OZZL: Tempo wzrostu nakładów jest zbyt wolne i skutkuje zadłużeniem podmiotów leczniczych

EG
opublikowano: 28-06-2019, 11:18

Wzrost nakładów na służbę zdrowia przeznaczony na 2 najbliższe lata nie pokryje nawet obecnego zadłużenia! To powoduje, że nawet przez kilka lat nie odczujemy poprawy – ocenia Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

25 czerwca w Gmachu Fizyki Wydziału Politechniki w Warszawie odbywa się ostatnia konferencja w ramach debaty „Wspólnie dla Zdrowia”, która ma być podsumowanie 6 poprzednich – ogólnonarodowa debata wystartowała w 2018 r. na Forum Ochrony Zdrowia w Krynicy. Otwierający ją premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Łukasz Szumowski podkreśli zwiększenie finansowania sektora ochrony zdrowia, wynikające z ustawy 6 proc. i będące konsekwencją porozumienia podpisanego w lutym 2018 r. ze strajkującymi wówczas rezydentami. 

„Dzięki środkom finansowym możemy zainwestować w kadry – poprzez poprawę warunków pracy i płacy, dofinansowanie wszystkich poziomów lecznictwa. Ale jeśli nie zwiększymy liczby specjalistów, to nie będzie miał kto opiekować się pacjentami. Musimy zwiększyć liczbę studentów, poprawić sytuację w pielęgniarstwie, kształcić więcej fizjoterapeutów. To są wyzwania na kolejne lata” – mówił 25 czerwca Łukasz Szumowski.

Część środowiska lekarskiego już wcześniej bardzo krytycznie odnosiła się zarówno do efektów debaty, jak i do przyjętej metodologii wyliczania zapowiedzianego wzrostu – jako podstawę przyjęto w niej poziom PKB z 2017 r., co w ocenie choćby OZZL skutkuje wolniejszym wzrostem nakładów niż obiecywał resort zdrowia. OZZL ponownie podkreśla, że obecny kryzys jest konsekwencją wieloletnich zaniedbań i wzajemnego przerzucania odpowiedzialności między politykami. 

„Od wielu lat związki zawodowe i samorządy, działające w ochronie zdrowia próbują przekonać aktualne rządy do wprowadzenia zmian w ochronie zdrowia. Zawsze koronnym argumentem przeciw był brak środków. Obecny rząd uszczelnił system podatkowy oraz wprowadził zmiany przepisów ułatwiających prowadzenie działalności gospodarczej. (…) Ale nawet tak dobra, jak nigdy dotąd, sytuacja finansowa państwa nie skłoniła rządu do zmiany nieprzychylnej dla ochrony zdrowia polityki. W realizacji porozumienia z 8 lutego 2018 wprowadzono podstępnie zasadę liczenia odsetka PKB na zdrowie nie z roku bieżącego, ale sprzed… dwóch lat. Tylko w tym roku daje to ok. 10 miliardów zł mniej! (…)Pacjenci w kolejkach umierają cicho. Nikt ich nie liczy!” – wskazuje OZZL.

Już wcześniej Ogólnopolskie Związek Zawodowy Lekarzy oceniał, że przewidziane przez obecny obóz rządzący transfery socjalne tuszują fatalny stan usług publicznych, w tym ochrony zdrowia, i są dowodem na niewłaściwe gospodarowanie budżetem – w opinii OZZL te pieniądze o wiele bardziej przydałyby się właśnie w sektorze zdrowia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: OZZL: Niedofinansowanie publicznej służby zdrowia to przestępstwo

Podsumowanie debaty „Wspólnie dla zdrowia”

Źródło: OZZL

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.