do wątku szybkiego rozpoznawania chorób nowotworowych nawiązał prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii — Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie. Zdaniem onkologa, problemem w Polsce pozostaje zbyt małe nagłośnienie programów profilaktycznych.

– Musimy szerzej wykorzystywać alternatywne źródła komunikacji. W planie jest bardzo szerokie użycie do tego celu Internetowego Konta Pacjenta, gdzie każdy może kontrolować swoje zdrowie. W wielu krajach obywatele wykorzystują tego typu platformy, ponieważ mają tam swoją dokumentację medyczną, mogą mieć dostęp do badań profilaktycznych — wskazał ekspert. W edukacji społeczeństwa widzi też ogromną rolę organizacji pozarządowych.

Opóźnienia w realizacji NSO

Prof. Piotr Rutkowski skomentował też postępy w realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej (NSO). Przypomniał, że jest ona spójna z Europejskim Planem Walki z Rakiem, „z wyjątkiem stopnia informatyzacji i przejścia w kierunku większego wykorzystania danych medycznych oraz przepływu tych danych”. Wyjaśnił, że jednym z powodów tego stanu są bardzo restrykcyjnie przestrzegane przepisy RODO w naszym kraju.

– Około 20 proc. założeń Narodowej Strategii Onkologicznej wciąż nie zostało zrealizowanych, a ok. 30 proc. ma opóźnienia. Oznacza to, że blisko połowa idzie zgodnie z planem — poinformował. Według prof. Rutkowskiego, taki stan realizacji częściowo wynika z uwarunkowań formalnoprawnych, które spowodowały „różne zawirowania”.

Jako negatywny przykład podał brak finansowania skriningu kolonoskopowego od początku 2022 r.

– Miał on przejść z Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych do koszyka świadczeń gwarantowanych. Niestety, nie udało się tego przesunięcia dokonać. Mam nadzieję, że szybko to się zmieni — powiedział onkolog.

Bez lepszej wyceny procedur nie przybędzie kadr

Kolejny problem, który cały czas się nasila — zdaniem tego eksperta — to niedobór kadr w onkologii.

– Z danych z sesji wiosennej wynika, że mamy dziesięć rezydentur z onkologii klinicznej i jedną z chirurgii onkologicznej na całą Polskę. Te specjalizacje są postrzegane jako trudne i uciążliwe, a jednocześnie niewiążące się z właściwym finansowaniem. Z tych powodów nie są wybierane przez lekarzy. Musimy zdawać sobie sprawę, że bez lepszej wyceny procedur, np. chirurgii onkologicznej, nie zapewnimy właściwej liczby tych i innych specjalistów — podkreślił prof. Rutkowski.

Dodał, że jednocześnie liczba pacjentów onkologicznych wzrasta, czego przyczyną jest nie tyle napływ uchodźców, ile dług zdrowotny zaciągnięty w związku z epidemią COVID-19, wyrażający się większą liczbą przypadków zachorowań na nowotwory.

Monitorowanie skuteczności nowoczesnych terapii

Odnosząc się do technologii lekowych, prof. Rutkowski ocenił, że w Polsce innowacyjne terapie lekowe rozwijają się bardzo dobrze. Sporo starych programów lekowych zostało uporządkowanych, uelastycznionych, a dodatkowo wprowadzono nowe cząsteczki.

– To, czego nam brakuje, a co jest zapisane w Narodowej Strategii Onkologicznej, to monitorowanie skuteczności i efektywności innowacyjnych terapii, zarówno na poziomie programów lekowych, jak i ratunkowego dostępu do technologii lekowych (RDTL) — wskazał ekspert.

RDTL, zdaniem prof. Piotra Rutkowskiego, faktycznie „odbiurokratyzował” system udostępniania terapii, które nie są jeszcze refundowane, ale nie jest to rozwiązanie łatwe do wykorzystania przez szpitale, ponieważ zwykle dotyczy kosztownych terapii w rzadkich wskazaniach.

– Zrefundowanie w ramach RDTL leku, który kosztuje np. 200 tys. zł miesięcznie, oznacza dla szpitala, że to rozwiązanie można zastosować w przypadku tylko dwóch pacjentów. Przy ograniczonym budżecie szpitala wykorzystanie RDTL jest niemożliwe — stwierdził prof. Piotr Rutkowski.

Zmiany w patomorfologii i diagnostyce molekularnej

Na efekty leczenia onkologicznego ma niewątpliwie wpływ również jakość diagnostyki patomorfologicznej i molekularnej. W ocenie prof. Rutkowskiego, patomorfologia w Polsce ulega uporządkowaniu. Zakończył się już pilotaż dotyczący kompleksowych badań patomorfologicznych JGPato (Jednorodne Grupy Pacjentów w Patomorfologii). Od 2023 r. tylko akredytowane zakłady patomorfologii będą mogły prowadzić badania finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Co więcej, badania patomorfologiczne będą oddzielnie wycenianym świadczeniem.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

– Te badania muszą być oddzielnie finansowane, ponieważ chaos w diagnostyce patomorfologicznej jest powodowany przez to, że świadczenie to jest związane z procedurą. Jeśli coś jest „włożone” w koszt procedury, to wszyscy starają się, aby była ona najtańsza. W związku z tym w wielu ośrodkach diagnostyka patomorfologiczna jest wykonywana źle, co opóźnia lub uniemożliwia zastosowanie nowoczesnych terapii — tłumaczył prof. Piotr Rutkowski.

Z kolei diagnostyka molekularna — w ocenie eksperta — jest słabo sprofilowana i niskiej jakości (z wyjątkiem kilku ośrodków onkologicznych).

– Mimo że diagnostyka molekularna jest oddzielnie finansowana, jednak nie we wszystkich sytuacjach klinicznych, na których by nam zależało. Myślę, że to jest proste do uporządkowania”. Dodał, że system ochrony zdrowia ponosi mniejsze koszty wtedy, gdy diagnostyka jest przeprowadzana w sposób prawidłowy. W przeciwnym razie następujące po niej leczenie też nie jest prowadzone w prawidłowy sposób.

Prof. Rutkowski poinformował, że przesłał do Ministerstwa Zdrowia propozycje rozwiązań tych problemów z nadzieją, że jeszcze w 2022 r. zostaną one zrealizowane.

Mechanizmy podnoszące jakość w onkologii

Prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej NIO-PIB, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej poruszył z kolei problem jakości w onkologii. Przypomniał, że w Polsce przez wiele lat nie funkcjonowały wskaźniki i mierniki jakości, ponieważ „opłacało się duplikować badania, z których drugie, trzecie było nieefektywne, aż w końcu chory trafiał do ośrodka, gdzie miał wykonane właściwie badanie”. Na przykład tylko w połowie ośrodków w Polsce można wykonać pełne badanie bronchoskopowe, które jest wiarygodne.

– Wciąż trafiają do nas pacjenci, którzy mieli kilka razy wykonywaną tomografię komputerową czy bronchoskopię, co oznacza nie tylko źle wydane pieniądze, ale przed wszystkim narażenie chorego — podkreśla onkolog.

W jego ocenie, przyczyną takiego stanu jest m.in. brak dofinansowania do odpowiedniej aparatury, bo zaledwie połowa ośrodków w naszym kraju jest wyposażona w sposób umożliwiający wykonanie pełnego badania bronchoskopowego.

Przygotowane przez ekspertów wskaźniki i mierniki jakości w onkologii należy jak najszybciej wdrożyć. A najskuteczniejszym sposobem podniesienia jakości świadczeń jest mechanizm finansowy.

– Ośrodek, który dobrze wykonuje swoją pracę, może liczyć na kontrakt z NFZ i wyższe wynagrodzenie za jej wykonanie. Jeśli jednak ośrodek leczy 2-5 pacjentów z danym nowotworem rocznie i w związku z tym jego doświadczenie jest żadne, powstaje pytanie o sens kontraktowania. Tych ośrodków, które się nie sprawdzają — ilościowo czy jakościowo — następnym razem nie należy kontraktować. Myślę, że to są najprostsze mechanizmy, ponieważ apele do etyki zawodowej nie spowodują poprawy — podkreślił prof. Maciej Krzakowski.

– Mamy wskaźniki ilościowe dla niektórych procedur, które są dosyć istotne przychodowo dla największych ośrodków, ale być może trzeba też zastosować tożsamy wskaźnik minusowy. Taki wskaźnik perfekcyjnie zadziałał w przypadku pacjentów z zaćmą — za chorych leczonych powyżej 0 dni płaciliśmy mniej niż za tych w trybie jednodniowym. Na etykę nie można liczyć, ale na pieniądz już tak — skomentował wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Centralizacja nie oznacza „zawłaszczenia”

Prof. Maciej Krzakowski podkreślił, że filarami onkologii są profilaktyka, edukacja, diagnostyka oraz „rzeczywiście kompleksowe postępowanie, czyli np. Lung Cancer Unity, Breast Cancer Unity itd.”. Jak przekonuje ekspert, bez kompleksowych ośrodków leczenia nowotworów mierniki i wskaźniki jakości, które przygotowali eksperci, „nie zafunkcjonują”. Rozwiał również obawy związane z centralizacją leczenia onkologicznego.

– Nie jest tak, że kilka ośrodków w Polsce chce sobie „zawłaszczyć” całą onkologię. To powinien być system konsorcjów, tzn. w kilkunastu ośrodkach ustalane jest optymalne postępowanie, które może być później z powodzeniem realizowane przez wiele innych placówek. Będą one raportowały wskaźniki i mierniki oraz podlegały okresowej ocenie, ale nie „inkwizycyjnej”, lecz takiej, która wskaże niedociągnięcia — powiedział konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej.

Wytyczne to alfabet nowoczesnego leczenia

Prof. Maciej Krzakowski przypomniał, że pierwsze wytyczne postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w onkologii zostały wydane w 1999 r. Wtedy było w Polsce znacznie mniej nowoczesnych technologii diagnostycznych i terapeutycznych. Obecnie sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana, dlatego w niektórych przypadkach pomocne może być adaptowanie, ale nie kopiowanie amerykańskich wytycznych.

Narodowy Instytut Onkologii — Państwowy Instytut Badawczy podpisał deklarację współpracy z National Comprehensive Cancer Network (NCCN — organizacji skupiającej wiodące ośrodki leczące chorych na nowotwory w Stanach Zjednoczonych). Owocem tej współpracy jest opracowanie pierwszych polskich edycji wytycznych NCCN, które mają na celu usprawnienie opieki nad chorymi na raka.

– Adaptacja amerykańskich wytycznych klinicznych jest zasadna, z uwzględnieniem m.in zakresów rejestracyjnych i refundacyjnych w Polsce. Wytyczne postępowania diagnostyczno-terapeutycznego powinny być powiązane ze standardem udzielania świadczeń w danym kraju — podkreślił prof. Krzakowski.

Prof. Piotr Rutkowski zwrócił jednak uwagę, że problemem w Polsce jest częste nieprzestrzeganie wytycznych. W tej kwestii też należy wykorzystywać wskaźniki i mierniki. One nie tylko służą ocenie systemu opieki onkologicznej, ale też poszczególnych jednostek.

– Po to mamy coraz doskonalsze systemy, żeby z tych danych korzystać. Przez ostatnie półtora roku nauczyliśmy się korzystać z danych NFZ, aby je analizować na poziomie ogólnopolskim. Obecnie mamy mniej więcej dobry ogląd sytuacji w polskiej onkologii. Wiemy np., że po spadku liczby rozpoznań chorób nowotworowych w 2020 roku, 2021 będzie prawdopodobnie rekordowy pod tym względem. Liczba wykrytych przypadków raka będzie znacznie większa w stosunku do założeń Krajowego Rejestru Nowotworów. Ten skok jest olbrzymi. Pomijam zaawansowanie tych nowotworów, które jest większe, co przekłada się na trudności lecznicze — stwierdził prof. Piotr Rutkowski.

Na podstawie konferencji „Onkologia 2022 — perspektywy” (kwiecień).

ZOBACZ TAKŻE: IQVIA: zmiany w refundacji od 1 maja 2022 r. dotyczą siedmiu programów lekowych [RAPORT]

Eksperci: dzięki immunoterapii rak przestał być chorobą śmiertelną

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.