POChP a choroby serca

Carl-Magnus Hake, Sztokholm; ;
opublikowano: 14-11-2007, 00:00

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że istnieje silny związek między przewlekłą obturacyjną chorobą płuc a schorzeniami sercowo-naczyniowymi. Naukowcy twierdzą, że nadszedł już czas na duże badania kliniczne oceniające skuteczność statyn w leczeniu POChP.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) była do niedawna uważana za chorobę atakującą jedynie drogi oddechowe. Jednak w ostatnich latach opublikowano wyniki kilku badań, które wskazują na to, że POChP może być ściśle związana z innymi przewlekłymi schorzeniami, takimi jak choroby serca i naczyń krwionośnych.
Nowej koncepcji POChP poświęcono specjalne wydanie czasopisma Lancet z 1 września br. (2007, vol. 370, issue 9589). Według naukowców, wspólnym mianownikiem POChP i chorób sercowo-naczyniowych jest systemowy stan zapalny wywoływany przez palenie tytoniu.
Prof. Claes-Göran Löfdahl, ordynator Oddziału Chorób Serca i Płuc w Szpitalu Uniwersyteckim w Lund, uważa, że nowe spojrzenie na POChP oznacza radykalną zmianę paradygmatów. "Choroba nie jest już postrzegana jako stan zapalny o zasięgu lokalnym, z rozedmą w płucu, ale jako część reakcji zapalnej obejmującej cały organizm. Sposób, w jaki reakcja systemowa manifestuje się u poszczególnych chorych, prawdopodobnie uzależniony jest od wrodzonej wrażliwości na dym tytoniowy oraz wpływu innych czynników ryzyka - mówi Claes-Göran Löfdahl. - Poza wieloma niezwykle ciekawymi z naukowego punktu widzenia koncepcjami dalszych badań nad zależnościami między chorobami, zmienione podejście może mieć duże znaczenie w codziennej pracy z pacjentami. Otwiera również możliwość testowania nowych metod leczenia POChP".

Wysokie stężenie CRP powiązane z POChP

Podstawą do sformułowania nowego sposobu postrzegania POChP stały się m.in. badania, w których mierzono we krwi stężenia różnych markerów systemowego stanu zapalnego, a następnie korelowano ich poziomy z występowaniem POChP i stopniem pogorszenia funkcjonowania płuc.
Ostatnio naukowcy z Uppsali zaprezentowali przekrojowe badania, w których analizowano funkcjonowanie płuc oraz poziom wskaźnika stanu zapalnego CRP u 1237 losowo wybranych osób z Estonii, Islandii i Szwecji. Już od pewnego czasu wiadomo, że podwyższone stężenia CRP wiążą się m.in. z miażdżycą naczyń krwionośnych. Przygotowane do publikacji wyniki świadczą, że istnieje istotna zależność między wysokim stężeniem CRP a gorszymi wynikami spirometrii płuc.
"Ten związek był szczególnie wyraźny u mężczyzn. Zauważyliśmy występowanie POChP u jednej czwartej osób, u których zaobserwowano najwyższy poziom CRP. Nie udało się wyjaśnić tego zjawiska innymi czynnikami, takimi jak wiek, płeć i palenie papierosów" - mówi Inga Sif Olafsdottir z Kliniki Płuc i Alergii Szpitala Akademickiego w Uppsali odpowiedzialna za badania. Podkreśla ona, że przeprowadzona analiza nie daje żadnych wskazówek co do przyczyn zaobserwowanej korelacji. "Bardzo interesujące byłoby otrzymanie odpowiedzi na pytanie, co pojawia się najpierw: wzrost CRP czy pogorszenie funkcji płuc. Jak dotąd brakuje danych uzyskanych w badaniach prospektywnych" - mówi Inga Sif Olafsdottir.

Niedostateczna diagnostyka chorób serca

W ostatnim czasie wzrosła świadomość tego, że POChP często współistnieje z innymi chorobami, np. sercowo-naczyniowymi czy reumatycznymi. Claes-Göran Löfdahl twierdzi, że to współwystępowanie ma jednak większe znaczenie niż do tej pory uważano.
"Dysponujemy wstępnymi danymi z rejestru chorób służby zdrowia, które wskazują na to, że pacjenci z POChP są grupą wyraźnie "nadreprezentowaną" jeśli chodzi o hospitalizację w klinikach kardiologicznych. Wygląda na to, że u chorych na POChP diagnostyka chorób serca jest niewystarczająca. Zależność ta zdaje się obowiązywać również w odwrotnym kierunku. Prawdopodobną przyczyną trudności diagnostycznych jest to, że objawy POChP i chorób serca są podobne i można je łatwo pomylić. A specjaliście od konkretnego narządu łatwiej jest zidentyfikować i leczyć chorobę "z pola własnych zainteresowań" - wyjaśnia Claes-Göran Löfdahl. - Zwiększenie świadomości istnienia powiązań między chorobami może zaradzić niewystarczającemu obecnie rozpoznawaniu. A to sprawi, że więcej pacjentów otrzyma właściwą pomoc".

Statyny w terapii POChP

Pojawiły się już dowody na to, że leczenie statynami - obniżającymi stężenie lipidów we krwi i będącymi główną bronią w terapii chorób serca i naczyń - mogłoby przynosić pozytywne efekty także u chorych na POChP. W tym roku w European Respiratory Journal (2007; 29: 279-283) opublikowano wyniki norweskich i amerykańskich badań, które wskazują na mniejszą śmiertelność wśród pacjentów cierpiących na POChP i stosujących statyny. Możliwym wyjaśnieniem tych rezultatów jest fakt, że statyny, oprócz obniżania poziomu lipidów, mają działanie przeciwzapalne, co może wpływać na proces chorobowy w POChP (patrz Puls Medycyny nr 7/2007).
"Wyniki badań obserwacyjnych to jednak o wiele za mało, aby wdrożyć terapię statynami u pacjentów z POChP. Ale ponieważ także w trakcie eksperymentów na zwierzętach zauważono, że statyny mogą zmniejszać tworzenie się rozedmy, uważam, że nadszedł już czas na przeprowadzenie randomizowanych badań klinicznych dotyczących ewentualnego wpływu tych leków na rozwój i progresję POChP" - podsumowuje Claes-Göran Löfdahl.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Carl-Magnus Hake, Sztokholm; ;

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.