Początek pozytywnych zmian w leczeniu cukrzycy typu 2

Monika Rachtan
opublikowano: 02-01-2020, 15:08

Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia, w Polsce w 2018 r. na cukrzycę chorowało 2,9 mln dorosłych (9,1 proc. populacji dorosłych ogółem). W ostatnich kilku latach notuje się jednak wzrost liczby nowo zdiagnozowanych przypadków cukrzycy typu 2 rocznie. Rok 2019 przyniósł wiele zmian, które pozwalają lepiej leczyć i kontrolować cukrzycę. Szczególnie refundacja flozyn to przełom, na który chorzy czekali od wielu lat.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Flozyny to leki, które obniżają ryzyko wystąpienia powikłań sercowo-naczyniowych, takich jak choroba niedokrwienna serca, niewydolność serca czy przewlekła niewydolność nerek o ok. 30 proc., a udaru mózgu nawet o 40 proc. Dr n. med. Jakub Gierczyński, ekspert systemu ochrony zdrowia, podkreśla, że leczeni flozynami chorzy na cukrzycę mają szansę uniknąć powikłań sercowo-naczyniowych, a przez to związanych z nimi licznych hospitalizacji. „Według informacji NFZ, liczba hospitalizacji z rozpoznaniem cukrzycy w 2018 r. wyniosła 354 tys., a hospitalizowanych było 279 tys. dorosłych pacjentów. Uznaje się, że w przebiegu prawidłowo prowadzonej i wyrównanej cukrzycy chorzy powinni być rzadko hospitalizowani z jej powodu, a większość świadczeń powinna być realizowana na poziomie POZ i AOS” — wskazuje dr Gierczyński.

Jerzy Magiera, złożyciel i administrator portalu mojacukrzyca.org: Widzimy pozytywne zmiany, ale czekamy na więcej. W refundacji pomijana jest grupa chorych na cukrzycę typu 1 po 26. roku życia.
Wyświetl galerię [1/2]

Jerzy Magiera, złożyciel i administrator portalu mojacukrzyca.org: Widzimy pozytywne zmiany, ale czekamy na więcej. W refundacji pomijana jest grupa chorych na cukrzycę typu 1 po 26. roku życia.

Jerzy Magiera, założyciel i administrator portalu mojacukrzyca.org, przypomina, że pacjent z cukrzycą żyje przeciętnie o 6 lat krócej niż średnia w populacji, a w przypadku wystąpienia zawału lub udaru nawet 12 lat krócej niż osoba bez cukrzycy. „Ponad połowa zgonów u osób z cukrzycą jest spowodowana przyczynami sercowo-naczyniowymi. Chociaż obniżenie wartości glikemii jest nadal bardzo ważne w cukrzycy, to redukcja ryzyka sercowo-naczyniowego jest uznawana za jeden z najistotniejszych celów leczenia. Flozyny w badaniach klinicznych wykazały wyraźny wpływ na obniżenie tego ryzyka” — zaznaczył Jerzy Magiera.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Edward Franek: Refundacja flozyn ograniczy powikłania cukrzycy

Koszty społeczne powodowane cukrzycą

W 2018 r. minister zdrowia uznał cukrzycę za jeden z priorytetów zdrowotnych, wymagających kompleksowych, interdyscyplinarnych działań. Oprócz refundacji skutecznej terapii, potrzebne są intensywne działania w zakresie edukacji zdrowotnej i profilaktyki cukrzycy, aby zahamować trend wzrostowy zapadalności na tą chorobę w Polsce.

„W przeciwnym razie nie tylko zwiększy się znacząco liczba Polaków chorujących na cukrzycę typu 2, ale dodatkowo ich stan zdrowia nie pozwoli na normalne funkcjonowanie zawodowe i społeczne. Obecnie, według badania Fundacji Urszuli Jaworskiej z 2019 r., aż 38 proc. chorych na cukrzycę typu 2 ma lekki lub umiarkowany stopień niepełnosprawności, a 19 proc. chorych na cukrzycę typu 2 zgłasza zamiar ubiegania się o orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. W 2016 r. ZUS wydał tytułem niezdolności do pracy z powodu cukrzycy 120 mln zł, z czego 80 mln zł wyniosły wydatki na renty wynikające z trwałej niezdolności do pracy na skutek rozwoju cukrzycy” — przedstawił dane dr Jakub Gierczyński.

Powikłania kardiologiczne, nefrologiczne, okulistyczne cukrzycy

Chorzy na cukrzycę to nie tylko pacjenci poradni diabetologicznych, ale także oddziałów kardiologicznych. Przyczyną hospitalizacji są najczęściej incydenty sercowo-naczyniowe oraz powikłania naczyniowe w obrębie nerek. Dr Jakub Gierczyński poinformował, że chorzy na cukrzycę stanowili 33 proc. leczonych pacjentów z rozpoznaniem choroby niedokrwiennej serca, 35 proc. leczonych na zawał serca oraz 33 proc. leczonych na udar mózgu.

„Należy również pamiętać o powikłaniach naczyniowych w zakresie nerek. Chorzy na cukrzycę stanowili 43 proc. leczonych pacjentów z przewlekłą niewydolnością nerek i 97 proc. z zaburzeniami kłębuszków nerkowych. Cukrzyca jest także przyczyną powikłań naczyniowych w zakresie narządu wzroku — chorzy na cukrzycę stanowili 96 proc. pacjentów z retinopatią cukrzycową, 52 proc. z zaburzeniami siatkówki, 32 proc. z zaćmą i 26 proc. z jaskrą. Większość tych schorzeń prowadzi do konieczności wielokrotnych hospitalizacji, operacji oraz dializoterapii” — zaznacza dr Gierczyński.

Jerzy Magiera przytacza dane z „Raportu NFZ o zdrowiu. Cukrzyca”, z których wynika, że każdego roku 14-47 osób na 1000 chorych na cukrzycę w wieku 50-69 lat, zamieszkujących kraje o średnim dochodzie, doświadczyło chorób układu krążenia. W tym 2-26 osób na 1000 chorych doświadczyło choroby wieńcowej, a między 2-18 na 1000 chorych udaru mózgu.

Badanie przeprowadzone wśród chorych na cukrzycę typu 1, w wieku 28-44 lata, zamieszkujących kraje o średnim dochodzie, wykazało, że 16 proc. tych osób doświadczyło chorób układu krążenia, z czego 2 proc. miało udar, a 1 proc. zawał serca w przeszłości. Spośród chorych na cukrzycę typu 1 w wieku 8-43 lata z powodu chorób układu krążenia umiera rocznie 5 osób na 1000 chorych. Z kolei spośród chorych na cukrzycę typu 2 umiera rocznie 27 na 1000 chorych — co trzeci z powodu udaru, a co czwarty z powodu choroby wieńcowej.

Refundacja flozyn może prowadzić do wymiernych oszczędności

Zdaniem dr. Jakuba Gierczyńskiego, refundacja flozyn to zdecydowanie inwestycja w optymalizację terapii chorych na cukrzycę typu 2. „Wynika to przede wszystkim z faktu udowodnionego efektu kardioprotekcyjnego tej grupy leków i zmniejszenia liczby kosztownych powikłań sercowo-naczyniowych, takich jak niewydolność serca, choroba niedokrwienna serca czy udar mózgu. Warto podkreślić, że leczenie cukrzycy należy do jednych z najbardziej kosztowo-efektywnych terapii w Polsce” — informuje ekspert systemu ochrony zdrowia.

Według danych NFZ, całościowe koszty związane z leczeniem cukrzycy, poniesione przez fundusz w 2018 r., wyniosły 1,9 mld zł i dotyczyły terapii 2,7 mln chorych. „Przekłada się to na średni roczny koszt terapii jednego chorego na cukrzycę na poziomie ok. 655 zł, w tym farmakoterapii — ok. 328 zł rocznie.

Wynika z tego, że refundacja publiczna flozyn jest interwencją wysoce kosztowo-efektywną, przekładającą się na wzrost efektywności oraz wzrost wartości zdrowotnej (wg definicji Value Based Healthcare, VBHC). W zakresie estymacji całkowitych kosztów związanych z cukrzycą typu 2, w tym przede wszystkim kosztów związanych z przedwczesnymi zgonami oraz hospitalizacją z powodu powikłań sercowo-naczyniowych, refundacja tej grupy leków może prowadzić do wymiernych oszczędności z perspektywy społecznej” — dodaje dr Gierczyński.

Z refundacji flozyn skorzysta w Polsce 200 tysięcy chorych

Refundacja flozyn jest częściowa, dla mocno ograniczonej grupy pacjentów. Wskazaniem do stosowania tych leków jest cukrzyca typu 2 u pacjentów nieprzyjmujących jeszcze insuliny, leczonych co najmniej dwoma doustnymi lekami hipoglikemizującymi od co najmniej 6 miesięcy, z HbA1c powyżej lub równą 8 proc. oraz bardzo wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym, rozumianym jako:

  1. potwierdzona choroba sercowo-naczyniowa lub
  2. uszkodzenie innych narządów objawiające się poprzez: białkomocz lub przerost lewej komory, lub retinopatię, lub
  3. obecność trzech lub więcej głównych czynników ryzyka spośród wymienionych: wiek powyżej lub równy 55 lat dla mężczyzn, powyżej lub równy 60 lat dla kobiet, dyslipidemia, nadciśnienie tętnicze, palenie tytoniu, otyłość.

Jak przypomniał Jerzy Magiera, w jednym z wywiadów wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski, odpowiedzialny za refundację, wspominał, że jest kilka rodzajów flozyn i różne leki przypisane są różnym grupom chorych. „We wnioskach refundacyjnych każdemu z tych leków przypisano konkretne, nieco inne, populacje. Minister oceniał, że pełna populacja pacjentów, którzy skorzystają z refundowanych flozyn, to około 200 tysięcy, przy około 3 milionach chorych na cukrzycę w Polsce” — zaznacza Jerzy Magiera.

Optymalizacja modelu opieki diabetologicznej

Refundacja flozyn, oprócz wymiernych efektów klinicznych i ekonomicznych, wynikających z opisanych powyżej redukcji zgonów i powikłań sercowo-naczyniowych, pozwoli lekarzom na optymalizację modelu opieki. Zdaniem dr. Jakuba Gierczyńskiego, dostarczy lekarzom również argumentów, by przekonać pacjenta do wzięcia współodpowiedzialności za własne zdrowie.

„Można powiedzieć, że brak już podstaw merytorycznych dla chorego na cukrzycę typu 2 do stwierdzenia, że nie ma dostępu do nowoczesnego leczenia. Teraz powinien on „wziąć sprawy w swoje ręce” i dokonać jak najszybszej zmiany stylu życia, wprowadzić zdrową dietę i aktywność fizyczną. Oprócz porady lekarza, powinny mu w tym pomóc: porada edukacyjna, dietetyczna czy psychologiczna na poziomie POZ bądź poradni diabetologicznej. Bardzo pożądane jest wprowadzenie modelu kompleksowej i koordynowanej opieki nad chorym na cukrzycę typu 2 w Polsce. W listopadzie 2019 r. NFZ rozpoczął prace zespołu ekspertów nad przygotowaniem takiego modelu opieki. Wszystkie badania przeprowadzone wśród interesariuszy systemowych wskazują zespół POZ, jako koordynatora opieki, we współpracy z diabetologami, kardiologami oraz lekarzami innych specjalności” — mówi ekspert.

Pacjenci z cukrzycą typu 2: Widzimy pozytywne zmiany w dostępie do nowoczesnych terapii, ale czekamy na więcej

Rok 2019 r. był przełomowy z zakresie poprawy dostępu chorych na cukrzycę do nowych technologii medycznych. Dr Gierczyński wylicza, że od maja refundowana jest insulina ultradługodziałająca degludec. W październiku podjęto decyzję o refundacji systemu monitorowania glikemii FreeStyle Libre dla chorych na cukrzycę typu 1 do 18. r.ż. Od 1 listopada chorzy na cukrzycę typu 2 otrzymali refundację flozyn — dapagliflozyny, empagliflozyny oraz kanagliflozyny. Flozyny są obwarowane restrykcyjnymi wskazaniami refundacyjnymi, z 30-procentowym poziomem odpłatności pacjenta oraz z wynegocjowanymi mechanizmami podziału ryzyka. Leki te będą dodawane do stosowanej wcześniej metforminy i pochodnych sulfonylomocznika zamiast insulinoterapii.

„Można przypuszczać, że z racji braku konieczności włączania insuliny (a co z tym związane — mniejszego ryzyka hipoglikemii oraz mniejszego zużycia pasków testowych do glukometrów) budżet NFZ nie będzie znacząco obciążony. Dodatkowo, biorąc pod uwagę kardioprotekcyjność flozyn i wynikające z tego zmniejszenie liczby powikłań sercowo-naczyniowych, całościowy rachunek kosztów bezpośrednich związanych z refundacją tych leków może być bardzo korzystny z perspektywy płatnika publicznego” — dodaje dr Gierczyński.

Chorzy na cukrzycę w Polsce oczekują od rządu konkretnych działań, zmierzających do poprawy dostępu  do leczenia zgodnego ze standardami klinicznymi. „Według Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, chorzy oczekują na refundację semaglutydu. Zastosowanie optymalnej terapii u pacjentów z cukrzycą przyniesie wymierną wartość, bowiem koszty leczenia powikłań są wielokrotnie wyższe niż leczenie cukrzycy zgodne ze standardami klinicznymi. Równolegle należy opracowywać i wdrażać kompleksowy i efektywny model opieki nad chorymi na cukrzycę oparty na działaniach edukacyjnych, profilaktycznych, skutecznej diagnostyce i terapii oraz zaangażowaniu i współodpowiedzialności pacjenta za proces leczenia” — wskazuje dr Jakub Gierczyński.

Na potrzebę dalszych działań zwraca uwagę także Jerzy Magiera: „Widzimy pozytywne zmiany, ale czekamy na więcej. W refundacji pomijana jest grupa chorych na cukrzycę typu 1 po 26. roku życia. Ci pacjenci, nawet gdy zachorowali na cukrzycę jako dzieci, nie mogą liczyć na refundację pompy insulinowej, która pomaga lepiej kontrolować chorobę. Dla tej grupy nie są refundowane też systemy ciągłego monitoringu glikemii. Bardzo poważnym, ale też i podstawowym problemem jest brak refundacji igieł jednorazowych do podawania insuliny. Pacjenci dość często, z braku wiedzy i pieniędzy na takie zakupy, korzystają z jednorazowych igieł wielokrotnie (do nakłuwania palca i robienia zastrzyków insuliny). W aptece pacjent dostaje tylko 5 igieł na 5 fiolek insuliny i myśli, że skoro tyle dostał, to tyle ma i musi wykorzystać” — relacjonuje Jerzy Magiera.

Podkreśla on też, że w przypadku cukrzycy typu 2 cały czas oczekiwana jest refundacja inkretyn — kolejnej nowoczesnej grupy leków stosowanej w cukrzycy.

„Jest to grupa hormonów jelitowych, zwiększających poposiłkowe wydzielanie insuliny przez komórki beta wysp trzustkowych, jeszcze zanim dojdzie do poposiłkowego wzrostu stężenia glukozy we krwi. Wiem również, że stowarzyszenia zabiegają o zniesienie obostrzeń dotyczących refundacji analogów długo działających stosowanych w cukrzycy typu 2” — mówi Jerzy Magiera.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Anna Śliwińska, prezes PSD, o refundacji flozyn: Do pełni szczęścia daleko

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Rachtan

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.