Polki coraz częściej korygują biust

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 19-06-2020, 18:04

„Spośród ok. 300 zabiegów piersi, jakie rocznie wykonuję, ok. jedna trzecia to zabiegi redukcji biustu. Jest to operacja znacznie trudniejsza niż powiększenie piersi. Jednak dla wielu pacjentek, które mają z tego powodu kompleksy, kłopoty z kręgosłupem czy trudności z uprawianiem sportu, to wybawienie” – mówi dr n. med. Artur Bocian, chirurg onkolog.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Czy to prawda, że Polki coraz częściej decydują się na zabieg powiększenia piersi? 

dr n. med. Artur Bocian
Zobacz więcej

dr n. med. Artur Bocian Archiwum

Tak. To najczęściej obustronne operacje z użyciem protez, czyli implantów wypełnionych specjalnym żelem. Przez niewielkie nacięcie implanty umieszczane są pod mięśniem piersiowym. Blizny są niemal niewidoczne. Nowością ostatnich lat jest lipofilling, czyli wypełnianie piersi komórkami tłuszczowymi pobranymi w czasie liposukcji z tkanek podskórnych brzucha, ud i pośladków. Efekt jest bardzo naturalny. W przeciwieństwie do zabiegów z wykorzystaniem implantów, podczas lipofillingu nie ma nacięć i drobnych blizn wokół brodawki lub pod piersią. Konieczne nakłucia mają średnicę od 1,2 do 3 mm. Oba zabiegi wykonuje się w znieczuleniu ogólnym. Pacjentki, które chciałyby powiększyć biust więcej niż o jeden rozmiar, mogą skorzystać z zabiegu łączącego wszczepienie implantu z lipofillingiem - metoda ta jest bardzo popularna w wiodących klinikach chirurgii plastycznej w USA. Dzięki lipofillingowi możliwa jest też korekcja zaburzeń kształtu piersi, czyli symetryzacja, wypełnienie górnego profilu piersi.

A co w sytuacji, gdy piersi są zbyt duże? Jak można pomóc takiej pacjentce?

Spośród ok. 300 zabiegów piersi, jakie rocznie wykonuję, ok. jedna trzecia to zabiegi redukcji biustu. Jest to operacja znacznie trudniejsza niż powiększenie piersi. Jednak dla wielu pań, które mają z tego powodu kompleksy, kłopoty z kręgosłupem czy trudności z uprawianiem sportu, to wybawienie. Podczas zabiegu usuwa się część gruczołu piersiowego, tkankę tłuszczową i znaczny fałd skóry. Modeluje się piersi, by były symetryczne, kształtne i jędrne. Zmniejsza się również brodawki. Zabieg trwa kilka godzin, w zależności od rozmiaru piersi. Jest wykonywany w znieczuleniu ogólnym. Blizny, które z czasem bledną, umiejscowione są wokół otoczki i w dolnych częściach piersi. Podczas zabiegów zmniejszania biustu posługuję się m.in. metodą SPAIR. Jej twórcą jest amerykański chirurg plastyk, doktor Denis Hammond, w którego klinice mogłem uczyć się tej techniki. Dzięki tej metodzie blizny po zabiegu są nie tylko mniejsze, ale i mniej widoczne.

A jak można przywrócić piersiom wygląd sprzed ciąży? Albo po ekstremalnym odchudzaniu?    

W takich sytuacjach można zastosować mastopeksję, czyli zabieg podniesienia piersi i przywrócenia im dawnego położenia oraz napięcia. Osiąga się to m.in. dzięki redukcji nadmiaru zwiotczałej, pozbawionej elastyczności skóry. Problem zwiotczałych, tracących objętość i napięcie piersi dotyczy pań po ciąży lub wielu ciążach, ewentualnie kobiet, które znacznie zredukowały swoją wagę. Poddają się mu również panie, których biust stracił swą objętość w wyniku naturalnych procesów starzenia. Czasem problem ten dotyka młode osoby, których skóra charakteryzuje się słabą elastycznością. W zależności od indywidualnych potrzeb pacjentki zabieg podniesienia można uzupełnić modelowaniem i powiększeniem piersi, z wykorzystaniem implantów i lipofillingu. Efekty są spektakularne.

Czy po zabiegu powiększenia piersi kobieta, która w przyszłości zostanie matką, może karmić naturalnie?

Oczywiście. Stosujemy techniki, które nie mają wpływu na proces laktacji w przyszłości. W związku z tym pacjentka po zabiegu powiększenia piersi z użyciem implantów może bezpiecznie zajść w ciążę i może karmić dziecko. Implanty najczęściej umieszczamy pod mięśniem piersiowym  większym. Podczas zabiegu oszczędzamy tkankę gruczołową, wykonując precyzyjnie całą procedurę, aby nie spowodować zaburzeń w jej funkcjonowaniu. Wszystko po to, by nie zaburzać ukrwienia i działania tkanki gruczołowej, a to wpływa na prawidłowy proces karmienia.

Czy zabieg wykonany raz wystarcza na całe życie? 

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, jaka jest jakość biustu i skóra, która otacza tkankę gruczołową. Jeśli jest bardzo sprężysta i włókna kolagenowe są dobrze napięte, jest sporo tkanki gruczołowej, to efekt zabiegu utrzymuje się bardzo długo. Gdy mamy dużo tkanki tłuszczowej i skóra jest rozciągliwa – musimy liczyć się z tym, że po kilku latach piersi zaczną troszeczkę opadać, zgodnie z prawami grawitacji. Dysponujemy jednak wieloma nowoczesnymi technikami chirurgicznymi, które poprawiają wygląd piersi. 

Jak wygląda rekonwalescencja po zabiegu powiększania piersi?

Po zabiegu pacjentki zwykle po upływie 2-4 tygodni dochodzą do pełnej sprawności. Jednak jest to sprawa indywidualna. Są kobiety, które czują się fantastycznie już po kilku dniach od zabiegu. Wracają do aktywności, pracy, różnego rodzaju zajęć. Są też panie, które potrzebują więcej czasu i wymagają dłuższego leczenia przeciwbólowego. Zwykle największe dolegliwości utrzymują się przez kilka dni od zabiegu. Aby zabezpieczyć nowy biust i aby proces gojenia przebiegł prawidłowo, zalecamy stosowanie biustonosza uciskowego po zabiegu. Po upływie około dwóch-trzech miesięcy od operacji kobiety mogą wrócić już do aktywności fizycznej: zajęć typu fitness czy joggingu. Natomiast powrót do pracy np. biurowej jest możliwy już nawet po dwóch tygodniach. 

Czy wymienione techniki operacji piersi wykorzystuje Pan w zabiegach onkoplastycznych?

Jako chirurg onkologiczny na co dzień zajmuję się walką z rakiem. Dzięki zabiegom rekonstrukcji piersi pomagam pacjentkom jak najlepiej zachować ich kobiecość. Współczesna chirurgia onkologiczna ma wiele możliwości, by oszczędzać pierś nawet w przypadku konieczności wycięcia nowotworu. Rekonstrukcji można dokonać podczas tej samej operacji. Można też wykorzystać w czasie zabiegu „sztuczną skórę”, tzw. bezkomórkową macierz ADM, która doskonale uzupełnia naturalne tkanki pacjentek. ADM stosuje się z wielkim powodzeniem w USA od 1994 roku, wykorzystując macierz do operacji rekonstrukcji piersi. Ryzyko powikłań po rekonstrukcji jest znacznie mniejsze.

Kilka lat temu, za sprawą aktorki Angeliny Jolie, zrobiło się głośno o zabiegach mastektomii prewencyjnej. Jak wygląda dostęp do tej procedury w naszym kraju?

To zabiegi, które już wykonuje się w Polsce, choć oferuje je niewiele ośrodków. Dzięki mastektomii prewencyjnej u pacjentek obciążonych mutacją m.in. w genach BRCA1 oraz BRCA2 możemy zredukować ryzyko wystąpienia raka piersi o ok. 95 procent. Znając taką diagnozę, coraz więcej kobiet decyduje się na tak radykalną profilaktykę. Zabieg mastektomii prewencyjnej wykonuje się jednocześnie z zabiegiem rekonstrukcji obu piersi przy pomocy implantów i bardzo często z użyciem „sztucznej skóry” ADM lub siatek.

Czy mając implanty, możemy wykonać profilaktyczną mammografię? 

U kobiet z implantami badanie mammograficzne może być utrudnione, nie jest jednak, wbrew obiegowej opinii, niemożliwe. Należy jedynie przed rozpoczęciem mammografii poinformować specjalistę o posiadaniu implantów, wówczas zastosuje on odpowiednie techniki ułożenia piersi podczas badania. Każda kobieta powinna też pamiętać o tym, aby raz w miesiącu wykonywać samobadanie piersi. Zmiana w ich wyglądzie, gęstości, kształcie powinna zaniepokoić. 

Co w sytuacji, gdy pacjentka, która przeszła operację powiększenia piersi, po kilku, kilkunastu latach zachoruje na chorobę nowotworową? 

W takim przypadku leczenie w niczym nie odbiega od standardowej procedury. Zweryfikowano także pogląd mówiący o braku możliwości wdrożenia leczenia oszczędzającego w przypadku posiadania implantów piersi. Leczenie oszczędzające pozwala na zachowanie piersi. Usuwa się guz z dużym marginesem tkanek zdrowych, a nie całą pierś. Obecnie jest to możliwe. Co istotne, rokowanie w przypadku stwierdzonego raka piersi jest podobne jak w przypadku kobiet, które nie przeszły zabiegu powiększenia piersi.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.