Szybka identyfikacja antybiotykooporności w światowej czołówce technologii medycznych

Oprac. IKA
opublikowano: 24-01-2018, 00:00

Rozwijana w Polsce technologia szybkiej identyfikacji antybiotykooporności została doceniona przez „The Journal of Health”, dziennik poświęcony nowym technologiom w służbie medycyny. Na corocznej, prestiżowej liście Global Digital Health 100, publikowanej przez dziennik, praca polskich naukowców została umieszczona wśród 100 technologii o największym potencjale do poprawy światowej służby zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Antybiotyki to jedne z najpowszechniej stosowanych leków. Nie tylko pozwalają walczyć z typowymi infekcjami bakteryjnymi, ale też umożliwiają bezpieczne przeprowadzanie operacji, bez ryzyka zakażenia czy sepsy, stosowanie protez i implantów czy ochronę pacjentów z obniżoną odpornością (np. onkologicznych).

Olga Grudniak, Jakub Wysocki i Wojciech Giżowski
Zobacz więcej

Olga Grudniak, Jakub Wysocki i Wojciech Giżowski

Niestety, coraz więcej bakterii wykazuje oporność na antybiotyki. Raporty Amerykańskiego Stowarzyszenia Chorób Zakaźnych mówią nawet 30 proc. tych drobnoustrojów. Według raportu rządu Wielkiej Brytanii, do 2050 r. bakterie antybiotykooporne mogą być przyczyną większej liczby zgonów niż nowotwory i wypadki drogowe. Już dzisiaj powodują 700 tys. zgonów rocznie, a problem jest dużo poważniejszy, niż się może wydawać. Dwa tygodnie temu w Gdańsku wykryto kolejną superbakterię, której nie da się zabić antybiotykami. Osiem osób poddano kwarantannie.

Według europejskiej agencji ECDC, monitorującej zagrożenia zdrowotne, dwa z trzech największych powodów nabywania przez bakterie antybiotykooporności to: zlecanie niewłaściwych antybiotyków oraz stosowanie tych o szerokim spektrum działania. Można zahamować problem rosnącej antybiotykooporności poprzez stosowanie celowanej terapii, dostosowanej do konkretnego pacjenta. Jednak dzisiejszy sposób określania wrażliwości antybiotyku poprzez antybiogram jest niepraktyczny — kosztowny i dość czasochłonny. Na wynik czeka się przynajmniej 48 godzin, co wyklucza jego stosowanie w trudniejszych przypadkach i leczeniu dzieci.

Ten problem starają się rozwiązać naukowcy z Trójmiasta, Olga Grudniak i Marcin Pitek opracowując urządzenie do szybkiej i taniej selekcji antybiotyku. Nad tym rozwiązaniem pracują od dwóch lat. W tym czasie udało im się nie tylko udoskonalić badanie, ale też dostać do finału konkursu Digital Health Contest na konferencji infoShare 2017 czy uczestniczyć w jednym z najlepszych programów akceleracyjnych na świecie — Startupbootcamp Digital Health w Berlinie.

Zespół planuje komercjalizację swoich badań i wprowadzenie na rynek urządzenia skierowanego głównie do lekarzy rodzinnych. Produkt może być dostępny już za 2 lata.

 

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Oprac. IKA

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.