Ponadstandardowe metody niedostępne dla chorych na nowotwory

  • Iwona Kazimierska
04-02-2016, 09:27

Wbrew prawu urzędnicy blokują pacjentom dostęp do leków na raka kupionych za własne lub darowane pieniądze. Nawet Korze nie udało się pokonać braku systemowych regulacji i nie mogła zastosować nierefundowanego innowacyjnego leku na raka jajnika z mutacją BRCA1 – uważa Fundacja ALIVIA.

Najdłuższe w Europie (po Rumunii) procedury refundacyjne znacząco ograniczają dostęp polskich pacjentów do nowoczesnych leków na raka. Ponadto – wbrew prawu – NFZ nie godzi się na pokrywanie kosztów terapii, w których chociaż jeden element nie jest finansowany przez państwo. W praktyce oznacza to, że chorzy nie mogą być leczeni innowacyjnymi preparatami, nawet jeśli chcą pokryć ich koszty z własnej kieszeni lub z darowizn.

Wyświetl galerię [1/2]

Pixabay/CC0 Public Domain

Nawet znane nazwisko nie pomoże

W obawie przed karami ze strony NFZ szpitale publiczne nie zgadzają się na prowadzenie takich terapii. Z doświadczeń Fundacji ALIVIA wynika, że tego rodzaju sytuacje są częste. Ostatnio spotkało to wokalistkę Korę, która wygrywa walkę z chorobą, ale dla podtrzymania dobrych efektów terapii powinna otrzymać innowacyjny, nierefundowany lek na rzadki typ raka jajnika z mutacją BRCA1. W oczekiwaniu na decyzję ministra zdrowia chciała przyspieszyć leczenie i zapewnić je sobie we własnym zakresie. Niestety, w szpitalu prowadzącym leczenie artystki okazało się to niemożliwe.

W Polsce odnotowuje się ponad 150 tys. nowych zachorowań na nowotwory rocznie – przeżyje niespełna połowa chorych, natomiast w innych krajach UE udaje się uratować znacznie więcej pacjentów. Jedną z przyczyn tego stanu jest niewystarczająca dostępność leczenia zgodnego z obecną wiedzą medyczną. Najczęściej wiąże się to ze nieobecnością najnowocześniejszych leków na liście refundacyjnej.

Procedury refundacyjne w Polsce są długie

Z raportu przygotowanego w 2015 r. na zlecenie Fundacji Onkologicznej Osób Młodych ALIVIA wynika, że polscy pacjenci mają dostęp do znacznie mniejszej liczby nowoczesnych leków na raka niż chorzy w innych krajach europejskich. Jeśli nawet leki znajdą się na liście refundacyjnej czy w programach lekowych, realnie trafiają do dużo mniejszego niż w UE odsetka potrzebujących pacjentów. Procedury refundacyjne w Polsce są długie (bardziej przeciągają się jedynie w Rumunii), mało przejrzyste i uznaniowe.

Warto podkreślić, że polski system nie daje pacjentom możliwości nowoczesnego leczenia nawet w sytuacji, kiedy udaje im się – często z wielkim poświęceniem – zgromadzić własne czy darowane fundusze na zakup nierefundowanych leków. Wiąże się to z faktem, że NFZ odmawia finansowania terapii mieszanych, czyli takich, w których choćby jeden element nie jest refundowany przez państwo. Takie podejście płatnika jest niezgodnie z zagwarantowanym w konstytucji prawem do równego dostępu do świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Mimo tego, sytuacje w których NFZ odmawia refundowania terapii współpłaconych przez pacjentów, są nagminne.

Dotkliwe kary i sankcje dla odważnych

„Publiczne placówki rzadko podejmują się prowadzenia ponadstandardowych terapii współfinansowanych przez pacjentów lub osoby trzecie, nie tylko z powodu obaw o brak zwrotu przez NFZ nawet standardowych kosztów leczenia. Zdarzało się, że na placówki wspierające dostęp do innowacyjnego leczenia NFZ nakładał dotkliwe kary finansowe i inne sankcje, włącznie z wypowiedzeniem kontraktu. Negatywnego podejścia Funduszu do kwestii finansowania leczenia, które ma w sobie nietypowy element innowacyjny nie zmienia nawet fakt, że te odważne ośrodki wygrały już kilka procesów sądowych z publicznym płatnikiem” – mówi mecenas Paulina Kieszkowska z Fundacji Lege Pharmaciae.

„Światowy Dzień Walki z Rakiem to dobry moment na skierowanie odezwy do polskich decydentów. Apelujemy o przyspieszenie procedur prowadzących do refundacji leków, które są szeroko stosowane w innych krajach Unii Europejskiej, skutecznie ratując bądź przedłużając życie chorych na raka. Prosimy również o zmianę negatywnego podejścia do finansowania nowoczesnych terapii, których koszty są częściowo pokrywane z pieniędzy prywatnych lub darowizn. Wedle Konstytucji RP, mamy równy dostęp do świadczeń finansowanych ze środków publicznych. A prawa wynikające z ubezpieczenia zdrowotnego nie wygasają w przypadku wyboru ponadstandardowej metody leczenia” – podsumowuje Bartosz Poliński, prezes Fundacji ALIVIA.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

Najważniejsze dzisiaj

Puls Medycyny

Choroby wewnętrzne / Ponadstandardowe metody niedostępne dla chorych na nowotwory
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.