Patent na sztuczną ślinę

Maja Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 15-05-2018, 15:03
aktualizacja: 15-05-2018, 15:13

Urząd Patentowy RP przyznał Politechnice Białostockiej, Uniwersytetowi Medycznemu w Białymstoku oraz spółce Nantes Systemy Nanotechnologii z Bolesławca patent na ich wspólny wynalazek - substytut śliny naturalnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Badania nad sztuczną śliną rozpoczęła około 10 lat temu Politechnika Białostocka. Uczelnia już wcześniej, we współpracy z protetykami i dentystami, prowadziła prace badawcze nad udoskonalaniem elementów protetycznych, które ulegają zniszczeniu.

Na zdjęciu (od lewej): dr Katarzyna Niemirowicz-Laskowska i prof. Halina Car z UMB oraz dr Joanna Mystkowska z Politechniki Białostockiej.
Wyświetl galerię [1/2]

Na zdjęciu (od lewej): dr Katarzyna Niemirowicz-Laskowska i prof. Halina Car z UMB oraz dr Joanna Mystkowska z Politechniki Białostockiej. Fot. Politechnika Białostocka

Sztuczna ślina - pożądane właściwości smarne

„Badania te wykazały równocześnie, że intensywniejsze zużycie tych elementów dotyczy osób, u których obserwuje się zmniejszone wydzielanie śliny. A ponieważ są to głównie osoby starsze, które bardzo często przyjmują leki przyczyniające się do zmniejszenia jej wydzielania (np. antydepresanty czy leki obniżające ciśnienie tętnicze), wpadliśmy na pomysł opracowania sztucznej śliny. Takiej, która miałaby podobne właściwości smarne jak ślina naturalna” - wspomina dr inż. Joanna Mystkowska z Wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej.

Pomysł specjalistów inżynierii biomedycznej z Wydziału Mechanicznego PB został zrealizowany i zakończył się sukcesem. W 2015 roku otrzymali oni patent na „Preparat śliny naturalnej”. Przyznanie tego patentu nie zakończyło jednak badań.

„Idąc za ciosem, pracowaliśmy jeszcze nad ulepszeniem właściwości smarnych, tak aby zmniejszyć tarcie i zużycie nie tylko elementów protetycznych, ale wszystkich biomateriałów znajdujących się w jamie ustnej. Poza tym zależało nam, aby preparat sztucznej śliny odzwierciedlał również inne właściwości śliny naturalnej. W związku z tym z czasem skupiliśmy się na właściwościach fizykochemicznych (pH, przewodność elektrolityczna, napięcie powierzchniowe) oraz reologicznych śliny, w tym głównie lepkości, ale też lepkosprężystości” - tłumaczy dr Joanna Mystkowska.

Nanocząstki złota nadają ślinie właściwości przeciwdrobnoustrojowych

Na tym etapie badań naukowcom z Politechniki Białostockiej potrzebne było wsparcie lekarzy, biologów i mikrobiologów z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku i firmy Nantes Systemy Nanotechnologii. Pomogli oni inżynierom uzupełnić skład sztucznej śliny o substancje wykazujące właściwości przeciwdrobnoustrojowe. Okazało się, że takie właściwości mają nanocząstki złota w postaci koloidalnej. Znajdując się w specyficznym podłożu, działają one przeciwgrzybiczo i przeciwbakteryjnie, nie tylko nie dopuszczając do rozwoju płytki nazębnej, ale wręcz ją niszcząc.

„Złoto niejako dba za pacjenta o higienę jamy ustnej, ale może też wpłynąć na regenerację nabłonka” - podkreśla dr n. med. Katarzyna Niemirowicz-Laskowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. „Ponadto specyficzne podłoże pozwoliło na zmniejszenie właściwości korozyjnych preparatu, co ma znaczenie, gdy w jamie ustnej są metalowe elementy aparatów protetycznych” - dodaje prof. dr hab. n. med. Halina Car, kierownik Zakładu Farmakologii Doświadczalnej Wydziału Nauk o Zdrowiu UMB.

Efektem współpracy naukowców było opatentowanie wynalazku „Zastosowanie sztucznej śliny na bazie nanozłota” w 2017 roku, przy czym ochroną patentową został objęty zarówno skład, jak i zastosowanie tego preparatu.

Korzyści z zastosowania substytutu śliny naturalnej

W tym roku Urząd Patentowy przyznał Politechnice Białostockiej, UMB i spółce Nantes Systemy Nanotechnologii kolejny, trzeci już patent, tym razem na wynalazek „Substytut śliny naturalnej”.

„Opracowany przez nas preparat wykazuje stabilność właściwości fizykochemicznych w czasie - podkreśla dr Joanna Mystkowska - przy czym są one zbliżone do śliny naturalnej. Ma również podobne, a nawet lepsze niż ślina naturalna właściwości smarne, co sprawia, że zużycie elementów protetycznych w obrębie jamie ustnej jest niższe niż w przypadku innych dostępnych preparatów”.

Według prof. Haliny Car, uzyskany substytut łączy w sobie kilka istotnych z punktu widzenia pacjenta właściwości, które posiada ślina naturalna. „Ślina nie tylko nawilża jamę ustną, ułatwiając nam przełykanie. Chodzi również o naszą odporność, trawienie, odpowiednie właściwości fizykochemiczne, stąd bardzo trudno jest naśladować ślinę naturalną. Nam się to udało” - podkreśla prof. Halina Car.

Sztuczna ślina, jak dodaje, może pomóc wielu chorym z zaburzoną funkcją wydzielania śliny. „Nie chodzi o to, żeby tylko nawilżać jamę ustną, bo to można uzyskać, popijając wodę małymi łykami, ale aby zastąpić ślinę, której brakuje” - mówi prof. Car.

Grant na dalsze badania nad sztuczną śliną

W 2015 r., w ramach konkursu na najlepsze projekty badawcze w dziedzinie nauk farmaceutycznych i medycznych, ogłoszonego przez Naukową Fundację Polpharmy (edycja XIV 2015 r.), dr Katarzyna Niemirowicz--Laskowska uzyskała grant na opracowanie multifunkcjonalnego preparatu sztucznej śliny. Przedsięwzięcie realizowane jest przy współpracy z naukowcami z Politechniki Białostockiej. Obecne badania ukierunkowane są na udoskonalenie właściwości przeciwdrobnoustrojowych oraz wzbogacenie preparatu o cechy remineralizacyjne i immunomodulujące. Chodzi o to, żeby sztuczna ślina mogła wesprzeć regenerację nabłonka jamy ustnej i przynosiła ulgę w czasie stanów zapalnych jamy ustnej.

Naukowcy mają nadzieję, że znajdzie się inwestor zainteresowany produkcją preparatu zastępującego naturalną ślinę.

Skład zespołu badawczego, który wynalazł sztuczną ślinę

  • prof. dr hab. inż. Jan Dąbrowski, Wydział Mechaniczny Politechniki Białostockiej;
  • dr inż. Joanna Mystkowska,Wydział Mechaniczny, Politechniki Białostockiej;
  • prof. dr hab. n. med. Halina Car,  kierownik Zakładu Farmakologii Doświadczalnej Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku;
  • dr n. med. Katarzyna Niemirowicz-Laskowska, adiunkt w Samodzielnej Pracowni Technik Mikrobiologicznych i Nanobiomedycznych Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Stomatologii i Oddziałem Nauczania w Języku Angielskim Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maja Marklowska-Dzierżak

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.