Pilotaż sieci onkologicznej wreszcie wystartował [WYWIAD]

Rozmawiała Maja Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 04-02-2019, 19:22

1 lutego na Dolnym Śląsku i w województwie świętokrzyskim ruszył program pilotażowy sieci onkologicznej. „Zaczęliśmy proces, który chcemy monitorować, udoskonalać i transparentnie o nim informować” – mówi dr hab. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii, które pełni rolę wojewódzkiego ośrodka koordynującego dla placówek uczestniczących w pilotażu na terenie Dolnego Śląska. A my pytamy go o pierwsze wrażenia z pilotażu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Są już jakieś statystyki z pierwszego dnia trwania pilotażu?

dr hab. n. med. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii
Zobacz więcej

dr hab. n. med. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii PTO

Mimo że nigdzie nie ogłaszaliśmy numeru infolinii (22 755 11 55), która jest wspólna dla obu województw realizujących pilotaż, pierwszego dnia zadzwoniło już na nią 16 osób. Jednego pacjenta umówiono nawet na wizytę w moim szpitalu.

Jakie informacje może uzyskać pacjent dzwoniący na infolinię?

Osoby pracujące w call center udzielają m.in. informacji na temat dokumentów, które trzeba ze sobą zabrać na wizytę, tłumaczą, w jaki sposób trzeba się przygotować do badania radiologicznego, czy trzeba być na czczo. Są to osoby przeszkolone przez psychologów, doświadczone. Nie każdy może zostać u nas pracownikiem call center.

Ile osób obsługuje to call center?

Na początku było to pięć osób, ale obecnie jest ich już dziewięć. To wystarczająca liczba, raczej nie będziemy jej zwiększać. Można do nas dzwonić od godz. 7.00 do 18.00. Do pacjentów, którzy dzwonią na infolinię poza tymi godzinami, nasze panie z call center oddzwaniają następnego dnia.

Porozmawiajmy jeszcze chwilę o przygotowaniach do pilotażu.

Szczerze mówiąc, byłem zaskoczony pozytywnym nastawieniem wszystkich lekarzy, którzy od wielu lat uczestniczyli w różnych procesach naprawczych i mogli się do nich zrazić. Mogli się również zrazić, czytając różne indywidualne oceny pilotażu, które w wielu wypadkach nie były oparte na faktach, lecz na emocjach. Przeczytali je z uwagą, po czym włączyli się w proces przygotowań do pilotażu i go poparli. Cały „onkologiczny” Dolny Śląsk zaangażował się w pilotaż. Mam nadzieję, że utrzymamy ten poziom zainteresowania do końca jego trwania.

Ile szpitali w województwie dolnośląskim przystąpiło do sieci w ramach pilotażu? 

Oprócz naszego ośrodka jeszcze 12 szpitali.

Żaden nie odmówił udziału w tym programie?

Z tych, które spełniały jego kryteria, ani jeden.

Podczas debaty „Wspólnie dla onkologii”, która odbyła się dzisiaj w Belwederze, wspominał pan o opracowanych szablonach badań patologicznych, które mają sprawić, że wszystkie szpitale uczestniczące w pilotażu będą przekazywały zunifikowane raporty histopatologiczne. Dlaczego to takie ważne?

Opracowaliśmy te szablony z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, żeby ujednolicić formę opisu, co nam ułatwi analizę wyników. Ale też umożliwi porównanie pracy patologów. Zastanawialiśmy się, czy oceniać ją bez wprowadzenia takich szablonów, czy też dopiero po ich wprowadzeniu. Jednak z uwagi na to, że idea pilotażu jest pacjentocentryczna, czyli najważniejszy jest w nim pacjent, nie możemy czekać na wyniki analizy, czy ktoś dobrze opisuje badanie, czy niedobrze. Po dyskusji przeprowadzonej z udziałem dolnośląskiego konsultanta w dziedzinie patologii, we współpracy z Polskim Towarzystwem Patologii i Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu, uznaliśmy, że najpierw trzeba pokazać wzór, jak powinien wyglądać taki opis patologiczny.

Czy to oznacza, że wraz z pilotażem wprowadzono również ujednolicone opisy badań histopatologicznych?

Prawdę powiedziawszy ujednoliceniem tych raportów synoptycznych, bo tak się je fachowo nazywa, zajmowaliśmy się już wcześniej, choć oczywiście są związane z pilotażem, bo jednym z jego elementów jest zbieranie danych dotyczących stopnia zaawansowania choroby onkologicznej, stanu ogólnego pacjenta i rozpoznania histopatologicznego. Zbieramy te dane na podstawie ujednoliconych szablonów.

Ilu koordynatorów zajmuje się koordynacją diagnostyki i leczenia pacjentów w ramach pilotażu na Dolnym Śląsku?

Jest to uzależnione przede wszystkim od wielkości szpitala i liczby pacjentów. W Dolnośląskim Centrum Onkologii mamy na razie 13 koordynatorów, ale będziemy zwiększać ich liczbę w najbliższych miesiącach prawdopodobnie do 20. 

Przy okazji chcę podkreślić, że koordynator zajmuje się pacjentem już od poziomu diagnostyki, a nie od poziomu konsylium. To zmiana w stosunku do pakietu onkologicznego.

ZOBACZ TAKŻE: Krajowa sieć onkologiczna ciągle w budowie [WYWIAD z wiceministrem zdrowia Sławomirem Gadomskim]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Maja Marklowska-Dzierżak

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.