Podczas pandemii COVID-19 zwiększyła się średnia masa ciała Polaków

opublikowano: 04-12-2020, 14:44

Dane jednego z producentów sportowych opasek pokazały, że wiosenny lockdown spowodował spadek dziennej liczby kroków w niektórych częściach świata nawet o blisko 40 proc. Pozostawanie w domach nadal jest zalecane. Jednak jak mniejsza ilość ruchu może przełożyć się na ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych? Zapytaliśmy o to w programie „COVID-19: komentarz eksperta” prof. Piotra Jankowskiego z I Kliniki Kardiologii i Elektroradiologii Interwencyjnej oraz Nadciśnienia Tętniczego UJCM w Krakowie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Chcesz wiedzieć więcej o związku COVID-19 z chorobami układu krążenia? Zapisz się na newsletter kardiologiczny "Pulsu Medycyny" >>

Zalecenie, aby unikać fizycznego kontaktu z innymi ludźmi, miejsc zatłoczonych wciąż jest zasadne, ale negatywną stroną takiego postępowania jest istotne zmniejszenie aktywności fizycznej. Pozostawanie w domu jest związane nie tylko z mniejszą ilością ruchu, ale często również z nieprawidłową dietą oraz częstszym nadużywaniem alkoholu. Zamknięci w czterech ścianach więcej siedzimy przed telewizorem, przeglądamy strony internetowe na smartfonie czy komputerze, a nawet gdy czytamy książki, to często sięgamy po przekąski, zwykle niezdrowe.

Dane nie pozostawiają złudzeń: wzrasta średnia masa ciała Polaków

„Są już dane polskie, które pokazują, że ze zmniejszeniem aktywności fizycznej w czasie ostatnich miesięcy idzie w parze zmiana sposobu odżywiania. Zwiększyła się liczba kalorii, które spożywamy, i w efekcie - wzrasta średnia masa ciała. Innymi słowy: stajemy przed kolejną epidemią: otyłości i chorób, którym sprzyja nadmiar kilogramów. To przede wszystkim cukrzyca, nadciśnienie tętnicze i hipercholesterolemia, bo otyłość jest związana z tymi trzema chorobami bardzo ściśle. Eksperci są zgodni i jednogłośnie wyrażali swoją opinię w czasie niedawno zakończonej konferencji „Kardiologia prewencyjna 2020”, że stajemy w obliczu znaczącego zwiększenia się liczby osób, u których rozwinie się choroba wieńcowa bądź wystąpi zawał serca, udar mózgu, a także inne powikłania otyłości, cukrzycy i nadciśnienia tętniczego, jak chociażby niewydolność nerek czy retinopatia. I by temu przeciwdziałać, zwracamy uwagę na konieczność regularnej aktywności fizycznej. Nawet wtedy, a może szczególnie wtedy, gdy pozostajemy w domu” – podkreśla prof. Piotr Jankowski.

Aktywność fizyczna podnosi odporność

Jak pogodzić te przeciwstawne zalecenia? Odpowiedzią specjalistów jest akcja „Zadbaj o Serce w Domu”.

„W czasie pandemii aktywność fizyczna jest jeszcze ważniejsza, gdyż wiemy, że osoby prowadzące aktywny tryb życia, uprawiające regularną aktywność fizyczną, nie tylko mają mniejsze ryzyko występowania chorób, o których mówiłem, ale mają też większą odporność i mniejsze ryzyko występowania infekcji, w tym wirusowych. M.in. dlatego komitet organizacyjny konferencji „Kardiologia Prewencyjna 2020” zainicjował akcję „Zadbaj o Serce w Domu”. Jej nadrzędnym celem jest przekonywanie wszystkich do tego, żeby ćwiczyli w domu, mieszkaniu czy ogródku przydomowym. Aby ta aktywność fizyczna przyjęła formę regularną, była codzienna lub prawie codzienna. Namawiamy również do dzielenia się swoimi postępami w postaci tekstów albo jeszcze lepiej zdjęć czy filmów z nagraniami ćwiczeń, które realizujemy. Zachęcamy do dzielenia się nimi w mediach społecznościowych. Powstały strony internetowe poświęcone akcji na Facebooku, Twitterze, Instagramie. Informacje na ten temat umieszczajmy też na własnych profilach z hasztagiem: #zadbajosercewdomu” – dodaje prof. Jankowski.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Ile ruchu potrzebujemy? Są konkretne wytyczne

Dla zdrowia korzystna jest regularna aktywność fizyczna co najmniej 4-5 razy w tygodniu, ale najlepiej codziennie: „Wydaje się, że optymalny poziom, do którego powinniśmy dążyć, to jest 150 minut tygodniowo aktywności fizycznej o umiarkowanej intensywności, czyli takiej, w której mamy umiarkowaną zadyszkę. Albo 75 minut aktywności fizycznej o dużej aktywności, czyli wtedy, gdy po treningu jesteśmy bardzo zmęczeni. Ważne, aby aktywność fizyczna była rozłożona równomiernie w ciągu tygodnia. Innymi słowy: poświęcenie godziny czasu w sobotę czy niedzielę na bieganie po lesie jest lepsze niż nic, ale jeśli chcemy uzyskać maksimum korzyści, to lepiej codziennie ćwiczyć po 15, 20 czy 30 minut. Forma aktywności fizycznej ma mniejsze znaczenie, naturalnie trzeba dostosować ją do obciążeń: wieku, ograniczeń związanych z układem kostno-stawowym, a także obecności chorób. Zawsze warto skonsultować się w tym zakresie z lekarzem. Natomiast generalnie poza boksem, zapasami i podnoszeniem dużych ciężarów każda forma aktywności fizycznej jest zdrowa. Pewnie, że najprzyjemniej trenować w parku czy lesie, ale nie zapominajmy, że nawet pozostając w domu możemy prowadzić aktywny tryb życia” – podsumowuje prof. Piotr Jankowski.

Więcej w wywiadzie wideo. Zapraszamy do oglądania!

ZOBACZ TAKŻE inne odcinki programu “COVID-19: komentarz eksperta”:

COVID-19 a miażdżyca: czy statyny mogą łagodzić przebieg zakażenia SARS-CoV-2?

COVID-19: coraz więcej wiadomo o wpływie zakażenia na serce

Arytmia zwiększa ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.