Polska kardiochirurgia rośnie w siłę

Monika Wysocka
opublikowano: 05-11-2012, 13:11

Podczas dorocznego spotkania kardiochirurgów, torakochirurgów i chirurgów naczyniowych z całego świata (EACTS), które w tym roku odbywało 27-30 października w Barcelonie, podkreślano rosnącą pozycję polskiej kardiochirurgii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Największym uznaniem cieszył się, omawiany podczas jednej z sesji,  nowoczesny model kształcenia przyszłych kardiochirurgów. „Jego potencjał leży w umiejętności ścisłej współpracy wielu specjalistów, m.in. anestezjologów, kardiologów, torakochirurgów, chirurgów naczyniowych i radiologów interwencyjnych oraz lekarzy innych specjalności (internistów, pediatrów, transplantologów, geriatrów, diabetologów). Największą zaletą tego modelu kształcenia jest gwarancja solidności wykształcenia kardiochirurga w zakresie nowoczesnego leczenia chorób serca oraz naczyń i płuc, z uwzględnieniem leczenia chorych największego ryzyka” – mówi prof. Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum chorób Serca w Zabrzu.

Obok szkolenia medycznego dużą wagę przykłada się w tym systemie do umiejętności wypracowania decyzji w zespołach HEART TEAM i CARDIOVASCULAR TEAM. W ramach kursu lekarze szkolą się na biosymulatorach oraz uczą się analizy medyczno-ekonomicznej bezpieczeństwa i efektywności leczenia. Projekt został już pozytywnie zaopiniowany przez ministra zdrowia i izby lekarskie. Nowy model szkolenia, dotychczas dostępny tylko w Kanadzie, od nowego roku ruszy także w Polsce i Holandii.

Podczas zjazdu chwalono też nasz Ogólnopolski Rejestr Operacji Kardiochirurgicznych „KROK”, który uznano za najbardziej kompletny i najlepiej zorganizowany wśród rejestrów kardiochirurgicznych z krajów europejskich. To obecnie najbardziej obiektywna platforma dokumentująca liczbę, rodzaj i zakres operacji kardiochirurgicznych przeprowadzanych zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. Rejestr posiada rozróżnienie na poszczególne województwa i ośrodki oraz moduł oceny jakości i bezpieczeństwa leczenia. „Uznano, że kompleksowość wprowadzanych danych i wysoka jakość rejestru jest wzorem do naśladowania dla innych krajów UE. Zaangażowanie ministra zdrowia i płatnika w rozwój krajowych rejestrów uznano za przejaw nowoczesnego zarządzania i troski płatnika o jakość leczenia chorych i monitorowanie dostępności do świadczeń” – mówi prof. Zembala.

Rosnąca rola polskich kardiochirurgów jest widoczna i udokumentowana także w Europejskim Rejestrze (EACTS CONGENITAL DETABASE), gdzie wyraźnie widać wzrost dostępności w Polsce do trudnych, złożonych operacji wrodzonych wad serca wraz z hypoplazją lewego serca oraz uzyskiwane dobre wyniki leczenia. Obok programu transplantacji serca w ostatnim czasie powstał w Polsce także program transplantacji płuc u dorosłych i dzieci z mukowiscydozą, dzięki czemu możliwe jest ratowanie chorych z niedowracalnym uszkodzeniem tego narządu.

Cieszy również rosnąca dostępność w Polsce sal hybrydowych i małoinwazyjnych technologii kardiochirurgicznych stosowanych m.in. w wadach zastawkowych, wieńcowych, operacjach hybrydowych opornego na leczenie elektrofizjologiczne migotania przedsionków, a także zabiegów TAVI stosowanych u starszych chorych z wysokim ryzykiem okołooperacyjnym.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.