Pierwszy w Polsce przeszczep krzyżowy nerek między miastami

PAP/kl
opublikowano: 13-03-2017, 10:12

Dyrektor Instytutu Transplantologii WUM prof. Artur Kwiatkowski poinformował, że w zeszłym tygodniu przeprowadzono u dwóch par przeszczep krzyżowy nerek od żywych dawców niespokrewnionych. Obie operacje się powiodły.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zabiegi wszczepienia nerek odbyły się równolegle w Warszawie i Szczecinie. W stolicy przeprowadzili je specjaliści Instytutu Transplantologii oraz Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie (pod kierunkiem prof. Kwiatkowskiego oraz dr. Rafała Kieszka). Szczecińskim zespołem kierował ordynator oddziału nefrologii i transplantacji nerek Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego prof. Marek Myślak oraz dr. Tomasz Śluzar z oddziału chirurgii ogólnej i transplantacyjnej tego samego szpitala.

Narządy zostały przewiezione samolotami rejsowymi LOT przez upoważnione do tego osoby. Przewidziano też alternatywną wersję przekazania narządów. Gdyby warunki pogodowe uniemożliwiły transport samolotem, w pogotowiu czekały dwie karetki, które spotkałyby się w połowie drogi i wymieniły nerkami przeznaczonymi do transplantacji. Narządy powinny zostać przeszczepione nie dłużej niż sześć godzin po pobraniu. Przygotowania do zabiegu trwały kilka miesięcy.  

Prof. Kwiatkowski poinformował też, że w bazie Instytutu jest już ponad 30 par, które chcą się wymienić nerkami z powodu niezgodności immunologicznej. Tym razem najlepiej udało się dopasować pary z Lublina oraz tę, która została zgłoszona ze Szczecina. "W przypadku pary szczecińskiej sytuacja była odwrotna: to mąż potrzebował nerki, a chciała mu ją ofiarować jego żona" – powiedział specjalista.

Aurelia Miszczak, która przekazała swoją nerkę mężczyźnie z Lublina przyznała, że droga do przeszczepu była bardzo trudna. Choroba jej męża ujawniła się cztery lata temu. Pacjent był dializowany trzy razy w tygodniu.

"W tej chwili na krajowej liście biorców jest ok. 2 tys. chorych. Szacujemy, że rocznie we wszystkich 20 ośrodkach w Polsce przeszczepiamy ok. tysiąca nerek pobranych ze zwłok. W krajach rozwiniętych 50 proc. organów zyskuje się od dawców żywych. Jeśli zwiększymy o połowę nasze możliwości, wówczas zapewnimy organy wszystkim potrzebujących pacjentom" - powiedział w rozmowie z PAP dr Tomasz Śluzar z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie.

Prawo w Polsce dopuszcza przeszczepy od żywych dawców niespokrewnionych. Według art. 13 Ustawy Transplantacyjnej musi być to jednak uzasadnione "szczególnymi względami osobistymi".

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP/kl

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.