Pionierska metoda zespolenia przełyku

Jolanta Grzelak-Hodor
28-07-2010, 00:00

W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu zastosowano pionierską w skali światowej metodę zespolenia przełyku u dziecka ze skrajnie ciężką postacią niedorozwoju przełyku (tzw. długodystansowy odstęp). ;

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji
Odstęp między nie zrośniętymi odcinkami przełyku u chłopca wynosił około 60 mm. By usunąć tę wadę, krakowscy chirurdzy pod kierunkiem dr. hab. Adama Byśka wykorzystali magnesy, przy czym jeden z nich umieszczono na zewnątrz ciała pacjenta.

„Niedorozwój przełyku jest jedną z częstszych wad wrodzonych u dzieci, zdarza się raz na 3000 do 5000 porodów. Choć generalnie jest to poważny problem, zagrażający życiu dziecka, w zdecydowanej większości przypadków odstęp między odcinkami przełyku nie przekracza 25 milimetrów i nie stanowi większego kłopotu dla chirurgów. Jednak u około 10 procent takich dzieci ten dystans bywa znacznie większy. Dodatkowo, niedorozwojowi przełyku najczęściej towarzyszą inne wady wrodzone układu pokarmowego, wady w obrębie jamy brzusznej, co dodatkowo komplikuje sytuację” – wyjaśnia docent Adam Bysiek, kierownik Kliniki Chirurgii Dziecięcej w USD.

Metod chirurgicznego leczenia poważnego niedorozwoju przełyku jest kilka. Można próbować substytucji przełyku innymi tkankami, zastępować go np. fragmentami jelita cienkiego. Czasem wykonuje się też przemieszczenie żołądka do klatki piersiowej: „O dziwo, dzieci po takim zabiegu całkiem dobrze funkcjonują, nawet ich sprawność fizyczna nie musi na tym bardzo ucierpieć” – dodaje docent Bysiek.

U chłopca, który w krakowskim USD przeszedł pionierską operację, nie było jednak szans powodzenia takiego zabiegu, ponieważ cierpi na cały zespół wad przewodu pokarmowego i wcześniej przeszedł już kilka interwencji chirurgicznych w obrębie jamy brzusznej.

„Idea zastosowanej przez nas metody zrodziła się wiele lat temu. Fritz Rehbein zaproponował dawno temu wszczepianie czegoś w rodzaju nitki i koralików do przełyku i jego stopniowe naciąganie. Dziś przy mniejszych odstępach między niezrośniętymi fragmentami przełyku - do maksymalnie 30 mm - stosuje się magnesy – umieszczane na krańcach dwóch odcinków przełyku, które stopniowo naciągają tkankę” – tłumaczy dr hab. Adam Bysiek.

Problem polega na tym, że na większą odległość małe magnesy (o średnicy przełyku) już na siebie nie działają – nie przyciągając się nie naciągną tkanki. Po długim namyśle i wielu obliczeniach docent Bysiek postanowił jeden z magnesów (przy górnym odcinku przełyku) umieścić na zewnątrz ciała chłopca – na klatce piersiowej. W szczytowym momencie miał on wielkość puszki coli i ważył około 2 kg.

„Wbrew pozorom to było strasznie trudne wyzwanie, bo ogromne siły, jakie występowały między magnesami, musiały być pod stałą kontrolą, by nie doszło do gwałtownego przyciągania i rozerwania tkanek. Bez przerwy obliczałem te siły i w miarę wydłużania przełyku zmienialiśmy parametry. Zdecydowaliśmy się na to postępowanie tylko dlatego, że nie było żadnej alternatywy” – podkreśla docent Bysiek.

Wszystko musiało być pod kontrolą, tymczasem i ona wymagała szczególnych warunków – np. nowoczesny aparat rentgenowski w ogóle nie działał w pobliżu tak silnego pola magnetycznego (mimo iż zewnętrzny magnes był osłonięty). Przez cały czas izolowano dziecko od metalowych przedmiotów – zagrożeniem mogła być metalowa rama łóżka czy nożyczki w ręce pielęgniarki.

Przełyk chłopca naciągano powoli. Kiedy oba odcinki zbliżyły się na odległość ok. 25 milimetrów, zewnętrzny magnes z ulgą zastąpiono maleńkim standardowym – umieszczonym bezpośrednio w przełyku. Po tygodniach walki przełyk chłopca uległ samoistnemu zespoleniu a mały pacjent już jest w domu.
Krakowscy lekarze zamierzają w październiku zaprezentować jego przypadek na światowym zjeździe chirurgów dziecięcych w Indiach.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor

Najważniejsze dzisiaj

Tematy

Puls Medycyny

Inne / Pionierska metoda zespolenia przełyku
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.