OZZL wyraża “pełne poparcie” dla lekarzy, którzy odchodzą ze szpitala w Prokocimiu

JW/OZZL
opublikowano: 18-10-2021, 11:53

Największym problemem w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu jest ogromy niedobór kadry medycznej, wynikający przede wszystkim z wielkiego niedofinansowania placówki - wskazuje OZZL, wyrażając pełne poparcie dla lekarzy, którzy złożyli wypowiedzenia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W ostatnich miesiącach kilkadziesiąt oddziałów szpitalnych zostało zamkniętych lub ich działalność została zawieszona z powodu braku lekarzy - przypomina OZZL.
Fot. Pixabay

Jak dodaje Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, podobne problemy mają również inne uniwersyteckie szpitale dziecięce w Polsce, a także ogromna większość lecznic w ogóle.

Pełne poparcie dla lekarzy, którzy zrezygnowali z pracy

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w swoim stanowisku wyraża pełne poparcie dla lekarzy z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie - Prokocimiu, którzy zrezygnowali z zatrudnienia w szpitalu, uzasadniając to złymi warunkami pracy, zagrażającymi nie tylko lekarzom, ale i ich pacjentom.

OZZL przypomina, że o złej sytuacji tych szpitali lekarze informowali już trzy lata temu Ministerstwo Zdrowia i apelowali o podjęcie zdecydowanych kroków naprawczych. Dla kontaktów z ministerstwem utworzyli swoją reprezentację: Porozumienie Lekarzy Uniwersyteckich Szpitali Dziecięcych, które współpracowało również z dyrekcjami poszczególnych szpitali.

“Po kilku spotkaniach z przedstawicielami Porozumienia Ministerstwo Zdrowia straciło zainteresowanie tą sprawą i nie podjęło żadnych działań, które mogłyby rozwiązać zgłaszane problemy” - czytamy.

W ocenie OZZL obecne kroki lekarzy nie są więc działaniem nieprzemyślanym, podejmowanym ad hoc, nie są też akcją protestacyjną, ale “odmową brania odpowiedzialności za tragedie i nieszczęścia, które muszą się pojawić przy tak źle zorganizowanej pracy szpitali”. OZZL ostrzega, że podobne działania będą niewątpliwie podejmowane także przez lekarzy w kolejnych szpitalach różnego szczebla.

Stopniowa likwidacja publicznego lecznictwa?

“W ostatnich miesiącach kilkadziesiąt oddziałów szpitalnych zostało zamkniętych lub ich działalność została zawieszona z powodu braku lekarzy” - przypomina Związek.

Zdaniem OZZL realizuje się w ten sposób scenariusz, że złe warunki pracy i płacy lekarzy w publicznej ochronie zdrowia doprowadzą do stopniowej likwidacji publicznego lecznictwa, w tym przypadku świadczeń pediatrycznych.

“Jeżeli rząd nie chce do tego dopuścić, wzywamy ministra zdrowia i premiera do podjęcia pilnych działań, we współpracy z lekarzami, które by zapobiegły całkowitemu upadkowi polskiej pediatrii, zwłaszcza wysokospecjalistycznych świadczeń pediatrycznych, udzielanych m. in. w takich szpitalach jak Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu” - pisze OZZL.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.