Pora na wprowadzenie e-zwolnień do praktyki

Sławomir Molęda
opublikowano: 04-02-2015, 00:00

Lekarze zostaną wkrótce uprawnieni do wystawiania zwolnień w formie elektronicznej. Likwidacja uciążliwej obsługi druków papierowych jest niewątpliwą korzyścią, lecz wiąże się z wymaganiami, których wdrożenie może sprawiać pewne trudności. Poza umiejętnością obsługi aplikacji online, e-zwolnienia będą wymagały stałego dostępu do Internetu oraz drukarki. Przy dotychczasowych drukach będzie można pozostać do końca 2017 roku.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wystawianie zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby, zwanych zwolnieniami lekarskimi, wiąże się z wieloma obciążeniami. Trzeba fatygować się do ZUS-u po bloczki druków osobiście lub za pośrednictwem upoważnionej osoby, wypełniać wszystkie rubryki, przechowywać kopie wydanych zaświadczeń przez 3 lata, by w końcu niszczyć je zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych. Przejście na formę elektroniczną sprawi, że odbieranie druków oraz przechowywanie i niszczenie zaświadczeń stanie się zbędne, natomiast procedura wypełniania zwolnień zostanie znacznie zredukowana.

Mniej wypełniania druków, mniej pomyłek

Formularze zwolnień będą udostępniane online na profilu informacyjnym, który każdy lekarz będzie mógł utworzyć na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (pue.zus.pl). Jednocześnie ZUS będzie udostępniał dane ze swoich rejestrów, co znacznie ułatwi wypełnianie formularzy. Po wpisaniu numeru PESEL pacjenta system powinien automatycznie podać pozostałe jego dane, jak również dane płatnika składek (pracodawcy) oraz informacje o wcześniejszych zwolnieniach. Wystarczy je potwierdzić u pacjenta, uzupełnić braki oraz dodać dane o niezdolności do pracy. E-zwolnienie nie będzie wymagało każdorazowego wpisywania wszystkich danych, co oznacza mniejszy nakład pracy i niższe ryzyko błędów.

Potrzebny podpis elektroniczny lub profil zaufany

Żeby e-zwolnienie nabrało waloru dokumentu, musi zostać uwierzytelnione z wykorzystaniem kwalifikowanego certyfikatu lub profilu zaufanego ePUAP. Lekarz musi więc wyposażyć się w bezpieczny podpis elektroniczny lub utworzyć profil zaufany. Zakup zestawu do podpisu elektronicznego wraz z obsługą i instalacją to wydatek około 400 zł, do którego dochodzi około 200 zł za odnawianie certyfikatu minimum co dwa lata.

Profil zaufany można uzyskać bezpłatnie na Elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej pod adresem: epuap.gov.pl. Wystarczy wypełnić wniosek online i udać się w ciągu 14 dni do urzędu skarbowego lub wojewódzkiego albo do ZUS-u w celu potwierdzenia tożsamości. Z chwilą podpisania e-zwolnienie będzie trafiało na elektroniczną skrzynkę podawczą ZUS-u, a stamtąd do pracodawcy.

Drukowanie e-zwolnienia dla pacjenta w celu dostarczenia go pracodawcy stanie się zbędne, poza przypadkami, gdy pracodawca nie będzie posiadał profilu informacyjnego płatnika składek na Platformie ZUS. Obowiązek utworzenia takiego profilu zostanie nałożony na wszystkich pracodawców zatrudniających więcej niż 5 osób. O tym, czy dany pracodawca ma taki profil, lekarz będzie informowany przez system. Informacja o braku profilu, jak również żądanie pacjenta, będą obligowały do wydania wydruku zwolnienia (bez numeru statystycznego choroby) opatrzonego podpisem i pieczątką lekarza.

W sytuacjach, w których lekarz zostanie pozbawiony dostępu do Internetu (np. podczas wizyty domowej albo wskutek awarii), zwolnienia można będzie wystawiać na formularzach wydrukowanych z systemu. Będą one wypełniane na zasadach analogicznych do druków ZUS ZLA, opatrywane podpisem i pieczątką lekarza oraz wydawane pacjentowi. W terminie 3 dni roboczych od dnia wystawienia takiego zwolnienia albo przywrócenia dostępu do Internetu lekarz będzie musiał wystawić e-zwolnienie, które trafi do ZUS-u.

Korygowanie błędów

Jeżeli w e-zwolnieniu zostanie popełniony błąd, to lekarz będzie miał również 3 dni robocze na stwierdzenie nieważności tego zwolnienia oraz wystawienie nowego, poprawionego. Informacja o stwierdzeniu nieważności wraz z nowym zwolnieniem zostaną przekazane pracodawcy automatycznie. Gdy jednak system poinformuje lekarza, że pracodawca nie posiada profilu w ZUS-ie, na lekarza spadnie dodatkowy obowiązek. Będzie musiał przekazać pacjentowi pisemną informację o stwierdzeniu nieważności poprzedniego i wydruk nowego zwolnienia w celu doręczenia ich pracodawcy.

Powyższe rozwiązania zawiera rządowy projekt zmiany ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, który pod koniec ubiegłego roku trafił do Sejmu. Jeżeli proces legislacyjny przebiegnie bez zakłóceń, to e-zwolnienia zaczną funkcjonować jeszcze w tym roku. Lekarze, którzy nie zdecydują się na wystawianie zwolnień w formie elektronicznej, będą mogli pozostać przy dotychczasowych drukach co najmniej do końca 2017 r. Dojdzie im tylko obowiązek informowania pacjentów o konieczności dostarczenia zwolnienia pracodawcy w terminie 7 dni.

 


PODSTAWA PRAWNA

art. 1 pkt 13-24, art. 24, 25 i 28 projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2832).

 

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.