Jak przebiega pilotaż nowego modelu opieki psychiatrycznej

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 19-12-2018, 01:35

Jak przebiega w Polsce pilotaż centrów zdrowia psychicznego? Jakie korzyści dla chorych niesie transformacja modelu leczenia azylowego w kierunku opieki środowiskowej? — pytamy dr. n. med. Zbigniewa Króla, wiceministra zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W lipcu rozpoczął się ogólnopolski pilotaż centrów zdrowia psychicznego (CZP). Jakie są pierwsze doświadczenia?

Dr hab. n. med. Zbigniew Król
Zobacz więcej

Dr hab. n. med. Zbigniew Król

W pilotażu bierze udział 28 ośrodków na terenie całej Polski, które dołączały do programu sukcesywnie. Jest jeszcze za wcześnie, by formułować wnioski, ale możemy już powiedzieć, że pierwsze doświadczenia są bez wątpienia pozytywne. Szczególnie w odniesieniu do sześciu centrów zdrowia psychicznego, które wystartowały z pilotażem jako pierwsze (od lipca). Z dotychczasowych analiz wynika, że przeniesienie ciężaru opieki nad pacjentami do CZP pozwoliło zredukować liczbę hospitalizacji. Bardzo dobrze zafunkcjonowały powołane do życia w ramach pilotażu punkty koordynacyjno-informacyjne, czyli miejsca, gdzie sam chory lub jego bliscy mogą zgłosić się w razie potrzeby. W tych punktach przeszkoleni pracownicy od razu ustalają, gdzie szukać pomocy i w jakiej formie.

Czy już wstępnie wiadomo, co wymaga dopracowania?

Z pewnością trzeba jeszcze popracować nad zwiększeniem udziału organizacji pozarządowych w modelu opieki środowiskowej. Pierwsze większe analizy będziemy robić po pierwszym kwartale 2019 roku. Okres 9 miesięcy pozwoli na wyciągnięcie precyzyjnych wniosków i ewentualne zmiany w pilotażu. Na bieżąco analizujemy funkcjonowanie przepisów prawa, które są niezbędne m.in. do kontraktowania centrów przez NFZ. Stale oceniamy też jakość przepływu środków w CZP i przyglądamy się efektom zmiany sposobu finansowania. Płacimy za opiekę nad zdefiniowaną społecznością, a nie za konkretne usługi, świadczenia, osobodni itd. Sprawdzamy także, czy pacjent po zgłoszeniu się do punktu koordynacyjno-informacyjnego otrzymuje pomoc nie później niż w ciągu 72 godzin, jak było założone.

Kluczowym parametrem oceny będzie stwierdzenie, czy liczba łóżek w szpitalach ulegnie zredukowaniu. Jeżeli tak się stanie, będzie można powiedzieć, że pacjent z chorobą psychiczną nie musi być leczony izolacyjnie. Warto podkreślić, że reforma psychiatrii daje też większe pole manewru pracownikom szpitali psychiatrycznych, którzy po zabezpieczeniu pacjenta w kryzysie mogą skierować go do konkretnego miejsca.

Chorobą wyjątkowo stygmatyzującą pozostaje schizofrenia. Od niedawna chorzy w Polsce mają dostęp do refundowanych, długo działających leków przeciwpsychotycznych, tzw. LAI. Czy zwiększenie dostępu do innowacyjnych leków wpisuje się w koncepcję opieki środowiskowej?

Jak najbardziej. Co więcej, uważam, że dzięki nowemu modelowi opieki psychiatrycznej leki długo działające będą wreszcie powszechniej stosowane. Są co prawda droższe dla systemu, ale zdecydowanie bardziej skuteczne. Nowe rozwiązania organizacyjne sprawiają, że pacjent nie musi otrzymywać iniekcji tego leku w szpitalu, ale w centrum zdrowia psychicznego. To jest ważne udogodnienie dla chorych, dzięki któremu nie muszą oni wracać do szpitala, a przecież pobyt w nim był dla nich trudnym doświadczeniem.

Wyzwaniem dla systemu jest także opieka nad pacjentami ze schizofrenią, którzy cierpią na choroby towarzyszące, np. zespół metaboliczny, cukrzycę typu 2, nadciśnienie. Dla takich pacjentów opracowano innowacyjne leki przeciwpsychotyczne, ale nie są jeszcze refundowane. Jest szansa, że to się zmieni?

Gdy rozmawiamy o opiece psychiatrycznej w różnych jej aspektach, trzeba podkreślić, że przez ostatnie 25 lat ta dziedzina medycyny była przez decydentów traktowana po macoszemu. Chcemy to zmienić, ale nie wszystko zrobimy od razu. Podobnie jest z lekami. Wiele innowacyjnych cząsteczek już jest dostępnych, jak wspomniane wcześniej leki długo działające, na które czekali zarówno lekarze, jak i pacjenci. Nieustannie pracujemy nad tym, by chorzy mogli liczyć na jak najlepszą opiekę, także w zakresie farmakoterapii.

O kim mowa

Dr n. med. Zbigniew Król jest specjalistą w dziedzinie zdrowia publicznego, pediatrii i medycyny rodzinnej.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.