Polska służba zdrowia nie jest gotowa na radykalne zwiększenie nakładów

EG/PAP
opublikowano: 11-07-2018, 13:16

Obecny system premiuje choroby, a nie premiuje zdrowia – taką opinię o polskiej służbie zdrowia ma Jarosław Kasprzak, dyrektor Wielkopolskiego Centrum Promocji Zdrowia, ekspert w dziedzinie zarządzania systemem opieki zdrowia. Czy według niego zwiększenie nakładów do 6 proc. PKB uzdrowi sytuację w szpitalach?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Pod koniec czerwca rząd przyjął nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która stopniowo zwiększa nakłady na służbę zdrowia – w 2024 roku mają one osiągnąć 6 proc. PKB. Nowe przepisy nie przez wszystkich przyjmowane są z entuzjazmem – swoje wątpliwości zgłaszali Ministerstwu Zdrowia lekarze skupieni wokół Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ).

Zobacz więcej

Nakłady na służbę zdrowia mają osiągnąć poziom 6 proc. PKB w 2024 r.

iStock

Według Jarosława Kasprzaka, dyrektora Wielkopolskiego Centrum Promocji Zdrowia, polska służba zdrowia nie jest gotowa na zarządzanie tak drastycznie zwiększonymi środkami. 

„Nie chodzi o wydanie pieniędzy, tylko o ich racjonalne inwestowanie. Czy więcej pieniędzy oznacza więcej zdrowia? Niekoniecznie. Dzisiaj mamy do czynienia z rozliczaniem procedur medycznych, a nie rozliczaniem efektywności leczenia” – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową (PAP).

Zarządzanie zwiększonymi środkami będzie efektywne tylko wówczas, gdy sytuacja w służbie zdrowia zostanie poddana rzetelnemu audytowi. Kasprzak podkreśla, że nie tylko pieniądze są dużą wartością – system powinien w pierwszej kolejności postawić na zasoby osobowe i kompetencyjne.

Ekspert zwraca również uwagę na to, że polski system ochrony zdrowia w niewielkim stopniu premiuje działania profilaktyczne, które mogłyby przynieść gigantyczne oszczędności.

„Budżet NFZ-u w 2019 r. w zakresie profilaktyki zdrowotnej to około 200 mln zł. Jednostkowo to dużo, ale w skali całego budżetu, który przekracza 80 mld zł, to bardzo mało. Oczywiście NFZ nie jest jedynym źródłem finansowania służby zdrowia. Badania profilaktyczne powinny prowadzić do wcześniejszej diagnozy, ale przede wszystkim do tego, aby nie zachorować. Tymczasem obecny system premiuje choroby, a nie premiuje zdrowia. Choroby mają także bardzo poważne konsekwencje gospodarcze związane z kosztami leczenia, zwolnień lekarskich, rehabilitacją, utratą pracy - renty. Zdrowie to kapitał, inwestycja, a nie koszt” – dodał.

Jarosław Kasprzak dostrzega jednak również zmiany na lepsze. Pozytywem jest z pewnością duża chęć zmian wykazywana przez stronę rządową, czego efektem jest zainicjowany przez Ministerstwo Zdrowia cykle debat „Wspólnie dla Zdrowia”.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Inne / Polska służba zdrowia nie jest gotowa na radykalne zwiększenie nakładów
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.