OZZL: problemy szpitali to nie wina “złych” zarządzających

KL/OZZL
opublikowano: 25-01-2022, 11:45

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy negatywnie ocenił projekt ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa. W opinii OZZL w regulacji błędnie uznano za przyczyną problemów finansowych szpitali w Polsce złe zarządzanie nimi przez złą (niewykwalifikowaną) kadrę.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
OZZL przekonuje, że droga do poprawy sytuacji finansowej szpitali wiedzie przez właściwą wycenę świadczeń medycznych.
Fot. Pixabay

Jak zwraca uwagę w swoim stanowisku OZZL, zasadniczą wadą ustawy jest przyjęcie założenia, że główną przyczyną złej sytuacji finansowej szpitali w Polsce jest nieodpowiednie zarządzanie nimi przez “złą kadrę zarządzającą”. Z tego powodu, w ocenie autorów projektu ustawy, szpitale nie będą w stanie samodzielnie poprawić swojej sytuacji finansowej i efektywności, co uniemożliwi ich rozwój. Stąd - zawarta w ustawie - propozycja, aby stworzyć stały, rządowy nadzór nad szpitalami w postaci Agencji Rozwoju Szpitali oraz zmienić (przynajmniej w części) kadrę zarządzającą szpitalami wg zasad zawartych w ustawie.

W ocenie OZZL, przyjęte założenie jest błędne i - konsekwentnie - błędne są również zaproponowane w ustawie działania.

– Zamiast prostego kroku jakim byłoby urealnienie wyceny świadczeń, minister proponuje skomplikowaną, drogą procedurę przewidzianą w ustawie, której ostateczny efekt jest nieznany, a który na pewno będzie negatywny, gdy nie zrobi się tego co konieczne, czyli podwyższenia (urealnienia) wyceny świadczeń udzielanych przez szpital - komentuje Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL.

Jego zdaniem minister zdrowia porywa się na wielkie dzieła naprawy całego szpitalnictwa, ale rezygnuje z małych kroków, które z pewnością naprawiłyby ten czy inny szpital.

To nie kierujący szpitalami wpędzają lecznice w długi

W ocenie OZZL główną przyczyną złej sytuacji finansowej szpitali są bowiem złe warunki zewnętrzne, w jakich szpitale muszą funkcjonować, a zwłaszcza zaniżona i często nieracjonalna wycena świadczeń udzielanych przez szpitale.

Związek podkreśla, że to uniemożliwia zbilansowanie szpitali, jeżeli chcą one zachować odpowiednią jakość świadczeń, właściwy poziom zatrudnienia (bezpieczny dla chorych i personelu) oraz odpowiedni poziom płac. Nierzadko zmusza też szpitale do podejmowania nieracjonalnych działań (np. wydłużania hospitalizacji, stosowania niekoniecznych badań itp.). “Także inne warunki uniemożliwiają rozsądne działania. Należą do nich np. zmieniające się warunki rozliczania świadczeń udzielanych przez szpitale czy nieplanowane wcześniej obciążanie szpitali nowymi zadaniami” - czytamy w stanowisku Związku.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Jak poprawić sytuację szpitali?

Zdaniem OZZL drogą do poprawy sytuacji finansowej szpitali, która umożliwi im także efektywne i racjonalne działanie, polepszenie jakości świadczonych usług, modernizację i rozwój, jest przede wszystkim właściwa wycena świadczeń medycznych udzielanych przez szpitale. Musi ona brać pod uwagę koszty, jakie trzeba ponieść przy ich wykonaniu, uwzględniając także odpowiednią wycenę pracy personelu medycznego. Przeciwnie niż autorzy ustawy, OZZL uważa, że koniecznym uzupełnieniem właściwej wyceny świadczeń jest konkurencja między szpitalami - o pacjentów, a przez to o środki z NFZ (zgodnie z zasadą, że „pieniądze idą za pacjentem).

Zdaniem Związku konkurencja ta wymusi poprawę jakości świadczeń, lepszą odpowiedź na potrzeby pacjentów, a przy tym efektywność ich funkcjonowania. Konieczna jest też konkurencja o personel medyczny, bo jakość świadczeń zdrowotnych związana jest przede wszystkim z odpowiednimi ludźmi, którzy te świadczenia udzielają.

“Autorzy ustawy popełniają, w ocenie OZZL, błąd uznając, że możliwa jest poprawa jakości usług oferowanych przez szpitale i konkurowanie tą jakością w sytuacji, gdy – jednocześnie – zniesie się (jak to przewiduje ustawa) konkurowanie o pacjentów, o środki z NFZ i o personel medyczny. Jest też oczywiste, że niektóre szpitale – ze względu na ich „naturalnie” monopolistyczną pozycję – nie będą poddane presji konkurencji. W tych szpitalach mogą się okazać konieczne administracyjne, centralne uregulowania“ - wskazuje OZZL.

W ocenie OZZL należy zrezygnować z uchwalenia projektowanej ustawy i zastanowić się na nowo nad działaniami zmierzającymi do naprawy szpitalnictwa w Polsce.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Samorządowcy: reforma szpitali w pandemii “zadaniem karkołomnym”

Reforma szpitali. Projekt ustawy już w wykazie prac legislacyjnych. Co zawiera?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.