Po blisko 30 latach Czarnobyl znowu daje o sobie znać

  • Iwona Kazimierska
17-12-2014, 12:56

Drastycznie wzrosła liczba osób chorujących na chorobę Hashimoto. W pierwszym półroczu 2014 r. odnotowano wzrost aż o 250 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jedną z przyczyn jest prawdopodobnie zbyt duża dawka płynu Lugola zaaplikowana Polakom po wybuchu w Czarnobylu.

W ostatnich latach widoczny jest wzrost zachorowalności na chorobę Hashimoto, czyli najczęstszy rodzaj zapalenia tarczycy i powód pierwotnej niedoczynności gruczołu tarczowego. Wszystko wskazuje na to, że liczba jest niedoszacowana ze względu na brak jakichkolwiek badań profilaktycznych i tym samym statystyk.

„Najbardziej narażoną grupą są kobiety powyżej 50. roku życia, pacjentkami zostają również panie 30-letnie, stwierdza się pojedyncze przypadki wśród mężczyzn i dzieci. Obecni 30- i 40-latkowie coraz częściej trafiają do lekarzy specjalistów. W latach 80., kiedy miał miejsce wybuch w Czarnobylu, byli oni dziećmi lub nastolatkami, które przyjęły bardzo dużą dawkę jodu w płynie Lugola i najprawdopodobniej to może być czynnik, który decyduje o pojawieniu się choroby” – mówi Alicja Kalińska, dietetyk z warszawskiej poradni dietetycznej SetPoint.

Według specjalistów czynniki wywołujące chorobę mają podłoże genetyczne oraz hormonalne. Wpływ na nią mają m.in. zaburzenia hormonalne, takie jak okres dojrzewania, ciąża, poronienie, menopauza, a nawet długotrwałe odstawienie środków antykoncepcyjnych. Nie bez znaczenia jest stres.

„Należy również pamiętać o bardzo licznych infekcjach wirusowych i bakteryjnych, które osłabiają nasz układ odpornościowy. Ponadto, jeżeli nasi rodzice lub dziadkowie chorowali na jakąkolwiek chorobę autoimmunologiczną, to ryzyko wystąpienia choroby Hashimoto wzrasta do 50 proc." – dodaje Alicja Kalińska.
Hashimoto może latami rozwijać się bezobjawowo, czego konsekwencje są często bardzo poważne. Nieleczona choroba prowadzi do komplikacji, które zagrażają zdrowiu, a nawet życiu.

„Groźnym powikłaniem jest insulinooporność, która prowadzi bezpośrednio do rozwoju cukrzycy typu 2, stanowiącej jedną z głównych przyczyn umieralności Polaków. Kolejne powikłanie to trudność z zajściem w ciążę, a w przypadku nieleczonej lub nieprawidłowo leczonej tarczycy może wzrosnąć ryzyko rozwoju miażdżycy naczyń krwionośnych lub zawału” – wyjaśnia Alicja Kalińska.
Specjaliści alarmują, aby korzystając z porady lekarza, badać się pod kątem Hashimoto. Inaczej skutki mogą być ciężkie do wyeliminowania i wpływać na nieprawidłowe funkcjonowanie całego organizmu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

Najważniejsze dzisiaj

Puls Medycyny

Choroby wewnętrzne / Po blisko 30 latach Czarnobyl znowu daje o sobie znać
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.