Pora na realizację Narodowego Programu Prewencji i Leczenia Niewydolności Serca

prof. dr hab. n. med. Małgorzata Lelonek FESC, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Katedry Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, kierownik Poradni Kardiologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. WAM-CSW
opublikowano: 07-02-2018, 00:00

Środowisko kardiologiczne oraz Sekcja Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK), w zarządzie której mam przyjemność pracować, podkreślają pilną potrzebę zmian w systemie opieki nad pacjentem z niewydolnością serca. Dla tej grupy pacjentów opieka wielospecjalistyczna oraz koordynowana jest szczególnie ważna.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Z powodu niewydolności serca umiera rocznie ponad 60 tys. Polaków. Co roku stwierdza się ok. 220 tys. nowych przypadków. Na niewydolność serca chorują nie tylko starsi pacjenci, ale coraz młodsi. Według specjalistów, chorobą zagrożonych jest 12 mln Polaków.

Krakowska deklaracja

4 listopada 2017 r. w Krakowie, podczas VII Szczytu Narodowych Asocjacji Niewydolności Serca Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, prezes PTK, konsultanci krajowi w dziedzinach kardiologii, geriatrii i chorób wewnętrznych oraz prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce popisali Deklarację polskiego środowiska medycznego wskazującą na konieczność realizacji Narodowego Programu Prewencji i Leczenia Niewydolności Serca. Działania w ramach tego programu obejmują takie obszary, jak: zapobieganie, wczesna diagnostyka, nowoczesne leczenie oraz kompleksowa opieka nad pacjentem i jego rodziną, także z wykorzystaniem rozwiązań z zakresu telemedycyny. Lekarze zebrani w Krakowie wezwali do realizacji Narodowego Programu Prewencji i Leczenia Niewydolności Serca, który poprzez integrację i usprawnienie opieki szpitalnej i ambulatoryjnej na różnych poziomach referencyjności ma doprowadzić do zmniejszenia zachorowalności oraz poprawy diagnostyki i leczenia chorych na niewydolność serca.

Za dużo przypadków nagłych

Z ostatniego raportu Organisation for Economic Co-operation and Development (OECD) 2017 wynika, że Polska ponownie znajduje się na pierwszym miejscu wśród 30 krajów tej organizacji pod względem liczby hospitalizacji z powodu niewydolności serca. Dane te nie ulegają zmianie od kilku ostatnich lat. 

Spośród wszystkich przyjęć do szpitala związanych z niewydolnością serca, aż 83 proc. stanowią przypadki nagłe. Sytuacja ta wskazuje na istotną potrzebę edukacji w zakresie wczesnej identyfikacji w ambulatorium objawów pogorszenia przebiegu choroby. 

Doświadczenia z innych krajów jednoznacznie wskazują, że wdrożenie wielospecjalistycznej opieki (kardiolog, lekarz rodzinny, geriatra, psycholog, rehabilitant, lekarze innych specjalności — z uwagi na wielochorobowość), z udziałem wykwalifikowanych pielęgniarek niewydolności serca (heart failure nurse) zmniejsza liczbę ponownych hospitalizacji z powodu niewydolności serca i śmiertelność w populacji chorych wypisywanych ze szpitala. W polskim systemie opieki zdrowotnej nie ma niestety pielęgniarek specjalizujących się w niewydolności serca. Wymaga to zmian systemowych i edukacji zespołów pielęgniarskich w zakresie niewydolności serca. Istnieje potrzeba takiego systemu opieki, który będzie łączył opiekę szpitalną oraz ambulatoryjną dla pacjentów z niewydolnością serca. Przykładem takiej opieki jest w Polsce opieka koordynowana nad pacjentem po zawale serca. 

Trudny dostęp do kardiologa opóźnia diagnostykę

Istotną kwestią jest system opieki odpowiadający kontinuum niewydolności serca, tj. od wczesnej identyfikacji czynników ryzyka rozwoju niewydolności serca do przyczynowego leczenia, elektroterapii oraz wysokospecjalistycznych form inwazyjnych, jak również rehabilitacji. 

Na wczesnym etapie identyfikacji pacjenta zagrożonego rozwojem niewydolności niewątpliwie istotną rolę odgrywa lekarz rodzinny. Wśród czynników ryzyka rozwoju niewydolności serca znajdują się m.in nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, miażdżyca, otyłość i palenie papierosów. U wielu chorych rozpoznanie niewydolności serca stawiane jest jednak zbyt późno. Trudności diagnostyczne są związane z długim okresem oczekiwania na wizytę u kardiologa i badania specjalistyczne, głównie echokardiograficzne. 

Ograniczony dostęp do terapii innowacyjnych i rehabilitacji

Z kolei wczesne rozpoznanie niewydolności serca i wczesne wdrożenie terapii poprawiających rokowanie i przeżycie ma zasadnicze znaczenie dla przebiegu choroby. Niestety, w Polsce dostęp do terapii innowacyjnych jest ograniczony. Przedstawiciel nowej grupy leków ARNI (angiotensin receptor neprilisin inhibitor), sakubitryl/walsartan, który jest zalecany w miejsce ACEI lub ARB w celu dalszej poprawy rokowania i przeżycia oraz redukcji hospitalizacji, pozostaje dla pacjenta w pełnej odpłatności, co istotnie ogranicza jego zastosowanie. 

Istotnym elementem postępowania w niewydolności serca jest rehabilitacja kardiologiczna oraz edukacja pacjentów i ich bliskich. Ograniczenia finansowania i w związku z tym dostępności do rehabilitacji wymagają zmian systemowych. Natomiast w zakresie edukacji funkcjonują ważne inicjatywy, takie jak Dzień Świadomości Niewydolności Serca oraz portal internetowy slabeserce.pl.

W warunkach polskich istnieje zatem pilna potrzeba zmian w organizacji opieki zdrowotnej nad populacją pacjentów z niewydolnością serca. Sekcja Niewydolności Serca PTK rekomenduje opiekę kompleksową dla tej grupy chorych, utworzenie sieci specjalistycznych poradni zajmujących się niewydolnością serca oraz zwiększenie dostępu do innowacyjnych terapii.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: prof. dr hab. n. med. Małgorzata Lelonek FESC, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Katedry Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, kierownik Poradni Kardiologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. WAM-CSW

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.