Popularne leki przeciwko zgadze a ryzyko ataku serca

MAT
opublikowano: 11-06-2015, 20:05

Komputerowa analiza danych na temat prawie 3 milionów pacjentów pokazała zwiększone ryzyko związane z przyjmowaniem inhibitorów pomp protonowych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Autorami badania są uczeni ze Stanford University School of Medicine.

"Znaleziony przez nas związek między podawaniem PPI (proton-pump inhibitors) i zwiększonym prawdopodobieństwem ataku serca nie udowadnia jednoznacznie przyczynowości." - mówi prof. Nigam Shah, główny autor badania. Uczony wyjaśnia jednak, że przeprowadzona przez jego zespół analiza uwzględniła biliony medycznych informacji, wywołując obawy.

"Te leki mogą nie być tak bezpieczne, jak sądziliśmy." - mówi współpracujący z prof. Shahem, prof. Nicholas Leeper.

Prof. Shah prowadzi pionierskie badania nad komputerową analizą potężnych ilości medycznych danych. Opracowana przez niego metoda pozwala analizować nawet nieusystematyzowane notatki lekarzy. W opisanej na łamach PLOS ONE, nowej analizie, uczeni uwzględnili dane na temat prawie 3 milionów pacjentów, z czego prawie 300 tys. było dorosłych i cierpiało na zgagę.

Znaleziono wyraźną korelację. Zależnie od zastosowanej metody statystycznej, badacze zauważyli wzrost ryzyka ataku serca o 16 do 21 proc. Można je było dostrzec nawet u osób poniżej 45-tego roku życia, którzy nie mieli innych problemów ze zdrowiem. Dobra wiadomość jest taka, że nie znaleziono zwiększonego ryzyka związanego z agonistami receptora H2.

Te wyniki potwierdziło inne badanie z udziałem 1500 pacjentów z bólami w klatce piersiowej, skróconym oddechem i nieprawidłowymi wynikami próby wysiłkowej, przeprowadzone przy współpracy z Mount Sinai Medical Center w Nowym Jorku. Inhibitory pomp protonowych wiązały się z dwukrotnie większym ryzykiem wystąpienia poważnego zdarzenia sercowo-naczyniowego.

Uczeni ze Stanford podejrzewają, że przyczyna zaobserwowanych zjawisk może leżeć w obniżonej produkcji tlenku azotu w naczyniach. W 2013 roku prof. John Cooke, również ze Stanford University opublikował pracę, według której PPI wywołują kaskadę reakcji prowadzących do obniżenia produkcji tlenku azotu.

Tę hipotezę udało się już wstępnie potwierdzić. Kolejne badanie przeprowadzone przez zespół prof. Shaha z różnymi rodzajami inhibitorów pomp protonowych pokazało, że wzrost ryzyka zawału było skorelowane ze stopniem, w jakim leki redukują właśnie produkcję tlenku azotu.

To ważne wnioski. Wcześniej zauważono bowiem związek między zwiększonym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych a przyjmowaniem PPI przez pacjentów, którzy byli leczeni klopidogrelem.

Nowe wyniki rzucają nowe światło na to zagadnienie. "Nasze badanie sugeruje, że związana z PPI reakcja układu sercowo-naczyniowego nie ma nic wspólnego z klopidogrelem. Oznacza to, że każdy, kto przyjmuje PPI, nie tylko osoby z chorobą wieńcową, jest obarczony większym ryzykiem z powodu tych leków." - mówi prof. Leeper.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.