Rodzinni negatywnie o poradniach poz w szpitalach

oprac. kl
16-11-2017, 13:23

Zarząd Główny Kolegium Lekarzy Rodzinnych apeluje do ministra zdrowia o uniemożliwienie szpitalom przejmowania podstawowej opieki zdrowotnej. "Poz w szpitalu jest absolutnym zaprzeczeniem idei medycyny rodzinnej i lekarza rodzinnego, którą Kolegium Lekarzy Rodzinnych buduje od 25 lat" - czytamy w oświadczeniu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jak twierdzą rodzinni, organizowanie poz w poradniach szpitalnych lub szpitalach prowadzi do wypaczenia realizacji zadań nałożonych na ten poziom systemu ochrony zdrowia. 

Część szpitali realizuje wybiórczo zadania opieki podstawowej i przejmuje deklaracje wyboru od wybranych grup pacjentów, np. tylko dorosłych lub tylko dzieci.  Najczęściej podstawową opiekę zdrowotną w zakresie obejmującym promocję, profilaktykę, diagnostykę i leczenie realizują doświadczeni lekarze specjaliści w różnych dziedzinach. Rodzinni utrzymują, że ciągłość, kompleksowość i wszechstronność opieki, włączając rozbudowane orzecznictwo lekarskie w takich sytuacjach może nie być możliwa do zrealizowania. Sytuacja taka powoduje niezasadne zróżnicowanie zakresu udzielanych świadczeń zdrowotnych w ramach POZ. Nie ma też możliwości objęcia opieką całych rodzin, których członkowie są w różnym wieku.

Koszty i wydłużanie kolejek

Obecnie wiele świadczeń zdrowotnych jest realizowanych bez uzasadnienia na poziomie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej lub w szpitalach. Sytuacja taka zwiększa koszty i wydłuża kolejki.

Przyczyny tego stanu rodzinni upatrują w wadliwych mechanizmach wynagradzania świadczeniodawców, braku czynników motywujących do realizacji świadczeń na najniższym możliwym szczeblu systemu, brakiem bezpośredniego dostępu do szerszego panelu badań diagnostycznych z poziomu poz. :Poradnie specjalistyczne często monitorują przez wiele lat leczenie przewlekłe w stabilnych stanach chorobowych, tworząc w ten sposób nieformalny POZ-bis" - czytamy w apelu do ministra zdrowia.

"Podstawowa opieka zdrowotna realizowana w poradniach przyszpitalnych lub wprost w szpitalu sprzyja utrwalaniu patologicznych zjawisk polegających na przerzucaniu i generowaniu kosztów, kierowaniu do poradni specjalistycznych lub szpitala pacjentów, którzy mogą i powinni być diagnozowani oraz leczeni na poziomie POZ" - piszą przedstawiciele stowarzyszenia. 

Lekarze rodzinni zwracają też uwagę na sytuację epidemiologiczną. Ich zdaniem, nie ma powodu, aby do szpitala trafiały osoby zdrowe (np. dzieci w celu szczepienia lub badania bilansowego), ponieważ opieka nad zdrowymi pacjentami  jest integralną częścią pracy lekarza rodzinnego.

Taka forma pracy w poz rzutuje także na kwestię edukacji i plan zwiększenia liczby specjalistów medycyny rodzinnej w Polsce.  "W sytuacji, gdy szpitale, w tym uniwersyteckie, będą tworzyć poradnie poz, to właśnie tam będą przesuwane zajęcia dydaktyczne z medycyny rodzinnej i kształcenie specjalizacyjne. W ten sposób utrwalony zostanie błędny pogląd, że jedynym właściwym miejscem udzielania świadczeń zdrowotnych i edukacji medycznej jest szpital: - mówią rodzinni.  

Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce postuluje wprowadzenie stosownych przepisów prawa uniemożliwiających szpitalom zawieranie umów i sprawowanie podstawowej opieki zdrowotnej. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. kl

Puls Medycyny
Medycyna rodzinna / Rodzinni negatywnie o poradniach poz w szpitalach
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.