Pomorze ma dwa nowe laboratoria na froncie walki z COVID-19

MAR
opublikowano: 02-04-2020, 13:11

Dwa prywatne laboratoria na Pomorzu będą przeprowadzać badania próbek pacjentów, u których podejrzewane jest zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Zaangażowanie w diagnostykę prywatnych placówek może zwiększyć potencjał wykonywanych badań nawet o 2800 testów dziennie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Pomoc w walce z koronawirusem zadeklarowały dwa prywatne laboratoria - Laboratorium Medyczne Bruss Grupa Alab oraz laboratorium genetyczne przy klinice Invicta. Pierwsze z nich może wykonywać obecnie około 200 testów dziennie, a w perspektywie najbliższego miesiąca jego moce i przepustowość mogą zwiększyć się do 800 próbek na dobę. Placówka należąca do grupy Alab została zatwierdzona przez Ministerstwo Zdrowia, a trafiające do niej próbki pochodzą wyłącznie z pomorskich szpitali. Finansowanie badań zagwarantowane zostało przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a koszt analizy jednej próbki ma wynieść ok. 400 zł.

"Indywidualnie, przynajmniej do drugiej połowy kwietnia (nie dotyczy personelu medycznego, głównie lekarzy), nikt nie będzie mógł się przebadać" - informuje portal województwa pomorskiego.

"To bardzo dobra wiadomość, zważywszy, że Laboratorium Medyczne Bruss Grupa Alab wesprze dwie działające w województwie pomorskim tego typu placówki. Dzięki uruchomieniu testów w Brussie zwiększy się prawie o 100 proc. liczba wykonywanych na dobę analiz. Skróci się też czas oczekiwania na wyniki" – wyjaśnia dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Tadeusz Jędrzejczyk. Jego zdaniem do tej pory na Pomorzu wykonano zbyt mało testów - stąd też region ten na tle całej kraju wypada niereprezentatywnie. "Niestety obawiam się, że te dane są mocno niedoszacowane"– tłumaczy Jędrzejczyk.

Drugim prywatnym laboratorium będzie Invicta, która dwa tygodnie temu wystąpiła do Ministerstwa Zdrowia, Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego i Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej z propozycją przeprowadzania testów w kierunku koronawirusa. Jak deklarują władze laboratorium, dobowa przepustowość ma wynieść od tysiąca do dwóch tysięcy próbek. To jedno z największych laboratoriów genetycznych w województwie pomorskim, czeka obecnie na zielone światło ze strony Ministerstwa Zdrowia i WSSE na wpisanie na listę laboratoriów diagnostycznych. 

"Liczymy, że te decyzje będą lada dzień i od razu startujemy" – mówi Katarzyna Goch z Invicty. - "Zaangażowaliśmy dodatkowy sprzęt, który posiadamy. To kilkanaście urządzeń, w tym wysokoprzepustowy automat do izolacji DNA, dlatego z czasem nasze laboratorium może wykonywać jeszcze więcej badań"– dodaje.

Swoją gotowość do wykonywania testów zadeklarowało również gdańskie laboratorium GeneMe we współpracy z Instytutem Biotechnologii i Medycyny Molekularnej. Niestety również ta placówka nie ma nadal decyzji resortu zdrowia.

Portal województwa pomorskiego przypomina jednocześnie, że zgodnie z decyzją marszałka Mieczysława Struka (z 20 marca) w trzech tzw. szpitalach marszałkowskich powstaną kolejne laboratoria - chodzi o placówki diagnostyczne w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie sp. z o.o., Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Janusza Korczaka w Słupsku sp. z o.o. oraz Szpitalu Specjalistycznym im. Floriana Ceynowy w Wejherowie (zakup dla szpitala w Wejherowie sfinansuje Zarząd Portu  Gdynia SA). Wszystkie placówki już zamawiają potrzebny sprzęt. Trwa też dostosowanie pomieszczeń i szkolenie personelu. W sumie koszt uruchomienia trzech dodatkowych laboratoriów ma wynieść  ok. 1,5 mln zł.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.