OZZL o problemach ze stwierdzaniem zgonu: winne przestarzałe przepisy, a nie lekarze

  • Aleksandra Smolińska
opublikowano: 08-12-2022, 16:27

W ostatnim czasie, za sprawą doniesień medialnych, do debaty publicznej powrócił problem dotyczący zasad stwierdzania zgonu i konieczności powołania instytucji koronera. Zdarza się, że do zmarłych osób przez wiele godzin nie przyjeżdża lekarz, który ma uprawnienia, by stwierdzić zgon.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Stwierdzanie zgonu i wystawianie karty zgonu regulują zapisy ustawy z 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz rozporządzenia ministra zdrowia i opieki społecznej z 1961 roku w sprawie stwierdzenia zgonu i jego przyczyny.
Stwierdzanie zgonu i wystawianie karty zgonu regulują zapisy ustawy z 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz rozporządzenia ministra zdrowia i opieki społecznej z 1961 roku w sprawie stwierdzenia zgonu i jego przyczyny.
Fot. Pixabay
  • Według obowiązujących dziś przepisów w przypadku śmierci akt zgonu powinien wystawiać lekarz leczący w ostatniej chorobie, który przez ostatnie 30 dni zajmował się pacjentem.
  • Problem jest z przypadkami, gdy nie można ustalić lekarza rodzinnego, do zgonu doszło poza zakładem opieki zdrowotnej bądź w przypadku śmierci, która nie nastąpiła w wyniku wypadku lub przestępstwa.
  • O tym problemie mówimy od co najmniej 10 lat. Obowiązujące dziś przepisy są przestarzałe i nie przystają do rzeczywistości – podkreśla Grażyna Cebula-Kubat, przewodnicząca Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL).

Stwierdzanie zgonu reguluje ustawa z 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych, której zapisy były wzorowane na rozwiązaniach przedwojennych. To prawdopodobnie jedyna ustawa, która nigdy nie była nowelizowana.

Według jej zapisów w przypadku śmierci akt zgonu powinien wystawiać lekarz leczący w ostatniej chorobie, który przez ostatnie 30 dni zajmował się pacjentem. A co z przypadkami gdy nie można ustalić lekarza rodzinnego, do zgonu doszło poza zakładem opieki zdrowotnej bądź w przypadku śmierci, która nie nastąpiła w wyniku wypadku lub przestępstwa? – pyta OZZL.

NFZ nie finansuje procedury stwierdzania zgonu

Na problem zwrócił uwagę m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich, który sprawdzał kwestię braku pozycji "stwierdzenie zgonu" w kontraktach zawieranych przez lekarzy z Narodowym Funduszem Zdrowia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarze rodzinni: ustawa o cmentarzach wymaga od nas rzeczy niemożliwych. Rozdwojenia

NFZ twierdzi, że procedura wystawiania wobec osoby zmarłej karty zgonu i związanego z tym stwierdzenia zgonu nie jest objęta przedmiotem regulacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, a w konsekwencji nie jest i nie może być wyszczególniona w zarządzeniach prezesa NFZ jako pozycja objęta finansowaniem przez Fundusz.

100 zł za stwierdzenie zgonu?

– To typowa kwadratura koła - mówi wprost Cebula-Kubat. Dodaje, że „lekarze POZ odmawiają udziału w oględzinach zwłok, a w konsekwencji stwierdzenia zgonu i trudno im się dziwić, bo są obciążeni innymi pacjentami i obowiązkami“. - Dlatego od dawna postulujemy, by powołać instytucję koronera - przypomina.

Także Związek Powiatów Polskich od kilkunastu lat apeluje o zmianę przepisów. Ich ostatnią propozycją jest, aby osoby stwierdzające zgon otrzymywały wynagrodzenie w wysokości 100 zł za wystawienie aktu zgonu.

Od połowy 2023 roku ma zacząć działać instytucja koronera

Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Rząd chce go przyjąć do końca 2022 roku, a nowa ustawa ma wejść w życie 1 czerwca 2023 roku. Mówi ona o konieczności powołania koronera - wyspecjalizowanego lekarza do stwierdzania zgonu w sytuacjach mniej typowych, jak w przypadku znalezienia ciała w miejscu publicznym.

Według założeń koronerzy będą zatrudniani przez wojewodów w zależności od potrzeb w danym regionie. Mają być dostępni 24 godziny na dobę. Wzywać ich będą mogły określone służby, takie jak policja, a także lekarze rodzinni, np. gdyby mieli problemy ze wskazaniem przyczyny zgonu pacjenta w domu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Koroner w Polsce. NRL: mogą pojawić się spory kompetencyjne

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AS/OZZL

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.