PKPO zabiera głos w sprawie budżetu NFZ na 2018

oprac. MAR
opublikowano: 10-07-2017, 08:40

Zdaniem Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych (PKPO) zaplanowanie stabilnego budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia wymaga uporządkowania spraw płacowych w systemie ochrony zdrowia. W tym kontekście pacjentów niepokoi obniżenie nakładów na refundację oraz ambulatoryjna opiekę specjalistyczną (AOS).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Aktualizacja budżetu NFZ na 2017 oraz plan finansowy na rok 2018 budzą wiele pytań w środowisku pacjentów. Obawy pacjentów podsycają dodatkowo strategiczne zmiany zapowiadane przez resort, a związane z wprowadzeniem sieci szpitali, ustawy POZ, a także minimalnych wynagrodzeń dla pracowników medycznych.

Zgodnie z analizą realizacji planu finansowego NFZ za lata 2015 i 2016 szacowany wzrost przychodów NFZ jaki nastąpił w tym czasie wyniósł 4,95 proc., natomiast koszty świadczeń zwiększyły się o 4,74 proc. co było podyktowane wzrostem liczby porad/hospitalizacji oraz liczby pacjentów korzystających z lecznictwa szpitalnego oraz POZ. Spadek liczby realizowanych świadczeń i objętych opieką pacjentów zaobserwowano natomiast w AOS. Niestety wzrost wydatków na świadczenia okazał się wprost proporcjonalny do wzrostu dostępności do świadczeń we wskazanych obszarach.

Zdaniem dr Małgorzaty Gałązki-Sobotki, wiceprzewodniczącej Rady NFZ i ekspertki współpracującej z PKPO, problemy ochrony zdrowia w Polsce ma w dużym stopniu rozwiązać sieć szpitali, która wejdzie w życie 1 października 2017 r.

"Zabezpieczenie finansowania ryczałtowego sieci oraz środki na inne świadczenie nie objęte ryczałtem, w tym te kupowane w procedurze konkursowej, będą wymagały dodatkowych pieniędzy. Według szacunków NFZ to kwota ok 2,5 mld zł. Dodatkowe pieniądze na sfinansowanie sieci i zakontraktowanie dodatkowych świadczeń mają być pokryte z rezerwy, funduszu zapasowego oraz środków „wyciśniętych” z planu finansowego z 2017 r. Dodatkowe ok 1 mld zł na świadczenia w 2017 r. to dobra wiadomość dla wdrażających reformę i świadczeniodawców. Nie możemy jednak zapominać, że maksymalne wykorzystanie już teraz środków z nadwyżki w spływie składki ograniczy środki, które zwykle przeznaczaliśmy na koniec roku na nadwykonania, świadczenia nielimitowe i ratujące życie. Niestety brak decyzji rządu co do znaczącego i konsekwentnego wzrostu finansowania ochrony zdrowia wskazuję, że przyjęliśmy strategię, że o potem będziemy martwić się później"- oceniła Małgorzata Sobotka-Gałązka.

Na budżet 2018 wpłyną płace

Zgodnie z przedstawionym projektem budżetu na 2018 rok - na realizację świadczeń zdrowotnych narodowy płatnik zamierza przekazać ponad 78,5 mld złotych - czyli o 5,98 proc. w stosunku do 2017. Pacjenci pytają jednak - "jakie środki w tym budżecie zostaną przeznaczone na wynagrodzenia dla personelu medycznego" wynikające z ustawy o minimalnym wynagrodzeniu. Zdaniem PKPO to właśnie płace już nie raz wpływały na zmiany w budżetach planowanych na ochronę zdrowia, generując np. przesunięcia środków zaoszczędzonych na wprowadzeniu leków generycznych, na wynagrodzenia personelu medycznego w szpitalach. "Wydaje się, że bez uporządkowania spraw płacowych w systemie zdrowia, nigdy nie  będziemy w stanie zaplanować stabilnego budżetu"- oceniają pacjenci.

Co z nakładami na AOS i refundację?

Niepokój organizacji reprezentującej pacjentów budzą również dane zapowiadające obniżenie w 2018 roku środków na refundację i AOS. W sumie na ambulatoryjna opiekę przewidziano o 2, 57 proc. nakładów mniej.

"Poniekąd jest to uzasadnione przekierowanie środków do sieci, gdzie w ramach ryczałtu finansowane będą także świadczenia w AOS. Wiąże się to jednak z ryzykiem znaczącego obniżenia środków na działalność samodzielnych poradni AOS. Jest to zgodne z kierunkiem budowy dużych zintegrowanych centrów medycznych, ale stoi w sprzeczności z od lat propagowanym pomysłem wzmacniania bliskiego miejscu zamieszkania pacjenta systemu lecznictwa otwartego.Z kolei za wzmacnianiem przyszpitalnej sieci AOS przemawia argument zapewnienia lepszej jakości – większej dostępności specjalistów i lepszej bazy sprzętu medycznego. Czas pokaże, które z rozwiązań jest bardziej efektywne i korzystniejsze dla pacjentów"- wskazuje w komunikacie PKPO.

Zaplanowana na 2018 kwota refundacji ma nie przekroczyć 12,524 mld złotych i jest większa kwota niż w roku poprzednim. "Nie możemy zatem mówić o zmniejszeniu kwoty środków na refundację terapii, jak donosiły niektóre źródła"-czytamy w komunikacie organizacji.

W ocenie prezes PKPO Krystyny Wechmann oprócz wysokości środków na refundację, równie ważne jest ich racjonalne wykorzystanie. Organizacja liczy, że wiceminister Marek Tombarkiewicz zaprosi PKPO do partnerskiego dialogu na temat przygotowywanej polityki lekowej. "Jesteśmy gotowi do konstruktywnej współpracy na temat strategicznych kierunków dostępu do terapii, uwzględniających priorytety i potrzeby pacjentów"- ocenia Krystyna Wechmann.

Organizacja liczy również, że oprócz refundacji terapii, zrealizowane zostaną  zapowiedzi zwiększenia finansowania na: rehabilitację leczniczą, świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej,  opiekę paliatywna i hospicyjną, czy zaopatrzenie w wyroby medyczne.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. MAR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.