Paraliż portugalskiej ochrony zdrowia. Przez brak kadr i urlopy

JW/PAP
opublikowano: 15-06-2022, 12:01

W Portugalii z powodu braku kadr w ochronie zdrowia i urlopami, które personel medyczny wykorzystuje w związku z długim weekendem, nastąpił chaos w szpitalach. Czas oczekiwania na wizytę ginekologiczną czy położniczą sięga nawet 10 godzin.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Paraliż szpitali początkowo widoczny jedynie w aglomeracji Lizbony do wtorkowego wieczora rozszerzył się na cały kraj.
Fot. Pixabay

W portugalskich szpitalach doszło w poniedziałek i we wtorek (13 i 14 czerwca) do paraliżu funkcjonowania licznych oddziałów w związku z niedoborem personelu medycznego. Największe kolejki, w których czas oczekiwania sięga nawet 10 godzin, dotyczą wizyt ginekologicznych i położniczych.

Chaos w portugalskich szpitalach zbiegł się z trwającym od piątku długim weekendem, podczas którego wielu medyków udało się na urlopy.

Paraliż szpitali w Portugalii i apele do minister zdrowia o dymisję

Zjawisko początkowo widoczne jedynie w aglomeracji Lizbony do wtorkowego wieczora rozszerzyło się na cały kraj. W nocy z wtorku na środę zamkniętych jest w Portugalii kilkanaście izb ostrego dyżuru w szpitalach, w tym szczególnie na oddziałach położnictwa m.in. w aglomeracji Lizbony, Portimao i w Bradze.

W kilku regionach kraju udanie się kobiety ciężarnej do szpitala wiąże się z koniecznością pokonania około 100 km.

W związku z chaosem w portugalskiej służbie zdrowia część środowisk medycznych oraz posłów ugrupowań opozycyjnych wezwało minister zdrowia Martę Temido do podania się do dymisji.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.