Polskie Towarzystwo Stomatologiczne broni lekarzy dentystów

EG
opublikowano: 27-04-2020, 14:06

"Epidemia koronawirusa jest niespotykanym do tej pory ciosem dla polskiej służby zdrowia, w tym, dla wszystkich realizujących świadczenia stomatologiczne, zarówno w formie kontraktu NFZ, jak i tzw. prywatnych. Od lat, wszystkie procedury dentystyczne, realizowane są w Polsce w oparciu o najwyższe standardy bezpieczeństwa. Było i jest ono zapewniane z myślą o pacjentach oraz personelu gabinetu" - pisze w oficjalnym stanowisku prof. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Środowisko stomatologiczne od początku epidemii COVID-19 stara się zwrócić uwagę - podobnie jak fizjoterapeuci - decydentów i opinii publicznej, że wzrost liczby nowych zakażeń i wprowadzone obostrzenia praz restrykcje skutkują licznymi trudności w prowadzeniu praktyk. To z kolei rzutuje na ograniczoną dostępność do świadczeń z obszaru stomatologii - na co w ostatnim czasie mocno skarżą się pacjenci: umieszczając negatywne opinie o lekarza dentystach w sieci lub przesyłając je bezpośrednio do  samych stomatologów i Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego. PTS postanowiło na nie odpowiedzieć i stanąć w obronie często niesłusznie oskarżanych lekarzy dentystów.  Prof. Marzena Dominiak przypomina, że na początku epidemii brakowało jasnych wytycznych postępowania dla dentystów, a funkcjonowanie praktyk zależy nie tylko od chęci samych stomatologów, ale również innych zasobów kadrowych, np. posiadania personelu administracyjnego. 

"Jako lekarze dentyści doświadczyliśmy także ogromnych problemów z dostępnością do środków ochrony indywidualnej: maseczek, rękawic, fartuchów, przyłbic. Chcąc prowadzić leczenie chociażby w  minimalnym zakresie stomatolodzy musieli zaopatrzyć się w duże ilości tych środków. W sklepach brakowało ich „od ręki”, a te które były osiągały ogromne ceny. Niepokój i decyzje dentystów uzasadniał również brak klarownych interpretacji prawnych w zakresie odpowiedzialności cywilnej i karnej. Kluczowym czynnikiem strachu był jednak brak informacji. Polskie Towarzystwo Stomatologiczne było autorem jednego z pierwszych merytorycznych opracowań dla lekarzy dentystów, wyjaśniających im w jaki sposób funkcjonować w czasie epidemii. Dokument stał się inspiracją dla oficjalnych wytycznych Ministerstwa Zdrowia, które od kilku tygodni są drogowskazem dla prowadzących praktyki stomatologiczne. Dokument jest przygotowany dla dentystów, ale Pacjenci powinni wiedzieć, że – w dużym skrócie – zobowiązuje on stomatologów do realizacji zabiegów WYŁĄCZNIE w trybie pilnym (tzw. pacjenci bólowi) przy jednoczesnym stworzeniu bezpiecznych warunków higienicznych i sanitarnych to prowadzenia leczenia. W praktyce oznacza to, że aktualnie, u dentysty nie powinniśmy poprawiać wyglądu swojego uśmiechu (protetyka, implantologia, ortodoncja), a rygorystyczne przepisy ograniczają liczbę pacjentów, którzy mogą być przyjęci jednego dnia" - podkreśla prof. Marzena Dominiak.

Jak wskazuje, mimo ograniczeń prawnych wiele placówek stara się pracować w możliwie jak najszerszym zakresie - choć część z nich była przez jakiś czas zamknięta. Pacjenci w swoich skargach często zwracają uwagę ba fakt podnoszenia cen usług stomatologicznych. PTS nie monitoruje wprawdzie funkcjonowania praktyk pod tym kątem, ale ewentualny wzrost cen usprawiedliwia wzrostem kosztów działalności - np. przez konieczność zakupu drogich środków ochrony indywidualnej dla personelu.

"Pacjenci powinni jednak pamiętać, że w związku z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia, właściciele praktyk mogą prowadzić w ograniczonym stopniu (mniejszy zakres, mniej pacjentów), ponoszą stałe koszty bieżącej działalności, a dodatkowo muszą sfinansować z własnej kieszeni środki umożliwiające leczenie zgodnie z przepisami sanitarnymi. Nikt nie refunduje dentystom zakupu środków, które Pacjentom pozwalają czuć się bezpiecznie na fotelu dentystycznym. My również wielokrotnie jesteśmy zaskakiwani wysokimi cenami, a większość naszych środków ochrony indywidualnej jest jednorazowego użytku. Kilka tygodni temu PTS poprosiło Ministerstwo Zdrowia o zgodę na import bezpośredni takich produktów celem zaopatrzenia lekarzy oferując rozsądne ceny. Na odpowiedź wciąż czekamy" - podsumowuje prof. Marzena Dominiak, prosząc jednocześnie pacjentów o wyrozumiałość.

Lista działających gabinetów tutaj.

Źródło: PTS

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.