Porozumienie Zielonogórskie: mniej pieniędzy na POZ odczują przede wszystkim pacjenci

EG/Mat. prasowe
opublikowano: 24-05-2021, 14:16

19 maja w centrali Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie odbyły się negocjacje warunków kontraktu na świadczenia POZ. NFZ reprezentował prezes Filip Nowak, a Porozumienie Zielonogórskie: Jacek Krajewski, Marek Twardowski, Tomasz Zieliński. “Prezes Filip Nowak zdecydowanie oświadczył, że zarządzana przez niego instytucja nie przewiduje zmiany w zakresie stawki kapitacyjnej po 1 lipca 2021 r.” – poinformował Marek Twardowski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Porozumienie Zielonogórskie poinformowało po ostatnich negocjacjach z Narodowym Funduszem Zdrowia, że mimo inflacji stawka kapitacyjna nie zostanie skorygowana. Jak oceniają eksperci Porozumienia Zielonogórskiego oznacza to mniej pieniędzy w systemie podstawowej opieki zdrowotnej.

Maleje wartość kontraktów POZ

“Prezes Filip Nowak zdecydowanie oświadczył, że zarządzana przez niego instytucja nie przewiduje zmiany w zakresie stawki kapitacyjnej po 1 lipca 2021 r. Zespół Negocjacyjny Federacji wskazał na istotną zmianę, jaka nastąpiła w zakresie finansów publicznych w 2020 r. w postaci wysokiej inflacji (3,4 proc. wg GUS). Aktualnie inflacja – rok do roku – wynosi 4,4 proc., a eksperci szacują, że przekroczy 5 proc. Wartość kontraktów POZ obecnie obowiązujących o taki sam procent zmalała. Niestety, argumenty o zwiększonym obciążeniu pracą, ryzykiem zachorowania, wykonywaniem obowiązków związanych z medycyną naprawczą, bilansami oraz szczepieniami dzieci oraz gremialnym włączeniem się w akcję szczepień podmiotów POZ przeciwko COVID-19 nie przekonały szefa NFZ” - skomentował decyzję Funduszu Marek Twardowski.

iStock
iStock

Zdaniem PZ, lekarze POZ są obłożeni obowiązkami w znacznie większym stopniu niż miało to miejsce przed pandemią, czego powodem jest m.in. ograniczenie funkcjonowania szpitalnictwa. Niestety, nie idzie to w parze ze wzrostem finansowania, nawet w obliczu coraz bardziej dotkliwych braków kadrowych;

“Argument o spadku liczby zatrudnionych lekarzy w POZ w stosunku do ubiegłego roku o 307 lekarzy nie zrobił wrażenia na szefie NFZ, mimo tego, że w I kwartale 2021 r. ze składek ubezpieczonych wpłynęło do NFZ o 3,9 miliarda zł więcej w stosunku do planu” - czytamy w komunikacie PZ.

Efektem będzie zmniejszona oferta terapeutyczna POZ

Porozumienie Zielonogórskie poinformowało, że Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia nie zrealizowało wielu obietnic złożonych środowisku - często w formie oficjalnych pism.

“Wbrew deklaracjom, nie uproszczono akredytacji praktyk POZ, nie uproszczono refundacji leków, nie rozwiązano problemu koronerów, nie przekazano do POZ środków na zatrudnienie asystentów medycznych ani środków ochrony indywidualnej. Porozumienie Zielonogórskie podkreśla także, że w POZ nie tylko nie zmniejszyła się biurokracja, ale powstają coraz nowsze obciążenia, a informatyzacja nic w tym zakresie nie uprościła. A pracy w POZ jest coraz więcej, m.in. dlatego, że w Polsce systematycznie zmniejsza się liczba poradni specjalistycznych. Pacjenci, tracący opiekę specjalistów, szukają pomocy u lekarzy rodzinnych. Realne obniżenie finansowania będzie skutkowało także tym, że nadal pacjenci nie będą mieli możliwości korzystania w POZ z pomocy: dietetyków, psychologów, edukatorów medycznych, opiekunów socjalnych“ - podkreśla organizacja zrzeszająca lekarzy rodzinnych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: POZ w zmienionym standardzie teleporady

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.