OZZL: Minister zdrowia woli być lojalny wobec swojego obozu politycznego, nie wobec chorych

EG
opublikowano: 05-06-2019, 11:45

Dlaczego minister, który rozgrzeszył wiceministra Janusza Cieszyńskiego z nierozumienia jakie konsekwencje przynosi dla praktyki lekarskiej nowelizacja art. 155 kodeksu karnego - nie może zrozumieć, że lekarze rezydenci, nie będący prawnikami, mogli nie zorientować się według jakiego poziomu PKB będzie określany wzrost nakładów na sektor zdrowia? – pyta Krzysztof Bukiel z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

OZZL kolejny raz zabrał głos w sprawie metody wyliczania poziomu nakładów na służbę zdrowia oraz zapisu o karze administracyjnej dla lekarzy za nieprawidłowości związane wystawianiem recept. Krzysztof Bukiel wskazał, że Ministerstwo Zdrowia – a konkretnie Janusz Cieszyński jako przedstawiciel resortu w tej sprawie – dwukrotnie wbrew swoim deklaracjom zaakceptował nowelizację, w myśl której lekarze mogą być skazywani na 2 lata bezwzględnego więzienia.

„Ministerstwo zgodziło się (…) dobrowolnie na przepisy, które teraz kwestionuje i uważa, że należy przepisy zmienić, bo nie było intencją ministerstwa traktować lekarzy jak przestępców. Jestem w stanie uwierzyć w tłumaczenie ministerstwa. Przecież minister Cieszyński, który w imieniu MZ akceptował powyższe przepisy ma niewiele wspólnego (jeśli chodzi o wykształcenie i dotychczasową praktykę zawodową) z ochroną zdrowia” – pisze w stanowisku OZZL Krzysztof Bukiel.

W ocenie OZZL resort zdrowia nie wykazuje się jednak podobną wyrozumiałością wobec lekarzy rezydentów, którzy oskarżają Łukasza Szumowskiego o łamanie zawartego w zeszłym roku porozumienia.

„Lekarze rezydenci, nie będący prawnikami i zajmujący się leczeniem ludzi, a nie zgłębianiem zawiłości prawnych, mogli nie zorientować się jakie znaczenie praktyczne ma odesłanie ich do przepisu określającego sposób ustalania PKB. Dlaczego zatem teraz, gdy lekarze rezydenci uświadomili sobie te skutki – minister odmawia zmiany przepisów? Jeśli tak czyni, to uwiarygodnia zarzut, że jego zamiarem było „przechytrzenie” rezydentów (w istocie przechytrzenie „polskiego pacjenta”).” – uważa OZZL.

Źródło: OZZL

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIL: Ministrowie Radziwiłł i Cieszyński złamali obietnice

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.