Pionierskie małoinwazyjne zabiegi leczenia tętniaka w łuku aorty

oprac. kl
opublikowano: 07-12-2016, 15:12

W ciągu ostatnich dwóch dni przeprowadzono dwa pierwsze w Polsce zabiegi leczenia tętniaka znajdującego się w łuku aorty metodą mało inwazyjną. Zadania podjęli się specjaliści z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Na wczorajszej konferencji kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej prof. Sławomir Nazarewski poinformował, że operacjom poddano dwie pacjentki w wieku 80 i 85 lat. Z uwagi na wiek,   tradycyjna operacja na otwartej klatce piersiowej byłaby dużo bardziej ryzykowna. Protezy naczyniowe dla obu pacjentek trzeba było wykonać na specjalne zamówienie, ponieważ u każdej osoby łuk aorty z odgałęzieniami naczyń jest nieco inny.

O najnowocześniejszej technologii stosowanej w chirurgii naczyniowej opowiadał także rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Mirosław Wielgoś, który podkreślił, że klinika WUM jest pierwszym w kraju i dziesiątym ośrodkiem na świecie, w którym zastosowano tę innowacyjną metodę leczenia tętniaków aorty.

Zabieg przeprowadził prof. Tomasz Jakimowicz we współpracy z prof. Sławomirem Nazarewskim, w skład zespołu weszli także: Robert Tworus oraz dr Katarzyna Grygiel. Nadzór merytoryczny sprawował prof. Tilo Koelbel z kliniki medycyny naczyniowej Uniwersyteckiego Centrum Serca w Hamburgu. 

Na czym polega nieinwazyjna metoda 

Do aorty (w miejsce gdzie znajduje się tętniak) wprowadzany jest stengraft. Jak wyjaśnia doc. Jakimowicz, „jest on wsuwany cewnikiem do wnętrza naczynia w postaci zwiniętej, a potem jest rozprężany do ścian wewnętrznych aorty”. Dzięki temu tętniak zostaje zabezpieczony przed krwawieniem i pęknięciem, co może stanowić bezpośrednie zagrożenie życia. 

Najważniejsze jest precyzyjne posadzenie stengraftu w odpowiednim miejscu, ponieważ, jak tłumaczy docent ponieważ z wypukłego łuku aorty odchodzą trzy naczyni: pień ramienno-głowowy, lewa tętnica szyjna wspólna oraz lewa tętnica podobojczykowa. Musi być on zatem tak umiejscowiony, żeby wystające ze stengraftu rękawki znalazły się dokładnie w miejscu odejścia tych naczyń" – wyjaśniał prof. Jakimowicz.

W Klinice Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej WUM od 1998 r. leczenie wewnątrznaczyniowe tętniaków aorty zastosowano u ponad 2 tys. chorych, a specjaliści wykonują rocznie około 200 implantacji stengraftów.

Doc. Jakimowicz jest przekonany, że zabiegi małoinwazyjne zdominują leczenie wszystkich tętniaków aorty. "Już teraz w wieku krajach zachodnich w ten sposób leczone są tętniaki aorty wstępującej i brzusznej. Coraz częściej podobnie leczy się również tętniaki w łuku aorty oraz okołonerkowe" – powiedział specjalista.

Z powodu wysokich kosztów w leczeniu tętniaków aorty, w Polsce wciąż dominują operacje klasyczne. Metoda małoinwazyjna stosowana jest na razie u pacjentów, u których tradycyjna operacja byłaby zbyt ryzykowna.

 

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. kl

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.