Postęp w leczeniu przewlekłych chorób mielo- i limfoproliferacyjnych

Anna Nadulska, Lublin
opublikowano: 16-06-2003, 00:00

Przewlekła białaczka limfocytowa B-komórkowa (chronic lymphocytic leucemia - CLL) jest najczęściej występującą białaczką (30 proc. wszystkich białaczek) u osób dorosłych w krajach Europy Zachodniej i Ameryki Północnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
U osób powyżej 60 roku życia rejestruje się rocznie 20 nowych zachorowań CLL na 100 tys. W wyniku rozwoju choroby dochodzi do gromadzenia czynnościowo niekompetentnych, długo żyjących, monoklonalnych limfocytów B w szpiku kostnym, tkance limfatycznej i krwi obwodowej oraz w konsekwencji do zaburzeń immunologicznych i niedokrwistości. Prof. Emili Montserrat z Barcelony, inaugurując swoim wykładem VI Lubelską Konferencję Naukowo-Szkoleniową ?Przewlekłe choroby mielo- i limfoproliferacyjne" (16-17 maja) powiedział, że CLL to tyle różnych chorób, ile jest jej subtypów klinicznych.
Prognozowanie w CLL
Dynamika rozwoju choroby jest bardzo zróżnicowana, a rozpoznanie jej nie jest jednoznaczne z rozpoczęciem leczenia, gdyż chorzy w mniej zaawansowanych postaciach choroby mogą być nie leczeni przez długie lata. Około 30 proc. chorych nie przekracza 60 roku życia, a 10-15 proc. ma mniej niż 50 lat. Dlatego tak ważne dla tej ostatniej grupy pacjentów jest przewidywanie rozwoju choroby i stosowanie najefektywniejszych form leczenia. Oprócz klinicznych klasyfikacji CLL determinujących progresję choroby, coraz większą rolę przypisuje się nieprawidłowościom genetycznym wykrywanym u 80 proc. chorych.
Najnowsze techniki biologii molekularnej oraz fluorescencyjnej hybrydyzacji in situ (FISH) pozwoliły wykryć szereg anomalii, które umożliwiają dość dokładne określenie długości przeżycia z rozpoznaną chorobą. Opierając się na tych kryteriach prof. E. Monserrat dzieli CLL na 2 grupy: z aberracją chromosomową i bez niej. Przy stwierdzonej delecji 17p średni czas przeżycia wynosi 32 miesiące, przy delecji 13p - 133 miesiące. U osób, u których nie stwierdza się żadnych zmian w kariotypie, przeżywalność wynosi około 112 miesięcy. Innym wskaźnikiem prognozowania w CLL, oprócz występowania na powierzchni białaczkowych limfocytów koekspresji markerów CD19, CD20 oraz antygenów CD5 i CD23, jest stężenie kinazy tymidynowej oraz surowiczej beta 2 mikroglobuliny, a także analiza mutacji genu dla części zmiennej łańcuchów ciężkich immunoglobulin (VH Ig). Najnowszym czynnikiem prognostycznym może być zwiększona ekspresja białka ZAP 70. Oznaczenie go może zastąpić inne bardzo kosztowne badania stanu mutacji immunoglobulin.
Mimo odkrywania coraz nowszych ?CLL prognostic factors", nie należy zapominać, że nadal najważniejszym kryterium do podjęcia określonego leczenia jest stan pacjenta. Badania molekularne i genetyczne mają na celu ustalenie najlepszego pod względem klinicznym i ekonomicznym leczenia chorego, z wyeliminowaniem nieefektywnych sposobów terapii (E. Montserrat). Niektóre typy CLL reagują na analogi purynowe, zwłaszcza fludarabinę (FAMP) i 2-chlorodeoksyadenozynę, inne - na leki alkilujące, np. chlorambucyl. Pewna grupa chorych może być leczona efektywnie przeciwciałem anty-CD52 (MabCampath) z uzyskaniem pozytywnego efektu terapeutycznego w 75-80 proc. przypadków, inna grupa, o niepomyślnych rokowniczo wskaźnikach, powinna zostać poddana kombinowanej chemio- i immunoterapii.
Nawrotowa postać szpiczaka plazmocytowego
Kolejne sesje poświęcono innym chorobom mielo- i limfoproliferacyjnym, głównie chłoniakowi Hodkina, chłoniakom złośliwym, szpiczakowi plazmocytowemu. Szczególne zainteresowanie budziły wyniki wieloośrodkowego badania klinicznego chorych z oporną lub nawrotową postacią szpiczaka plazmocytowego leczonego talidomidem lub talidomidem w skojarzeniu z deksametazonem, prowadzonego przez 3 lata w 7 hematologicznych ośrodkach Polski. U około 56 proc. leczonych chorych obserwowano poprawę stanu zdrowia, a u 9 proc. kompletną remisję charakteryzującą się obniżeniem poziomu patologicznych M-protein o 90 proc., u 44 proc. nie było reakcji na prowadzone leczenie. Zasadniczo nie obserwowano statystycznie istotnego wydłużenia czasu przeżycia u chorych.
Negatywnym skutkiem stosowanej kuracji była polineuropatia pojawiająca się w 8-10 miesięcy od zakończenia leczenia.
?Talidomid i jego analogi wykazują aktywność immunomodulującą i pełnią rolę pomocniczą w odpowiedzi limfocytów T, wzmacniając produkcję IL-2 oraz IFN-gamma. Ponadto wpływają na mikrośrodowisko patologicznej komórki limfocytarnej oraz hamują produkcję TNF-alfa przez monocyty" - referował wyniki własnych badań Faribourz Payvandi z Celgene Corporation w USA.
Leczenie szpiczaka mnogiego
Prof. Anna Dmoszyńska, kierownik Kliniki Hematoonkologicznej AM w Lublinie, organizator konferencji, przedstawiła wyniki pilotażowego w Polsce programu leczenia szpiczaka mnogiego (multiple myeloma - MM) z użyciem lowastatyny. W 1994 roku Holmberg wykazał, że lowastatyna wzmaga wrażliwość komórek szpiczaka na leki stosowane w terapii MM, szczególnie na doksorubicynę. Inni autorzy zbadali, że ma silne działanie antyangiogenne i może wywoływać apoptozę w komórkach szpiczaka. W lubelskim ośrodku prowadzono leczenie MM u 3 pacjentów wysokimi dawkami lowastatyny wynoszącymi 900 mg na całą kurację. W celu zapobieżenia u starszych wiekiem pacjentów miopatii, niewydolności nerek stosowano ubichinon, cyklosporynę A, amiodaron, werapamil. U jednego pacjenta stwierdzono spektakularny spadek białka monoklonalnego typowego dla MM, u pozostałych dwóch chorych ta zmiana nie była aż tak istotna statystycznie. ?Wydaje się, że stosowanie lowastatyny lub lowastatyny skojarzonej z talidomidem może być opcją dla chorych, którzy wyczerpali inne możliwości leczenia cytostatycznego, chociaż na razie jest to leczenie doświadczalne i niesie ze sobą wiele działań niepożądanych" - powiedziała prof. A. Dmoszyńska.
Podczas konferencji przedstawiono też najnowsze doniesienia z zakresu immunologii dotyczące m.in. nowych metod immunoterapii chorób nowotworowych, np. blokady antygenu supresorowego CTLA-4 limfocytów T (Irena Frydecka, Wrocław), immunomodulacji reakcji autoimmunologicznej za pomocą ligandów peptydowych (Fanny Monneaux, Sylviane Muller, Strasbourg, Francja), immunoterapii chorych na CLL z zastosowaniem allogenicznych komórek dendrytycznych stymulowanych lizatami komórek nowotworowych. Z zakresu genetyki zaprezentowano np. prace na temat roli polimorfizmu genu HLA DRB1 w chłoniakach nie-Hodgkinowskich, ekspresji genu P27 w CLL i wiele innych przedstawionych na sesjach posterowych.
Hematoonkolodzy z Polski, Niemiec, USA, Hiszpanii, Izraela, Wielkiej Brytanii, Danii wymienili praktyczne informacje na temat wyników autologicznej transplantacji szpiku, przebiegu klinicznego CLL z delacją TP53. Licznie reprezentowana grupa lekarzy z Ukrainy przedstawiła swoje doświadczenia w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej i perspektywy terapeutyczne.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Nadulska, Lublin

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.