Polska misja medyczna wyjeżdża do Rumunii

KM/PAP
opublikowano: 28-10-2021, 15:23

W związku z trudną sytuacją epidemiczną w Rumunii Polska wysyła 43 medyków, w tym 13 lekarzy i 11 strażaków Państwowej Straży Pożarnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski i dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa płk Konrad Korpowski wzięli w czwartek (29 października) udział w konferencji prasowej na temat działań MSZ, RCB, RARS i MZ, dotyczących wysyłki sprzętu i wylotu personelu medycznego do Rumunii dotkniętej trudną sytuacją pandemiczną COVID-19.

Fala zachorowań na COVID-19 w Rumunii

– Sytuacja epidemiczna w tym kraju jest bardzo poważana. Liczba zachorowań na 100 tys. mieszkańców wynosi blisko tysiąc, podczas gdy w Polsce – 16 – powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Zwrócił uwagę, że w Rumunii wskaźnik zachorowań na 100 tys. mieszkańców wynosi praktycznie 1000. - W naszym kraju to niespełna 16, więc widzimy, jaka jest skala tego problemu – powiedział wiceminister.

Wyjaśnił, że w rumuńskich szpitalach przebywają pacjenci w bardzo ciężkim stanie. Dodał, że Polska przyjęła dziewięciu pacjentów z Rumunii. Są oni pod respiratorami, w bardzo ciężkim stanie.

– Niestety wczoraj jeden pacjent zmarł. To jest też związane z tym, że transport nie poprawia stanu tych pacjentów. Skierowaliśmy oczywiście prośbę, aby ewentualnie transport dotyczył pacjentów, którzy są w lepszym stanie – zaznaczył.

Do Rumunii wyjedzie 13 polskich lekarzy

– Wysyłamy 43 medyków – w tym 13 lekarzy i 11 strażaków Państwowej Straży Pożarnej – powiedział płk Konrad Korpowski.

Wyjaśnił, że Rumunia zwróciła się do Polski za pośrednictwem unijnego mechanizmu ochrony ludności i na tej postawie udzielamy jej pomocy.

Odnosząc się do misji medycznej, która ma wesprzeć rumuńskich lekarzy w opiece nad pacjentami z COVID-19, wiceminister Kraska podkreślił, że są kompetentni i "zaprawieni w boju". W jego ocenie te kilkanaście osób, które tam lecą, i sprzęt, który zostanie dostarczony stronie rumuńskiej, na pewno uratują ileś osób. - Musimy być solidarni z innymi narodami – podkreślił.

W środę do Rumunii wyruszyły tiry ze sprzętem medycznym i środkami ochrony osobistej

Prezes RARS Michał Kuczmierowski zapewnił, że potrzeby w naszym kraju są zabezpieczone.

– Polska bardzo regularnie przekazuje sprzęt, środki medyczne do innych krajów. To nie jest pierwszy transport, ale jest to transport szczególny, dlatego że razem z nim jedzie grupa polskich medyków. Wczoraj (27 października - red.) wyruszyły tiry, w których m.in. jest 150 koncentratorów tlenu, 50 kardiomonitorów, 50 respiratorów i środki ochrony osobistej dla medyków – wyliczał.

– Jesteśmy gotowi na kolejne wsparcie, jeśli będzie taka potrzeba – zaznaczył Kuczmierowski.

– Rumunia to jeden z naszych najbliższych strategicznych partnerów. Współdziałamy w wielu obszarach bezpieczeństwa – dodał wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

– Oczywiście w Rumunii w tej chwili fala zachorowań bardzo mocno wezbrała. My już kilkanaście dni temu wysłaliśmy tam pierwszą pomoc – 50 koncentratorów tlenu – ale zgodnie z decyzją pana premiera Mateusza Morawieckiego, w odpowiedzi na zgłoszone zapotrzebowane przez stronę rumuńską, nie tylko leczymy pacjentów rumuńskich w Polsce, ale wysyłamy także sprzęt, dużo sprzętu, dobrego sprzętu – powiedział Szynkowski vel Sęk.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: sytuacja epidemiczna w Polsce na tle innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej wygląda dobrze

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.