Placebo w prowokacjach pokarmowych

lek. Maciej Chałubiński
opublikowano: 24-10-2007, 00:00

Prowokacja pokarmowa to badanie potwierdzające lub wykluczające nadwrażliwość na pokarmy o charakterze alergicznym. Polega na podaniu produktu, który - jak wynika z wywiadu - prawdopodobnie wywołuje reakcję uczuleniową.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wynik prowokacji ocenia się w kontekście ekspozycji na placebo, która teoretycznie powinna być próbą ujemną, bowiem nie zawiera substancji czynnej. W Allergy z sierpnia br. pojawiła się praca, w której wykazano jednak, że objawy po przyjęciu placebo podczas podwójnie ślepych, kontrolowanych placebo prowokacji pokarmowych u dzieci zdarzają się całkiem często, co pozwala domniemywać, że niektóre reakcje na pokarmy mogą być fałszywie dodatnie. Zdaniem dr. B.J. Vlieg-Boerstra z Uniwersytetu w Groningen, Holandia, występowanie reakcji po placebo oraz ich diagnostyczne znaczenie nie zostały do tej pory wystarczająco dobrze udokumentowane.
Celem badania była ocena częstości występowania oraz charakterystyka reakcji po podaniu placebo. Autorzy pracy zanalizowali przebieg 132 ekspozycji na placebo u 105 dzieci (mediana wieku wynosiła 5,3 lat) z podejrzeniem IgE-zależnej alergii pokarmowej, u których wcześniej wykonano podwójnie ślepą prowokację pokarmową z mlekiem krowim, jajkiem, orzeszkami ziemnymi i laskowymi oraz soją. Okres pomiędzy podaniem pokarmu i placebo wynosił co najmniej 2 tygodnie.
Aż 17 (13 proc.) prowokacji z placebo dało wynik pozytywny, z czego 9 miało charakter natychmiastowy, a 7 późny. Obiektywne objawy zaobserwowano w przypadku 11 ekspozycji, natomiast objawy subiektywne dominowały podczas 6 pozostałych prowokacji. Symptomy miejscowe oraz ze strony górnych dróg oddechowych występowały znacznie częściej w przebiegu reakcji natychmiastowych, podczas gdy w reakcjach o charakterze późnym odnotowano przede wszystkim zmiany skórne: zaostrzenia wyprysku atopowego oraz uogólniony świąd, ponadto objawy żołądkowo-jelitowe, takie jak ból brzucha czy biegunka. Wykazano również, że 3 proc. wcześniej wykonanych prowokacji z udziałem pokarmów, których wynik świadczył o alergii pokarmowej, okazało się fałszywie dodatnich.
Autorzy pracy konkludują, że grupa dzieci, u których istnieje ryzyko wystąpienia reakcji na placebo podczas wykonywania podwójnie ślepej, kontrolowanej placebo prowokacji pokarmowej, jest potencjalnie bardzo duża, co może nieść za sobą konsekwencję rozpoznania alergii pokarmowej tam, gdzie faktycznie jej nie ma. Dlatego lekarze diagnozujący nadwrażliwość na pokarmy powinni mieć świadomość, że wynik jednej prowokacji może być fałszywie dodatni i dlatego w niektórych przypadkach test powinien zostać wykonany ponownie. (MCh)

Źródło: Allergy 2007, sierpień, 62: 905-912.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: lek. Maciej Chałubiński

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.