Pielęgniarki mają wątpliwości, czy opiekunom medycznym nie powierza się zbyt wiele

  • Katarzyna Lisowska
opublikowano: 06-06-2022, 09:02

Opiekun medyczny to jeden z młodszych zawodów w systemie ochrony zdrowia, nieuregulowany ustawowo. Ministerstwo Zdrowia postanowiło niedawno wdrożyć działania, które rozszerzają kompetencje opiekunów. Samorząd pielęgniarski ma wątpliwości, czy to nie jest ruch przedwczesny.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych przyznaje, że nie dotarły do niej informacje, by w jakimkolwiek kraju europejskim opiekunowie medyczni mieli możliwość wykonywania czynności z przerywaniem ciągłości tkanek.

O wpisanie w poczet zawodów medycznych opiekunowie zabiegają od ponad 14 lat. Ich profesja została już ujęta w projekcie ustawy o niektórych zawodach medycznych, która planowo miała być przyjęta w pierwszym kwartale 2022 roku. Póki co prace nad nią wciąż trwają. Nie czekając na to, MZ wdraża kolejne działania, które rozszerzają kompetencje przedstawicieli tego zawodu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Opiekun medyczny jak pielęgniarka, pobierze krew i poda leki. MZ dofinansuje szkolenia

I tak pod koniec maja br. resort zdrowia przeznaczył blisko 60 mln zł ze środków unijnych na szkolenia opiekunów medycznych, których celem jest zwiększenie ich uprawnień do wykonywania procedur dotychczas zarezerwowanych dla zawodu pielęgniarki. Chodzi m. in. o czynności z zakresu pobierania krwi żylnej i włośniczkowej oraz innych materiałów do badań laboratoryjnych, podawania leków różnymi drogami oraz opiekę nad osobami z demencją.

Pielęgniarki mają wątpliwości

Na te zmiany z niepokojem patrzy samorząd pielęgniarek i położnych. Jak przyznaje w rozmowie z Pulsem Medycyny Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych (NRPiP), opiekunowie medyczni to zawód bardzo potrzebny w systemie ochrony zdrowia. Zaznacza, że może znacząco odciążyć pielęgniarki i położne, których dramatycznie brakuje, jednak konieczne jest wyraźne określenie uprawnień zawodowych i zasad współpracy opiekuna medycznego z pielęgniarką i położną, a także zapewnienie obowiązku zatrudniania opiekunów medycznych we wszystkich stacjonarnych podmiotach leczniczych.

- Zgodnie z ustaleniami poczynionymi w Porozumieniu z 9 lipca 2018 r. (pomiędzy Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i połoznych - OZZPiP oraz Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych - NIPiP a ministrem zdrowia i prezesem NFZ - red.) oraz dokumentem „Polityka wieloletnia państwa na rzecz pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce”, za sprawę pilną uznano uregulowanie statusu zawodowego opiekunów medycznych jako personelu pomocniczego – zaznacza prezes NRPiP.

– Istnieje zapotrzebowanie na osoby wykonujące podstawowe czynności pielęgnacyjno-opiekuńcze, a taką właśnie rolę może spełniać opiekun w ramach dotychczasowych kompetencji. Dynamiczny rozwój medycyny prowadzi do podnoszenia przez pielęgniarki i położne kwalifikacji zawodowych, nabywania nowych uprawnień i kompetencji, co w praktyce ogranicza czas na czynności opiekuńcze wobec pacjenta. Tak więc czynności stricte opiekuńcze, jak słanie łóżka, mycie chorego, zmiana pieluchomajtek, pomoc w transporcie na badania diagnostyczne, muszą zostać przypisane opiekunom medycznym - tłumaczy. Jak zaznacza, wówczas pielęgniarka czy położna zajmie się czynnościami specjalistycznymi, takimi jak pobieranie materiału do badań diagnostycznych.

– I tu trzeba podkreślić, że do tego jest potrzebna szeroka wiedza i doświadczenie, bo przecież w trakcie pobierania krwi dochodzi do przerwania ciągłości tkanek. Jednym z problemów jest ryzyko zakażeń. Do większości błędów dochodzi na tym właśnie etapie, a one przekładają się bezpośrednio na wyniki, a więc i diagnozę - zaznacza prezes NIPiP i dodaje, że dodatkowy, półroczny moduł kształcenia opiekunów nie wystarczy, by byli oni odpowiednio do takich czynności przygotowani.

Małas: takich uprawnień opiekunowie nie uzyskali nigdzie

Nasza rozmówczyni wskazuje na jeszcze jedno ryzyko – być może opiekunowie medyczni z takimi kompetencjami wcale nie wejdą do systemu publicznego, by odciążyć obecne kadry na internie, oddziałach chirurgii czy oddziałach opieki długoterminowej, a wybiorą pracę np. w laboratoriach diagnostycznych, gdzie będą pobierać materiał do badań. - I wtedy cała idea włączenia tego personelu do systemu zostanie zaprzepaszczona – komentuje Małas.

Prezes NIPiP przyznaje, że nie dotarły do niej informacje, by w jakimkolwiek kraju europejskim opiekunowie mieli możliwość wykonywania czynności z przerywaniem ciągłości tkanek. – W niektórych systemach ochrony zdrowia istnieje zawód flebotomisty, ale nie jest tożsamy z opiekunem medycznym – zaznacza i dodaje, że rozumie, iż opiekunowie chcą mieć jasno określoną ścieżkę zawodową z możliwością awansu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Flebotomista: ten zawód ma odciążyć pielęgniarki i diagnostów. Kto może nim zostać?

O ile regulacja zawodu jest ważna w porządkowaniu systemu, to jednak - zdaniem Małas - pozostaje obawa co do tego, czy dziś opiekun powinien samodzielnie wykonywać czynności, do których pielęgniarki przygotowywały się w drodze kształcenia przed- i podyplomowego.

– Opiekunowie mogą przecież podjąć studia pielęgniarskie. Mamy np. ratowników, którzy zdecydowali się na ukończenie takiego kształcenia i dziś są bardzo wartościowymi, dwuzawodowymi profesjonalistami – wskazuje. Prezes NIPiP zwraca uwagę, że obecni na rynku opiekunowie prezentują różne kwalifikacje, tak samo jak różna była do tej pory ścieżka ich kształcenia. - Jej standaryzacja dopiero się kształtuje – podkreśla. Dlatego - jej zdaniem - to nadal pielęgniarki i położne powinny kierować czynnościami wykonywanymi przez opiekunów. Uważa także, że włączenie do ich kompetencji np. zabiegów polegających na przerwaniu ciągłości tkanek czy innych specjalistycznych procedur nie spowoduje zwiększenia atrakcyjności zawodu, a co za tym idzie – zwiększenia liczby osób, które zdecydują się go wybrać.

Gilbert Kolbe: współpraca obu zawodów powinna nieustannie się rozwijać

Z mniejszą rezerwą do tej kwestii podchodzi magister pielęgniarstwa Gilbert Kolbe. Jak przyznaje, w pierwszej chwili po przeczytaniu informacji o planowanym poszerzeniu uprawnień dla opiekunów również zastanawiał się, czy „podawanie leków różnymi drogami” jest bezpieczne dla pacjentów bez szerokiego przeprowadzenia nauki farmakologii, którą mają pielęgniarki i położne.

Kolbe w rozmowie z nami informuje, że rozmawiał o tym z przedstawicielem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Opiekunów Medycznych i gdy usłyszał o planach, argumentach i szczegółach programu, który ma umożliwić nabycie opiekunom tych kompetencji, spojrzał na tę kwestię nieco inaczej.

- W obecnej sytuacji kadrowej oraz nowych kompetencji pielęgniarek i położnych, a także ich nieustannego rozwoju zawodowego, uważam, że nowe kompetencje opiekunów medycznych nie naruszają jednak bezpieczeństwa pacjenta czy nie wpływają negatywnie na współpracę pielęgniarek i opiekunów. Jestem wręcz przekonany, że poszerzenie uprawnień opiekunów, a co za tym idzie ich dłuższe i lepsze szkolenie, pozwoli odciążyć pielęgniarki z bardziej podstawowych obowiązków, by skupić się na tych bardziej specjalistycznych oraz sprawi, by pielęgniarka była koordynatorem opieki nad pacjentem. Wymaga to zmiany ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej, natomiast pozwoli to zlecać pewne działania opiekunom medycznym – tłumaczy.

W jego opinii współpraca obu zawodów powinna nieustannie się rozwijać i uzupełniać, szczególnie w sytuacji zbliżającej się katastrofy kadrowej w ochronie zdrowia. - Oczywiście opiekun nie zastąpi pielęgniarki, natomiast jestem przekonany, że może - w sposób bezpieczny dla pacjenta - odciążyć ją z niektórych obowiązków – podsumowuje.

Opiekunowie studzą emocje

W tym tonie wypowiada się też Bartosz Mikołajczyk, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Opiekunów Medycznych. Wyjaśnia, że jego środowisko od dawna zabiegało o zmiany w systemie kształcenia tego zawodu i poszerzenie kompetencji.

– Obecnie dyplom zawodowy uzyskuje osoba, która w trybie stacjonarnym lub dziennym zrealizowała stosowne, trwające trzy semestry kształcenie w ramach szkoły policealnej. W jego trakcie opiekunowie medyczni nabywają wiedzę i umiejętności także z zakresu poszerzonych kompetencji, np. pobierania materiału do badań - wyjaśnia Mikołajczyk i dodaje, że część pielęgniarek błędnie uważa, iż opiekunowie medyczni chcą je zastąpić, a tak nie jest.

Mikołajczyk podkreśla, że poszerzanie kompetencji opiekunów medycznych nie oznacza uszczuplenia uprawnień personelu pielęgniarskiego, ponieważ “przejmujemy jedynie część z szerokiego zakresu ich czynności”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Mikołajczyk: część pielęgniarek błędnie uważa, że opiekunowie medyczni chcą je zastąpić

Przypomnijmy. W drugim kwartale 2023 r. pojawi się na rynku pracy pierwszy rocznik absolwentów szkół policealnych kończących kierunek opiekun medyczny już w nowym systemie, czyli uprawnionych do realizacji “spornych” czynności. W tym samym czasie mają się zakończyć pierwsze kursy kwalifikacyjne dla już pracujących opiekunów medycznych uprawniające ich do nowych kompetencji.

MZ: opiekunowie będą dobrze przygotowani do nowych uprawnień

Wiceminister zdrowia Piotr Bromber w odpowiedzi na interpelację poselską w sprawie możliwości kształcenia i sytuacji opiekunów medycznych wskazywał, że w projektowanej ustawie o niektórych zawodach medycznych, która będzie regulować m.in. zasady wykonywania oraz zasady doskonalenia zawodowego nieuregulowanych do tej pory ustawowo zawodów medycznych, wpisano wprowadzenie kursów m.in. dla opiekunów medycznych, dzięki którym nabędą oni dodatkowe kwalifikacje niewynikające z kształcenia przeddyplomowego.

Projekt ustawy w dniu 21 stycznia 2022 r. został przekazany do uzgodnień i konsultacji publicznych i opublikowany (cały dokument TUTAJ). Czekamy na jego ostateczne przyjęcie.

Obecny status opiekuna medycznego

Opiekunowie medyczni na rynku działają od 14 lat, jednak w praktyce nadal brakuje jasnego określenia ich miejsca w systemie ochrony zdrowia, zakresu ich samodzielności do wykonywanie poszczególnych czynności czy określenia relacji w stosunku do innych zawodów medycznych. Z danych MZ za 2021 r. wynika, że liczba opiekunów medycznych pracujących w placówkach ochrony zdrowia wyniosła 8934.

Każdego roku dyplom zawodowy uzyskuje ok. 5 tysięcy opiekunów medycznych.

Przypomnijmy, że zawód opiekuna medycznego został wprowadzony rozporządzeniem ministra edukacji narodowej w 2007 roku w sprawie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego (Dz.U. Nr 124, poz. 860 ze zm.) oraz objęty klasyfikacją zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy zawartą w rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej z 2010 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy oraz zakresu jej stosowania (Dz. U. 2010 nr 82 poz. 537).

PRZECZYTAJ TAKŻE: Już ponad jedna czwarta czynnych pielęgniarek jest w wieku emerytalnym. Zawód “jest trochę na zakręcie”

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.