Pacjenci i świadczeniodawcy oczekują zmian w nakładach na ochronę zdrowia

oprac. MAR
opublikowano: 04-07-2017, 14:10

Polacy oczekują zwiększenia wydatków na służbę zdrowia- wynika z sondażu opracowanego na zlecenie Pracodawców RP.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wyniki sondażu wyraźnie wskazują, że Polacy mają wysoką świadomość kwestii finansowania służby zdrowia. Na pytanie "czy obecne nakłady wystarczają do tego, aby pacjenci byli zadowoleni?" - blisko 77 proc. ankietowanych odpowiedziało negatywnie, podczas gdy 17 proc. dało odpowiedź twierdzącą.

Równocześnie Polacy uważają, że dodatkowe pieniądze najlepiej byłoby uzyskać przesuwając kwoty wewnątrz budżetu. Omawiając wyniki ankiety Grzegorz Byszewski- ekspert Pracodawców RP, zauważył, że zaskakująco dużo osób - 39 proc.- jest skłonnych zmniejszyć swoje dochody w celu zwiększania składki. Natomiast kolejne 18 proc. respondentów pozwoliłaby na zwiększenie podatków - oczywiście stawiając jednocześnie warunek przeznaczenia zwiększonych nakładów na ochronę zdrowia, która przynosiłaby korzyść np. w postaci skrócenia kolejek do lekarza, zwiększenia dostępności itd.

"To oznacza, że Polacy są zdeterminowani do „zainwestowania” w poprawę ochrony zdrowia ale pod warunkiem, że „coś za to otrzymają”"-  czytamy w komunikacie prasowym. 

Wzrost nakładów w parze z oceną efektywności

Wyniki sondażu omawiali ekonomiści, przedstawiciele branży ochrony zdrowia oraz związków zawodowych.

"Pamiętajmy, że już dopłacamy miliardy z prywatnej kieszeni. Tylko w ubiegłym roku, jak wynika z danych GUS, Polacy wydali na swoje zdrowie aż 27,7 mld złotych z domowego budżetu. Okazuje się więc, że przeciętny miesięczny wydatek na osobę wyniósł około 60 złotych. Tworzy się niebezpieczna sytuacja, bowiem dotychczasowe nakłady na publiczną ochronę zdrowia, zarówno z ubezpieczenia zdrowotnego (tzw. składka zdrowotna), jak i z budżetu państwa, są niewystarczające w obliczu zmian demograficznych w naszym społeczeństwie"– podkreślił Wiceprezydent Pracodawców RP Andrzej Mądrala.

Świadczeniodawcy zwrócili również uwagę na to, że w minionych latach koszty wykonywania świadczeń medycznych rosły, co nie szkoło w parze z ich wyceną, która od blisko 5 lat jest była zmieniana. Ich zdaniem generuje to nie tylko wzrost zadłużenia podmiotów leczniczych, ale również istotne ograniczenia w zakresie rozwoju i poprawy jakości świadczeń medycznych.

"Bez dodatkowych środków sytuacja polskich pacjentów nie tylko nie będzie lepsza, ale będzie się systematycznie pogarszać"– ostrzegała wiceprezydent Pracodawców RP i jednocześnie prezes grupy Lux Med, Anna Rulkiewicz. – "Nasze społeczeństwo się starzeje, więc coraz więcej Polaków będzie wymagało opieki. Koszty opieki medycznej rosną na całym świecie, ale w Polsce będą rosły szybciej, bo niskie zarobki i brak personelu medycznego powodują presję płacową, która doprowadzi do podwyżek wynagrodzeń"– dodała.

Jej zdaniem wyniki sondażu są budujące i pokazują, że ludzie zdają sobie sprawę z konieczności zwiększenia finansowania systemu ochrony zdrowia. Aby Polacy odczuli poprawę, o której mowa w badaniu, wzrost nakładów musi być jednak odpowiednio wysoki.

"Rządzący powinni więc im pokazać nie tylko, jak będą rosły wydatki, ale też na co zostaną przeznaczone te dodatkowe środki. Nie wolno też zapominać o efektywności systemu, która powinna być stale monitorowana. Wzrost nakładów zawsze powinien iść w parze z mądrym i efektywnym wydawaniem pieniędzy"– podkreśliła Anna Rulkiewicz.

Również pacjenci wyrazili nadzieję, że zdrowie stanie się jednym z priorytetów państwa. "Wraz ze wzrostem finansowania ochrony zdrowia oczekujemy od rządzących większego planowania i określenia priorytetów w zdrowiu. Oczekujemy dialogu o planie reform ochrony zdrowia. Obecnie działamy od kryzysu do kryzysu i nie ma to nic wspólnego z planowaniem i długoterminową polityką"– podkreśliła Monika Zientek, członek zarządu Polskiej Unii Organizacji Pacjentów PUOP, prezes zarządu Stowarzyszenia „3majmy się razem”.

Kosztowne oszczędności

Zdaniem ekonomistów oszczędzanie na zdrowiu Polaków powoduje w rzeczywistości zwiększenie kosztów w innych dziedzinach poprzez tzw. transfery socjalne. Chodzi m.in. o wydłużony okres zwolnień lekarskich, a także wcześniejsze przechodzenie pacjentów na rentę, czy konieczność sprawowania nad nimi kosztownej opieki.

"Niestety nie próbuje się uwzględniać kosztów pośrednich w analizach ochrony zdrowia"– mówił prof. Tomasz Hermanowski, prezes Towarzystwa Ekonomiki Zdrowia. – "Opieka zdrowotna wydłuża okres produktywności, a przecież brakuje nam rąk do pracy"– dodał.

"System, jakkolwiek byśmy go nie zaprojektowali, nie zadziała bez pracowników, a ci często zarabiają bardzo mało. Nowe rozwiązania nie proponują trwałych, systemowych rozwiązań. Poza partnerami społecznymi ochrona zdrowia nikogo nie obchodzi"– argumentowała Maria Ochman z Solidarności.

Organizacja pracodawców oraz sami eksperci przypomnieli również, że od lat zwracają uwagę na konieczność przeprowadzenia zmian w polskim systemie ochrony zdrowia. Pomimo różnic związanych z ogólną koncepcją i kierunkiem zmian wszyscy są jednak zgodni co do tego, że poprawa funkcjonowania systemu możliwa jest tylko i wyłącznie przy jednoczesnym uszczelnianiu i racjonalizacji wydatków w sektorze i zwiększaniu nakładów na ochronę zdrowia. "Dzięki intensywnym działaniom strony społecznej deklaracje o potrzebie wzrostu finansowania coraz częściej pojawiają się w wypowiedziach i deklaracjach decydentów"- oceniają w komunikacie.

Jednocześnie uczestnicy konferencji zadeklarowali dziś, że  wszyscy najważniejsi beneficjenci systemu ochrony zdrowia jednoczą siły i oferują wsparcie Ministra Zdrowia w dialogu z Ministrem Rozwoju i Finansów. "Oczekujemy, że zgodnie z zapowiedzią Pani Premier, Beaty Szydło, rok 2017  będzie rokiem gospodarki i zdrowia – a to przełoży się na realizację planów zapowiadanych chociażby w dokumencie  pt.: „Narodowa służba zdrowia”. Uważamy jednocześnie że wzrost nakładów musi być przeznaczony na konkretny cel oraz powinno być monitorowane czy określony cel został osiągnięty"- wskazują.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. MAR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.