Pacjenci będą odczuwać pozytywne efekty zmian w reumatologii

opublikowano: 15-03-2021, 10:44
aktualizacja: 15-03-2021, 11:18

„Polskie Towarzystwo Reumatologiczne i konsultant krajowy w dziedzinie reumatologii będą kontynuować działania zmierzające do poprawy funkcjonowania systemu ochrony zdrowia dla pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi i zapalnymi stawów. Minimum to dokończenie procesu koniecznych zmian w programach lekowych, tak aby były one w pełni zgodne z naszymi propozycjami, pozytywnie zaopiniowanymi przez Radę Przejrzystości AOTMiT, ale także wprowadzenie nowego świadczenia wczesnej diagnostyki chorób reumatycznych w trybie ambulatoryjnym i krótkiej hospitalizacji” – deklaruje dr n. med. Marcin Stajszczyk w rozmowie na temat priorytetów w 2021 r.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dr n. med. Marcin Stajszczyk
Dr n. med. Marcin Stajszczyk

Środowisko reumatologów od wielu lat podejmuje działania na rzecz poprawy dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej dla pacjentów z chorobami zapalnymi i autoimmunologicznymi. Które z tych działań przynoszą już wymierne korzyści dla chorych?

W 2020 r. Polskie Towarzystwo Reumatologiczne (PTR) i konsultant krajowy w dziedzinie reumatologii skoncentrowali swoje działania na poprawie dostępności do leczenia dla najciężej chorujących, czyli pacjentów wymagających włączenia do programów lekowych. Pomimo bardzo trudnego z powodu epidemii roku, staraliśmy się zapewnić naszym pacjentom nieprzerwany proces leczenia, tak aby nie doszło u nich do zaostrzenia choroby. W dobie epidemii jest to szczególnie niebezpieczne z uwagi na zwiększone ryzyko zakażeń u pacjentów z aktywną chorobą zapalną. Dodatkowo ryzyko zakażeń zwiększają glikokortykosteroidy, które często muszą być zastosowane w przypadku silnego nawrotu choroby. W naszych warunkach ryzyko nawrotu choroby wzrastało, ponieważ programy lekowe wymuszały, a częściowo nadal wymuszają, odstawianie leków po uzyskaniu poprawy.

Dlatego jednym z naszych priorytetów dotyczących zmian opisów programów lekowych było zniesienie administracyjnych ograniczeń czasu leczenia. Ponadto proponowaliśmy modyfikację kryteriów włączenia, tak aby można było kwalifikować chorych do leczenia na wcześniejszym etapie choroby, gdy zmiany powodowane przez aktywne zapalenie są jeszcze odwracalne. Wszystkie zmiany proponowane przez PTR i konsultanta krajowego, zgodne z aktualną wiedzą medyczną i rekomendacjami, zostały pozytywnie ocenione przez Radę Przejrzystości AOTMiT. Decyzją ministra zdrowia, od 1 stycznia 2021 r. zostały zgodnie z nimi zmienione opisy programów lekowych: B.35 - dla pacjentów z łuszczycowym zapaleniem stawów (ŁZS) i B.36 – dla chorych na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK). Pacjenci z tymi dwoma chorobami już odczuwają te zmiany i są pozytywnie zaskoczeni, że nie muszą przerywać skutecznego leczenia.

W niedawnym wywiadzie dla „Pulsu Medycyny” wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski stwierdził, że mimo kosztów zmiany opisów wszystkich programów lekowych, płatnik jest na to przygotowany. Zmiany w całości mają być wprowadzone w maju. Jakich grup pacjentów będą one dodatkowo dotyczyły?

Zgłoszone przez nas i pozytywnie zaopiniowane przez AOTMiT propozycje zmian w opisie programów lekowych na zgodne z aktualną wiedzą medyczną i rekomendacjami dotyczyły wszystkich zapalnych chorób stawów. Oprócz już wymienionych programów leczenia ŁZS i ZZSK, na wprowadzenie tych samych zmian czekają chorzy na reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) i młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów (MIZS, program lekowy B.33) oraz pacjenci z nieradiograficzną postacią spondyloartropatii (SpA, program lekowy B.82). W przypadku pacjentów z SpA bardzo pozytywne zmiany w kryteriach kwalifikacji zostały wprowadzone już od 1 września 2020 r. Teraz ci chorzy czekają na zniesienie administracyjnego ograniczenia czasu terapii, a osoby z RZS dodatkowo na zmianę kryteriów kwalifikacji. Szczególnie pilnie są oczekiwane zmiany w programie lekowym B.33, zważywszy na to, że obejmuje on leczenie dzieci z MIZS, dla których każda przerwa w terapii i ponowny wzrost aktywności choroby mogą rzutować na ich rozwój i całe późniejsze życie.

Bardzo nas cieszy deklaracja pana ministra Miłkowskiego, że w całości te zmiany będą wprowadzone od maja. Należy podkreślić, że dzięki efektywnemu wykorzystywaniu leków dostępnych w programach lekowych przez reumatologów roczne oszczędności płatnika publicznego w ostatnich latach sięgają kilkudziesięciu mln złotych. AOTMiT w swojej opinii także zwrócił na to uwagę. Leki biologiczne, dla których refundacją objęte są już leki biopodobne, stanowią podstawową grupę stosowaną w praktyce. Niewielki dodatkowy koszt płatnika, wynikający z dostosowania opisów programów lekowych do aktualnej wiedzy medycznej, nie powinien zatem stanowić problemu, co potwierdza także wypowiedź pana ministra. Beneficjentem tych naszych wspólnych działań będą pacjenci.

Co dobrego przyniósł chorym rok 2020 w kwestii zwiększenia dostępu do nowych terapii? Jakie potrzeby powinny zostać jeszcze zaspokojone w tym względzie, żeby można było mówić o europejskim standardzie leczenia?

W 2020 r., decyzją ministra zdrowia, został poszerzony dostęp do innowacyjnych terapii dla pacjentów z ŁZS. Od 1 września 2020 r. chorzy i lekarze mają do dyspozycji pierwszy lek doustny z grupy inhibitorów kinaz janusowych – tofacytynib, a zgodnie z obwieszczeniem z 21 grudnia (czyli w praktyce od 1 stycznia bieżącego roku) mają dostęp do drugiego leku z grupy inhibitorów IL-17 – iksekizumabu. Ponadto dla pacjentów z SpA są dostępne dwa leki z grupy inhibitorów TNF-alfa zwierające substancję czynną etanercept – referencyjny i jeden biopodobny. We wszystkich programach lekowych refundacją objęty został także kolejny lek biopodobny zawierający adalimumab, co zwiększyło konkurencję i spowodowało dalszy spadek cen. Niższe koszty realizacji programów lekowych otwierają drogę nie tylko do zmian opisów, ale także do refundacji kolejnych leków innowacyjnych w następnych wskazaniach klinicznych.

Najpilniejsze obecnie jest poszerzenie dostępu do terapii dla pacjentów z SpA w programie B.82 o grupę leków o innym mechanizmie działania niż inhibitory TNF-alfa, czyli o inhibitory IL-17 – sekukinumab i iksekizumab. Bardzo ważne jest, żeby wszystkie leki refundowane w tym programie były dostępne zarówno dla chorych z postacią osiową, jak i obwodową SpA. Ponadto tak jak w przypadku chorych na ŁZS, także dla pacjentów z ZZSK powinien być dostępny drugi lek z tej grupy. Chorzy z umiarkowaną aktywnością ŁZS, u których dotychczasowa terapia nie jest skuteczna lub nie może być zastosowana z powodu bezpieczeństwa, mogą odnieść korzyść z leczenia apremilastem, czyli selektywnym inhibitorem PDE4 w postaci doustnej. Niestety, ten lek nadal nie jest w Polsce refundowany. Z leków biologicznych do leczenia pacjentów z ŁZS został zarejestrowany także guslekumab, inhibitor IL-23, który jest już w Polsce refundowany dla chorych na łuszczycę.

Stale powinien się także poszerzać dostęp do leczenia doustnego, preferowanego przez część pacjentów jako wygodniejszego i mniej ingerującego w codzienne życie niż terapie dożylne lub podskórne. Mówimy tutaj o lekach z grupy inhibitorów JAK. Ponadto w każdym programie lekowym wszystkie leki powinny być refundowane według takich samych kryteriów i w każdej linii leczenia. W programie lekowym B.33 dla chorych z RZS konieczne jest w związku z tym udostępnienie terapii baricytynibem także w kolejnych liniach, nie tylko w pierwszej. Ponieważ inhibitory JAK mają różne punkty uchwytu, dlatego celowe jest obejmowanie refundacją kolejnych leków z tej grupy. Dwa nowe inhibitory JAK, upadacytynib i filgotynib, będące selektywnymi inhibitorami JAK1, są zarejestrowane do leczenia pacjentów z RZS, a upadacytynib także do leczenia pacjentów z ŁZS i ZZSK. Wreszcie dla dzieci z układową postacią MIZS i dorosłych z chorobą Stilla dostępny powinien być lek hamujący aktywność IL-1 – anakinra, stanowiąca standard terapii w tej postaci choroby..

Nową opcją terapeutyczną dla pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi, u których przebiegają one z istotnym klinicznie zajęciem płuc pod postacią zmian śródmiąższowych i włóknienia, będzie leczenie antyfibrotyczne nintedanibem, obecnie w Polsce dostępne tylko dla pacjentów z idiopatycznym włóknieniem płuc. Lek jest już także zarejestrowany do leczenia chorych z twardziną układową z włóknieniem płuc oraz choroby śródmiąższowej o fenotypie postępującym z włóknieniem płuc, m.in. w przebiegu chorób układowych tkanki łącznej, w tym RZS. Dostęp do tej terapii wydaje się szczególnie istotny w czasie epidemii COVID-19, która może indukować powstawanie zmian śródmiąższowych i nie wiemy, czy nie będzie miała negatywnego wpływu na już istniejące zmiany w przebiegu choroby układowej.

Skuteczne leczenie zapalnych chorób reumatycznych jest możliwe, gdy odpowiednio wcześnie zostanie postawiona prawidłowa diagnoza. Jakie działania są podejmowane w tej kwestii?

W 2018 r. wspólnie z AOTMiT opracowaliśmy projekt zmian taryf świadczeń gwarantowanych w reumatologii, który obejmował istotny wzrost wyceny świadczeń z zakresu leczenia szpitalnego. Jednak dotyczył krótkich hospitalizacji oraz wprowadzenia nowego świadczenia – wczesnej diagnostyki chorób reumatycznych zarówno w trybie ambulatoryjnym, jak i krótkiej hospitalizacji. Celem było umożliwienie szybkiej diagnostyki pacjentów w AOS lub w czasie krótkiej hospitalizacji, co jest szczególnie ważne u dzieci, kosztem droższych i dłuższych pobytów w szpitalu. W związku z tym projekt nie utrwalał trendu leczenia w warunkach szpitalnych, ale miał właśnie za zadanie jego ewolucyjną zmianę.

Projekt tych taryf został zaakceptowany przez prezesa AOTMiT i przesłany do Ministerstwa Zdrowia 17.10.2018 r. Zgodnie z publiczną wypowiedzią pana ministra Miłkowskiego, uwagi do projektu miał NFZ, co może dziwić, ponieważ jego przedstawiciele brali udział we wspólnych pracach z nami w AOTMiT i uwag krytycznych nie mieli. Z satysfakcją przyjmujemy deklarację pana ministra, że jest zainteresowany powrotem do tego tematu i wyraża wolę wypracowania wspólnie ze środowiskiem rozwiązań zmierzających do zwiększenia liczby pacjentów objętych diagnostyką i terapią w warunkach AOS. Inwestycja we wczesną diagnostykę to mniejsze koszty terapii w przyszłości, ponieważ standardowe i tańsze leczenie jest bardziej skuteczne na początkowym etapie choroby zapalnej. W efekcie mniej chorych w ciężkim stanie może wymagać włączenia droższych terapii w ramach programów lekowych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Min. Maciej Miłkowski: Pandemia COVID-19 nie zmieni tempa negocjacji cenowych

Konferencja “Polityka lekowa”. Jak poprawić opiekę nad pacjentami z chorobami reumatycznymi

O KIM MOWA

Dr n. med. Marcin Stajszczyk jest specjalistą w dziedzinie chorób wewnętrznych i reumatologii, kierownikiem Oddziału Reumatologii i Chorób Autoimmunologicznych Śląskiego Centrum Reumatologii, Rehabilitacji i Zapobiegania Niepełnosprawności w Ustroniu, przewodniczącym Komisji ds. Polityki Zdrowotnej i Programów Lekowych Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, członkiem Zespołu Koordynacyjnego ds. Leczenia Biologicznego w Chorobach Reumatycznych, laureatem Listy Stu 2019 i 2020 najbardziej wpływowych osób w kategorii System Ochrony Zdrowia w Polsce.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.